0

Po raz kolejny w Szkole Podstawowej nr 1 zorganizowano letnie półkolonie. Uczestnicy skorzystali z wielu atrakcyjnych propozycji wypoczynku oraz zajęć o charakterze profilaktycznym. Właściwie dobrane formy aktywności i metody pracy pozwoliły na stworzenie pozytywnego klimatu zachęcającego do rekreacji, zabawy i aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu.

W pierwszym dniu zapoznaliśmy uczestników półkolonii z wychowawcami poszczególnych grup, regulaminem, kodeksem postępowania podczas zabaw nad wodą, podróżowania autokarem oraz zachowania w miejscach publicznych. Uczniowie mieli też okazję lepiej się poznać, podczas integracyjnych gier i zabaw. W trakcie półkolonii odbyły się wyjścia na miejski basen i wycieczki autokarowe. Dzieci zwiedziły Krzywą Wieżę, ząbkowicki zamek i Regionalną Izbę Pamiątek, a podczas wycieczek poznały najbliższą okolicę.

Na pierwszą wycieczkę udaliśmy się do Janowca, gdzie pani Joanna Tofel wraz z przemiłymi paniami z Gospodarstwa Agroturystycznego „Dom Pod Słońcem” przygotowały wiele ciekawych atrakcji. Były warsztaty leśne, gdzie dzieci między innymi rozpoznawały gatunki drzew, zwiedzały sztolnię i zapoznały się z legendami związanymi z Janowcem.

Na drugą wycieczkę autokarową uczestnicy pojechali do Nowej Rudy. Zwiedzili tam kopalnię węgla oraz zapoznali się z pracę górnika. Kolejnym punktem w programie półkolonii była wycieczka do Leszczynówki. Półkoloniści pod opieką instruktorów skorzystali z nauki jazdy konno. Na ostatnią wycieczkę udali się do Polanicy Zdrój. Tam, w Centrum Aktywnego Wypoczynku „Góralka”, atrakcja okazał się letni tor saneczkowy.

Dwutygodniowy wakacyjny czas był dla dzieci okazją do wzajemnych spotkań, zabaw, integracji a także doskonałą lekcją historii, przyrody i bezpieczeństwa. Duża frekwencja na wszystkich zajęciach, pozytywne reakcje dzieci i ich rodziców wskazuje, iż należy nasza półkolonijną tradycję kontynuować i rozwijać w latach przyszłych.

W zorganizowanym w formie półkolonii czasie brało udziel 22 dzieci. Opiekę sprawowały panie: Magdalena Oleksyszyn i Maria Szmit. Nad całością czuwał pan kierownik Mariusz Pukacz.

Justyna Zabłocka

Komentarze

Zostaw swój komentarz