0

Na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej subiektywnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów regionalnych lub ogólnopolskich.

DKL 24 (09.05.2019) ujawnia plany budowy drogi ekspresowej S8 w obrębie powiatu ząbkowickiego.

Czy drogowy tunel przetnie Góry Bardzkie? W trzecim kwartale przyszłego roku powinniśmy dowiedzieć, którędy pobiegnie odcinek drogi szybkiego ruchu z Kłodzka do Wrocławia. Tak wynika z przyjętego harmonogramu inwestycyjnego przez wrocławski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jego dyrektor Lidia Markowska podczas spotkania poświęconego korytarzowi komunikacyjnemu S3 na terenie Dolnego Śląska, w ramach I Forum Tunelowego, odniosła się również do koncepcji tunelowych przejść drogowych przez Góry Bardzkie. Rozważania te są związane z krajową „Ósemką, która na dolnośląskim odcinku ma awansować do drogi rangi „S”. Jeśli pobiegnie w sąsiedztwie Barda, konieczne okaże się wydrążenie tunelu o długości 200 – 300 m. Jak zauważa bardzianin Tomasz Karamon – w jednym z zaproponowanych wariantów droga przebiega przez sam środek Obrywu Skalnego i sam środek reliktów średniowiecznego zamku na zboczach Kalwarii. Który wariant ostatecznie zostanie wybrany, dowiemy się za kilkanaście miesięcy.

 

Gazeta Ząbkowicka (08.05.2019) porusza bardzo trudny temat – chodzi o ludzi zaginionych – w tym z terenu powiatu ząbkowickiego.

Ludzie giną bez względu na wiek, płeć czy status społeczny. W całym kraju zaginięć jest coraz więcej. Media publikują zdjęcia zaginionych, a policja prosi o pomoc w ich odnalezieniu. Dziś jest to już problem globalny. Zaginięć jest coraz więcej, przyczyny najczęściej te same. Choroby, wypadki, problemy osobiste, alkohol, chęć zerwania kontaktów, ucieczka z domu itp. Najczęściej nikt z nas nie jest też przygotowany na zaginięcie bliskiego. Jak czytamy na stronie Fundacji Itaki (Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych) – „Kultura i tradycja nauczyły nas radzić sobie z chorobą lub śmiercią bliskiego, ale nie z jego zaginięciem. Niemal zawsze – w rodzinie i w sąsiedztwie – zaginięcie zdarza się po raz pierwszy”. Problem ten dotyczy również naszych mieszkańców. W 2018 roku nasi policjanci odpowiadający za rejon: Ząbkowic, Barda, Ciepłowód, Stoszowic szukali dwóch kobiet. Jedną szukano od 5 lat, a drugą od 13. Jedna z kobiet wyjechała do Grecji, druga do Niemiec. W 2019 roku w rejonie: Ząbkowic, Barda, Ciepłowód, Stoszowic zgłoszono zaginięcia 5 osób: 3 kobiet i 2 mężczyzn. Wszyscy zostali odnalezieni. Jeden mężczyzna i kobieta zgłosili się sami, a pozostali zaginieni zostali odnalezieni przez policjantów. Jedna z zaginionych nie chciała się kontaktować z rodziną. Z kolei policjanci działający w rejonie: Kamieńca Ząbkowickiego i Złotego Stoku szukali dwóch kobiet. Jedną z nich była nastolatka, która wyszła z domu i jej matka zgłosiła zaginięcie. Dziewczynę odnaleziono. Drugą kobietę odnaleziono martwą na terenie ogródków działkowych w Kamieńcu Ząbkowickiego. Do tego tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 9 lutego w Kamieńcu Ząbkowickim. Około godziny 16:30 68-letni mężczyzna ujawnił na ogródkach działkowych zwłoki swojej 34-letniej córki. 12 lutego została przeprowadzona sekcja zwłok kobiety, która wykazała, że kobieta zmarła z wyziębienia organizmu.

Express Miejski (10.05.2019) prezentuje opinie ząbkowickich samorządowców dotyczące dostępności do ratownictwa medycznego w powiecie ząbkowickim.

