Jak wydawano unijne dotacje w gminach? – według Głównego Urzędu Statystycznego

Prawie 186,5 miliarda złotych wydano we wszystkie gminach w Polsce na realizowane na ich terenie projekty dofinansowane w ramach tzw. „polityki spójności” Unii Europejskiej. Niespełna 74 miliony złotych to kwota wykorzystana łącznie w gminach powiatu ząbkowickiego.

Tak wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Dane dotyczą unijnego budżetu na lata 2014 – 2020, a wymieniona kwota to suma wartości wszystkich umów na unijne dotacje zawartych do połowy 2018 r. Kontraktacja tych środków formalnie zamknie się 31 grudnia 2020 r., ale faktycznie rok 2019 będzie ostatnim okresem, w jakim będzie można jeszcze pozyskać dotacje unijne z bieżącej puli.

Jak to wygląda w odniesieniu do poszczególnych gmin w powiecie ząbkowickim? Oto wykaz (przed nazwą gminy pozycja w rankingu wszystkich 2478 gmin w Polsce), obok kwota środków zakontraktowanych od roku 2014 do połowy roku 2018:

  • 1087 / Bardo: 22 740 446

  • 1321 / Ząbkowice Śląskie: 15 305 521 zł,

  • 1563 / Kamieniec Ząbkowicki: 10 218 262 zł,

  • 1670 / Złoty Stok: 8 752 932 zł,

  • 1714 / Stoszowice: 8 124 962 zł,

  • 1982 / Ciepłowody: 5 159 286 zł,

  • 2151 / Ziębice: 3 683 722 zł.

W kontekście tych danych warto zobaczyć analogiczne wyniki głównych gmin w subregionie wałbrzyskim:

  • 33 / Kłodzko: 735 998 349 zł,

  • 95 / Wałbrzych: 251 896 734 zł,

  • 142 / Świdnica: 184 872 500 zł,

  • 195 / Dzierżoniów: 142 961 939 zł.

Powyższe dane, opublikowane przez portal EuroPAP News obejmują wszystkie projekty realizowane na terenie danej gminy. To oznacza, że nie należy ich utożsamiać tylko z projektami realizowanymi przez samorząd gminny. Ogólnopolskie zestawienie obejmuje 2478 samorządów gminnych (od 1 stycznia 2019 r. jest w Polsce 2477 gmin w związku z likwidacją gminy Ostrowice). Mowa jest tu o środkach unijnych, jakie były dostępne w ramach krajowych programów operacyjnych oraz programów regionalnych, po które mogą sięgać beneficjenci na obszarze danego województwa.

Należy zaznaczyć, iż w zestawieniu GUS nie uwzględniono dotacji przekazywanych w ramach tzw. programu rozwoju obszarów wiejskich. Ta pozycja jest dość znacząca, bo w skali kraju ogółem na projekty współfinansowane w ramach PROW planowane jest wydatkowanie ok. 55 mld zł, z czego ok. 34 mld zł to wkład UE w ten program. Gminy oraz rozmaite inne podmioty z terenu powiatu ząbkowickiego, z naturalnych względów, wykazywały dużą aktywność w pozyskiwaniu środków z PROW. To oznacza, iż cytowane wyżej dane mogą ulec zmianie, ale tylko na plus.

Laura – pasjonatka wschodnich sztuk walki ze Złotego Stoku

Laura to niezwykle obiecująca pasjonatka wschodnich sztuk walki, a także całej związanej z tym sportem tradycji. Jest najlepszą zawodniczką Złotostockiego Klubu Karate, który podlega pod Nyski Klub Karate Kyokushin, który prowadzi sensei Dariusz Karczmit (III dan).

Rodzice Laury…

– Jesteśmy ogromnie dumni z naszej córki, która sama wybrała sobie ten sport i zagłębiła się w jego poukładane ideowe źródła – mówią rodzice Laury – Sylwia i Marcin Piszczyk. Laura jest zdeterminowana i konsekwentna, a przede wszystkim widać w niej pasję! Trenuje nie tylko podczas treningów, ale na spacerach, w śniegu i deszczu, co sprawia jej wielką frajdę. – Mamy niepowtarzalną możliwość oglądania tego błysku w oku naszego dziecka – kiedy cieszy się ze swoich osiągnięć i kiedy w skupieniu trenuje – dodaje mama Laury. Wiedzeni rodzicielską dumą i ogromną troską o sportową przyszłość Laury, a przede wszystkim dostrzegając możliwość jej dalszego zdobywania szlifów w karate, zachęcamy do wsparcia finansowego naszej córki w dyscyplinie sportowej Karate Kyokushin – proszą rodzice Laury.

