KULTURA

Deszcz

0

Przez piach głębokich wydm, przez zawieszony pył – popękanych stóp i obolałych nóg nie czuję już. Nie czuję nic. Idziemy tak drogi szmat, ledwo pamiętam, jak żyłem kiedyś sam. Czekałem na znak spadających gwiazd, na grom, na blask, na deszcz. Wodę podaj mi, kiedy skoczę w ogień i na pustyni w mojej głowie, kiedy bez siły padnę, napój mnie. Wodę podaj mi, błagam, gdy zapomnę. Oczy zapłoną jak pochodnie, gdy zostaniemy sami. Napój mnie. Wywołaj deszcz. Przez mrok, tysiące dróg przerobiliśmy bez snu. Minęliśmy już granice naszych głów, umiemy kłócić się bez słów. Co widzisz teraz, nie wiem. Proszę, odpowiedz co widzisz. Powiedz mi, gdy przed tobą znów wysycham na wiór. Jak pies wyję: przyjdź! Wodę podaj mi, kiedy skoczę w ogień i na pustyni w mojej głowie, kiedy bez siły padnę, napój mnie. Wodę podaj mi, błagam, gdy zapomnę. Oczy zapłoną jak pochodnie, gdy zostaniemy sami. Napój mnie.

To one man band, songwriter i doświadczony gitarzysta, znany ze swojego charakterystycznego, zachrypniętego wokalu. Koncerty Bartka Sosnowskiego to rodzaj live actu, w którym opowiada o swoich piosenkach, śpiewając i grając nie tylko na gitarze lub banjo, ale akompaniując sobie też jedną nogą na bębnie basowym (stopie), a drugą na tamburynie. „Deszcz” Przyszedł do mnie pewnego dnia nad ranem, kiedy zasuwałem na nocną zmianę z paletą towaru do wyłożenia – dorabiałem sobie w ten sposób pomiędzy koncertami. Po prostu usłyszałem go w głowie. Choć utwór ten jest opowieścią, tak jak inne moje piosenki, najważniejsze są w nim emocje, stan ducha. Po cichu liczę na to, że będą osoby, które po prostu go poczują. Może przyniesie im ulgę? Może ich poruszy? Sam jestem bardzo ciekawy. – mówi Sosnowski. Od początku myśleliśmy o tym, że klip do „Deszczu” powinien być animowany. Chcieliśmy uciec od dosłowności, ale jednocześnie opowiedzieć widzom pewną historię. Coś zasugerować, ale zostawić słuchaczom jak najszersze pole do interpretacji. Mroczne i tajemnicze, trochę nieoczywiste ilustracje Hani Oloś, bardzo nam do tej wizji pasowały. – Aleksandra Górecka, autorka tekstu utworu oraz współautorka teledysku.

W samo południe w każdą niedzielę i święta prezentujemy naszym Czytelnikom krótką refleksję nad tym, co ważne w życiu każdego z nas.

Komentarze

Zostaw swój komentarz