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej Ząbkowic Śląskich poruszono temat bezpieczeństwa na terenie gminy oraz powiatu. Radny Piotr Rogowski dopytywał obecnego na obradach starostę Romana Festera o ewentualny zakup dodatkowej karetki i zwiększenie zasobu zespołów ratownictwa medycznego stacjonujących na terenie powiatu ząbkowickiego. Radny zauważał, że na pomoc czasem trzeba czekać bardzo długo, a zdarzają się też sytuacje, że ze względu na brak wolnej karetki, do osób potrzebujących pomocy przyjeżdżają strażacy. Starosta tłumaczył, że zmienił się system zarządzania i wywoływania zespołów ratownictwa medycznego. Nie ma już dyspozytorni w Ząbkowicach Śląskich, a we Wrocławiu. Wyjaśniał, że aktualnie system funkcjonuje w taki sposób, że dyspozytor na mapie widzi, która karetka ma najbliżej do zdarzenia i to ona jest dysponowana do udzielenia pomocy. – Nie ma znaczenia czy znajduje się na wyposażeniu powiatu ząbkowickiego czy też ościennych – odpowiadał Roman Fester. – Dotychczas nie było u nas sytuacji, która spowodowałaby perturbacje, jeśli chodzi o dojazd czy szybką reakcję ratowników, a przynajmniej nie docierały do mnie takie sygnały – kontynuował starosta. Stwierdził, że system w tej konfiguracji jak na razie funkcjonuje całkiem dobrze i bezpieczeństwo mieszkańców jest zachowane. Z takim postawieniem sprawy nie zgadzał się Jacek Górowski. Radny powołał się na statystyki wyjazdów strażaków-zawodowców i strażaków-ochotników do izolowanych zdarzeń medycznych i zwracał uwagę, że jest ich w ostatnim czasie na sporo. Wskazywał, że wynikają one właśnie z braku dostępnych w danym momencie zespołów ratownictwa medycznego. – Strażacy posiadają oczywiście odpowiednie szkolenia, chcą pomagać, ale nie jest prawdą, że liczba zespołów ratownictwa medycznego na terenie powiatu jest wystarczająca. Jest ich po prostu za mało – mówił radny. Starosta odpowiadał, że ilość zespołów ratownictwa medycznego na terenie powiatu nie wynika z „chciejstwa” czy policzenia „ad hock”, że potrzeba 5 czy 6 zespołów. – To jest konsekwencja statystyk (m.in. ilości mieszkańców danego terenu, ilości zdarzeń, czasu dojazdu – przyp.red) i na tej podstawie dobiera się ilość zespołów ratownictwa medycznego, które na danym terenie muszą funkcjonować, żeby zapewnić jego bezpieczeństwo. U nas stwierdzono, że liczba trzech zespołów zabezpieczająca powiat ząbkowicki plus jeden zespół transportowy jest wystarczająca. Na taką ilość zespołów mamy podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i z tego się rozliczamy – dodawał starosta. Za rozmieszczenie karetek na terenie kraju odpowiadają poszczególni wojewodowie. Plan rozmieszczenia załóg akceptuje minister zdrowia. Wszystko jest poparte liczbami i statystykami. To, gdzie i ile karetek stoi w danym miejscu, zależy od liczby mieszkańców, średniej liczby wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego, czasu dotarcia i liczby zdarzeń. W województwie dolnośląskim od dnia 1 kwietnia 2019 roku funkcjonuje łącznie 116 zespołów ratownictwa medycznego, z czego trzy na terenie powiatu ząbkowickiego. W 2017 roku podjęły one łącznie 5928 interwencji. Średnio na terenie Ząbkowic Śląskich i Ziębic dojazd w 2017 roku na miejsce zdarzenia zespołu ratownictwa medycznego trwał 7 min i 12 sek. Poza w/w miastami średnia ta wyniosła 17 min i 7 sek. Według Planu Działania Sytemu Państwowego Ratownictwa Medycznego mediana czasu dotarcia powinna być nie większa niż 8 minut w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców i 15 minut poza miastem powyżej 10 tysięcy mieszkańców. O ile w Ząbkowicach Śląskich i Ziębicach statystycznie pomoc przychodzi „zgodnie z planem”, o tyle średnio poza miastem jest ona spóźniona o ponad dwie minuty. Według wytycznych maksymalny czas dotarcia karetki na miejsce zdarzenia nie powinien być dłuższy niż 15 minut w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców i 20 minut poza miastem powyżej 10 tys mieszkańców. W Ząbkowicach Śląskich i Ziębicach maksymalny czas dojazdu karetki na miejsce zdarzenia w 2017 roku przekroczony był 613 razy, poza miastami aż 2195 razy. Oznacza to, że według statystyk za 2017 rok, średnio na co drugą interwencję zespoły ratownictwa medycznego docierały po czasie. Statystyki to jedno, a realia drugie. Statystyki nie wskazują do jakich przypadków karetka przybyła spóźniona i o ile, a do jakich nie. Obecnie stosowane mediany zrównują czasy dojazdu np. do zatrzymania krążenia z tymi do biegunki. Ratownicy tłumaczą, że wiele wyjazdów karetek w praktyce dotyczy stanów nie nagłych, gdzie czas nie odgrywa kluczowej roli. Dodają, że ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym nie zakłada, iż do części wyjazdów zespoły ratownictwa medycznego nie jeżdżą na sygnale, a wtedy w ruchu drogowym nie są pojazdem uprzywilejowanym. Mowa tu o interwencjach takich jak np. zatrzymanie moczu czy też wyjazd do pacjenta z zaburzeniami psychicznymi. – Przepisy nie biorą pod uwagę też m.in. faktu, że skoro „zima znowu zaskoczyła drogowców”, to może by ustanowić zwiększony limit czasu dojazdu dla okresu zimowego, a ludziom dać dodatkowe kilka minut życia? Jeśli kierowcy mają obowiązek umożliwić przejazd dla pojazdu uprzywilejowanego to może zacząć by ich karać za to, że takowego nie ułatwili i stoją na środku drogi, nie wiedząc co zrobić? – pytają retorycznie ratownicy. Twierdzą, że za normalne uznać należy, że w części interwencji czas dojazdu nie będzie wynosił 8 minut w mieście powyżej 10 tys. osób, czy 15 min poza takim miastem, a sporo więcej. Jeśli zatem różnice nie odbiegają od przyjętych norm (w przypadku Ząbkowic Śląskich i Ziębic) lub odbiegają nieznacznie w innych miejscowościach powiatu (co nie jest odosobnionym przypadkiem w kraju) to stwierdzenie, że statystyki są niemalże w normie nie będzie większym nadużyciem. A to oznacza, że nie ma przesłanek by zwiększyć ilość karetek na terenie powiatu. Jak jednak uświadomić to komuś, dla kogo każda uciekająca sekunda jest na wagę zdrowia lub życia? – Główną przyczyną opóźnień w dotarciu pomocy jest niedostępność najbliższych miejscu zdarzenia karetek (nie ich zbyt mała ilość), co powodowane jest ogromem interwencji pogotowia, które przez karetki nie powinny być realizowane – podsumowuje Grzegorz Nowak, ratownik i autor bloga poświęconego ratownictwu.