Laura…

Laura ma 12 lat. Jest dobrą i wzorową uczennicą VI klasy Szkoły Podstawowej w Złotym Stoku. Już czwarty rok nieustannie trenuje i odkrywa swoją pasję sportową, ale i jest zwykłą 12-latką, która lubi pizzę, wędrówki po górach, wyprawy na grzyby…. choć ich samych nie cierpi. Uwielbia wszelkie zwierzęta, ma ogromne serce dla nich wszystkich (boi się pająków, ale to po mamie) i kocha małe dzieci. Na swoim koncie ma medale i puchary m.in. za zajęcie III miejsca w Mistrzostwach Opolszczyzny, I miejsca na zawodach wewnętrznych w Nysie, I miejsca na zawodach Mikołajkowych w Ząbkowicach Śląskich, III miejsca na zawodach w Dzierżoniowie, IV miejsca w Pucharze Śląska. W zeszłym roku otrzymała również nagrodę Burmistrza Złotego Stoku dla Sportowca Roku.

Sportowa pasja Laury…

Laura została zakwalifikowana na Mistrzostwa Europy w Karate Kyokushin Juniorów, które odbędą się w maju 2019 r. oraz na Mistrzostwa Polski, w październiku 2019 r. W związku z tymi kwalifikacjami ma niepowtarzalną okazję trenować i przygotować się do mistrzostw z aktualną mistrzynią Polski (wyjazdy na treningi ze Złotego Stoku do Opola). Dostała również możliwość uczestniczenia w zgromadzeniu kadry, które odbędzie się w Zakopanem w dniach 30 kwietnia – 3 maja 2019 r. Aktualnie Laura wróciła z obozu szkoleniowego, na którym szlifowała umiejętności na treningach trzy razy dziennie. W najbliższym terminie będzie uczestniczyła w kolejnych zawodach w Nysie oraz w Mistrzostwach Opolszczyzny.

Każde zawody to koszt wpisowego wahający się od 30 do 50 zł, a także opłata miesięczna za treningi. Wpisowe na Mistrzostwa Europy, które otworzą jej drzwi do kolejnego etapu rozwoju, to koszt 40 Euro. – Za każdym razem, ponosimy również koszty dojazdów do miejsc treningów i zawodów, koszty wyżywienia, a niejednokrotnie także koszty noclegów – mówią rodzice Laury. – W związku z naszą skromną sytuacją finansową, jako rodzice chcący wspierać jak najlepiej pasję i zdolności naszej Córki zwracamy się z prośbą o objęcie sponsoringiem lub choćby jednorazowym wsparciem finansowym młodej złotostoczczanki – obiecującej zawodniczki Karate Kyokushin – opowiadają rodzice małej mistrzyni. I dodają – Ze swojej strony chcemy darczyńcom – sponsorom zagwarantować umieszczanie logo sponsora na stroju klubowym oraz szeroko pojętym rozpowszechnianiu informacji o wsparciu.

Możesz wesprzeć sportową pasję Laury…

  • dokonując wpłaty na konto BS Ząbkowice Śl. – Oddział Złoty Stok: 9395 33 1069 3008 0807 9468 0001 z dopiskiem: „dla Laury”,
  • poprzez platformę „Zrzutka.pl”, gdzie można wesprzeć Laurę poprzez profil:  https://zrzutka.pl/appjuk

Kolejne wpisy do Złotej Księgi

Szkoła Podstawowa nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Ząbkowicach Śląskich po raz kolejny zorganizowała uroczysty wpis uczniów do Złotej Księgi.

Na apelu wręczone zostały także wyróżnienia i nagrody dla laureatów konkursów.

Ruszyła sprzedaż mieszkań w prestiżowej inwestycji
Angel City Wrocław

Doskonała lokalizacja, natura na wyciągnięcie ręki i najwyższy komfort życia. Tak już niedługo będzie można mieszkać w centrum stolicy Dolnego Śląska. Apartamenty Angel City zostały zaprojektowane przez uznanych architektów z Londynu. Budynek i jego liczne udogodnienia zadowolą gusta nawet najbardziej wymagających klientów.

Nowoczesne apartamenty powstają w świetnie skomunikowanej części miasta – pomiędzy ul. Traugutta a Walońską. Zaledwie kilkunastominutowy spacer dzieli inwestycję od serca Wrocławia. W pobliżu znajdują się także malownicze Nabrzeża rzeki Oławy. – Angel City Wrocław to propozycja dla osób ceniących jakość życia. Dla tych, którzy chcą czuć niesamowitą energię centrum Wrocławia i jednocześnie czerpać z pobliskiej natury to, co najlepsze – podkreśla Ron Ben Shahar – współwłaściciel Angel Poland Group.

Budynek został zaprojektowany w taki sposób, aby w pełni odpowiedzieć na indywidualne potrzeby przyszłych mieszkańców. Mają oni szeroki wybór – od kameralnych, jednopokojowych, po komfortowe, ponad stumetrowe apartamenty z tarasami. Angel City Wrocław to także uczta dla oka. Elementy części wspólnych inwestycji będą nawiązywać do tradycyjnych neorenesansowych detali z kamienic Przedmieścia Oławskiego.

Wspólnym mianownikiem wszystkich mieszkań jest najwyższy poziom wykonania i wykończenia obiektu. – Przyszli nabywcy poczują się w apartamentowcu naprawdę komfortowo. To za sprawą prywatnego, prawie 200-metrowego centrum fitness & spa, wewnętrznego, zielonego dziedzińca o powierzchni ponad 1000 mkw. i reprezentacyjnego lobby z całodobową ochroną. Kolejnym udogodnieniem dla mieszkańców będą rowerownie i stacja ładowania pojazdów elektrycznych, zaś dla gości przewidziano dostęp do miejsc postojowych w garażu podziemnym – wylicza Natalia Sawicka, dyrektor sprzedaży i marketingu Angel Poland Group – obszar Zachód.

O to, by budynek nawiązywał zarówno do historii Wrocławia, jak i do nowoczesnych trendów, zadbała prestiżowa pracownia architektoniczna z Londynu. – Rozwiązaniem unikatowym w skali Wrocławia jest zaprojektowany przez nas otwarty, zielony dziedziniec. To przestrzeń pełna zieleni, drzew oraz atrakcyjnej i kojącej roślinności – wylicza Maciej Dębski, dyrektor EPR Architects.

Ostatnie kondygnacje Angel City Wrocław zapewnią spektakularne widoki na Przedmieście Oławskie, a nawet górę Ślężę. Kolejnym atutem inwestycji jest bliskie sąsiedztwo terenów zielonych i rekreacyjnych. Prowadzona przez miasto rewitalizacja nabrzeży rzeki Oławy dodatkowo uatrakcyjni okolice apartamentowca. To jednak nie wszystko – także sukcesywnie odnawiane kamienice na Przedmieściu Oławskim z pewnością wpłyną na urok otoczenia inwestycji.

Kolejną zachętą dla przyszłych mieszkańców inwestycji jest tzw. zamknięty rachunek powierniczy, a także ofertowany na początkowy etapie inwestycji system płatności 10/90, co zapewnia klientom najwyższą gwarancję bezpieczeństwa. Angel City Wrocław to kolejna – po ostatnio zrealizowanych Angel River i OVO Wrocław – inwestycja grupy deweloperskiej Angel Poland w stolicy Dolnego Śląska. Angel Poland Group istnieje od 2003 roku. Zatrudnia około 300 pracowników w biurach w Krakowie i we Wrocławiu. Grupa należy do czołowych deweloperów w Polsce, z inwestycjami o wartości przekraczającej 500 mln euro. W portfolio firmy znajdują się flagowe projekty: Angel Stradom, Angel Wawel, Angel Plaza, Angel City Kraków, Wilanow One (Warszawa), Angel River, kompleks apartamentowy OVO z hotelem DoubleTree by Hilton, 5-gwiazdkowy, butikowy hotel The Granary. Ponadto grupa wybudowała również dom opieki dla seniorów Angel Care we Wrocław.

Najważniejsze informacje o inwestycji:

  • Liczba mieszkań: 370
  • Lokalizacja: skrzyżowanie ul. Traugutta i ul. Walońskiej, bliskość Starego Miasta, obiektów handlowo-usługowych, uczelni wyższych
  • Ceny: od 8550 zł za mkw.
  • Powierzchnie usługowe: 1800 mkw. na wynajem lub sprzedaż
  • Termin zakończenia inwestycji: II kw. 2021 r.