Doba (08.05.2019) relacjonuje międzynarodowe kontakty pożarników z gminy Stoszowice.

Pod koniec kwietnia strażacy z OSP Budzów zorganizowali kolejną edycję wymiany z niemieckimi kolegami z berlińskiego THW (ratownictwo techniczne). Tym razem skupiono się na integracji oraz wymianie wiedzy i doświadczeń między młodzieżowymi drużynami. Na początek w Szkole Podstawowej w Budzowie zrealizowano „Dzień Bezpieczeństwa”. Członkowie Młodzieżowych Drużyn Ratowniczych oraz uczniowie uczestniczyli w prelekcjach i pokazach THW Berlin, Wyższej Szkoły Medycznej w Kłodzku, 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej, Wojskowej Komendy Uzupełnień w Kłodzku, Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich, Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

 

Przegląd Powiatowy (09.05.2019) przekazuje dobrą wiadomość dla młodej zawodniczki ze Złotego Stoku, o której pisaliśmy w naszym portalu.

Laura Piszczyk otrzymała powołanie do kadry narodowej na Mistrzostwa Europy Karate Kyokushin. Właśnie we wrocławskim Dojo IchiBan z rąk trenera kadry narodowej Sensei Sylwestra Sypienia i Sensei Agnieszki Sypień otrzymała powołanie do kadry narodowej oraz do reprezentowania naszego kraju, miasta Złoty Stok i Nyskiego Klubu Karate na Mistrzostwach Europy Karate Kyokushin. Gratulacje dla kolegów Szymona, Wiktora, Michała i Jakuba oraz ogromne gratulacje i podziękowania dla senseia – napisała mama Laury, Sylwia Sierawska-Piszczyk.

Kurier PAP (07.05.2019) ujawnia skalę zatrudnienia i zarobki w samorządzie w skali całego kraju.

W ostatnim roku przeciętne zatrudnienie w administracji samorządowej zmniejszyło się o ponad 2 tys. etatów – wynika z danych GUS. W 2018 r. przeciętne zatrudnienie w całej administracji publicznej wyniosło 428,3 tys. osób, a więc dokładnie tyle samo co rok wcześniej – wynika z informacji Głównego Urzędu Statystycznego na temat zatrudnienia i wynagrodzeń w gospodarce narodowej w 2018 r. Według raportu największy spadek nowych etatów zanotowano w administracji samorządu terytorialnego. Przeciętne zatrudnienie w 2018 r. wyniosło tam 254,2 tys. i było o prawie 2,1 tys. niższe niż w 2017 r. (256,3 tys.). W tym czasie w administracji państwowej, a więc w urzędach wojewódzkich, ministerstwach i innych centralnych i naczelnych organach administracji przybyło ok. 2,1 tys. pracujących. Przeciętne zatrudnienie w 2018 r. wyniosło tam 173,2 tys. wobec 171 tys. w 2017 r. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w administracji publicznej w 2018 r. wyniosło 5385,58 zł brutto. W administracji samorządowej było to 5018,13 zł brutto.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt z nami – poprzez E-MAIL: info@zabkowice4you.pl – zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.

Komentarze

Zostaw swój komentarz