Rządowe dotacje na renowacje zabytków powiatu ząbkowickiego

Ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego skierowało łącznie 3 140 000 zł na renowacje zabytków w powiecie ząbkowickim. To część olbrzymich nakładów, jakie z funduszy rządowych trafią – wg ogłoszonej wczoraj listy –  na odnowę dóbr kultury materialnej w całej Polsce.

Celem programu jest zachowanie materialnego dziedzictwa kulturowego, realizowane poprzez konserwację i rewaloryzację zabytków nieruchomych i ruchomych oraz ich udostępnianie na cele publiczne. W powiecie ząbkowickim, beneficjenci tegorocznego programu „Ochrona Zabytków”, otrzymają:

  • 1 150 000 zł – Twierdza Srebrna Góra – na zabezpieczenie i stabilizację murów Wieży Górnej Donjonu,
  • 370 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka pw. Św. Jerzego w Ziębicach – na V etap remontu południowej elewacji korpusu oraz ściany szczytowej pomiędzy korpusem i prezbiterium Bazyliki Św. Jerzego,
  • 310 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka pw. Św. Anny w Ząbkowicach Śląskich – na kontynuację remontu elewacji kościoła parafialnego,
  • 270 000 zł – Fundacja Rezydencja Opatów Henrykowskich w Sieroszowie – na II etap odbudowy zarwanego dachu pałacu letniego opatów henrykowskich w Sieroszowie,
  • 270 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka pw. św. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Św. Jana Chrzciciela w Henrykowie – na prace konserwatorskie i restauratorskie północnej, południowej oraz wschodniej elewację wieży północnej kościoła parafialnego,
  • 240 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie – na IV etap konserwacji ołtarza głównego z figurą Matki Bożej Bardzkiej i obrazem M. Willmanna w bazylice,
  • 220 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka pw. św. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Św. Jana Chrzciciela w Henrykowie – na odkrycie i konserwację techniczną malowideł ściennych w kaplicy Św. Krzyża w kościele parafialnym,
  • 120 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kamieńcu Ząbkowickim – na IV etap prac konserwatorskich w obrębie ołtarza Matki Bożej Bolesnej w pocysterskim kościele parafialnym,
  • 100 000 zł – Parafia Rzymsko-katolicka p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kamieńcu Ząbkowickim – na IV etap prac konserwatorskich w pocysterskim kościele parafialnym,
  • 50 000 zł – parafia Rzymsko-katolicka pw. św. Wawrzyńca Budzów – na III etap konserwacji rzeźb i architektury zwieńczenia barokowego ołtarza głównego w kościele parafialnym,
  • 40 000 zł – Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Zwróconej – na II etap konserwacji drewnianej ambony z rzeźbami w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Bobolicach.

Warto przypomnieć, że w 2018 r. na odnawianie zabytków Ziemi Ząbkowickiej ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego przeznaczyło ponad 3,8 mln zł. Na tegorocznej liście beneficjentów pierwszego tegorocznego rozdania środków rządowych nie znalazło się wielu innych wnioskodawców z powiatu ząbkowickiego. Mają czas na składanie odwołań do końca lutego 2019 r.

Mądrzy Cyfrowi

Centrum Kultury i Biblioteka w Bardzie uczestniczy w ogólnopolskim projekcie „Mądrzy Cyfrowi”, który w całej Polsce realizowany jest pod patronatem „Fundacji ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom” oraz „Google.org”.

W czasie ferii codziennie realizowany był 5-godzinny blok zajęć. Aż się wierzyć nie chce, ale czas płynął niezwykle szybko. Okazało się, że 5 godzin to wcale nie tak dużo, a wręcz czasami brakowało czasu, żeby zrealizować wszystkie zaplanowane na każdy dzień elementy. Oczywiście były też przerwy na zabawę i smaczną pizzę, którą nawet udało się wykonać samodzielnie „Mądrym Cyfrowym”. Codziennie prowadzone były rozmowy o wartościach w oparciu o opowiadania ze zbioru „Gorzka czekolada”, wydanego i przekazanego przez Fundację ABCXXI. Został opracowany prototyp projektu dla lokalnej społeczności z wykorzystaniem aplikacji Trello Canva, PicsArt, Animated Text, Gimp, itp. Jednak nie jest to projekt cyfrowy, a do zrealizowania w społeczności lokalnej – zgodnie z założeniami programu Mądrzy Cyfrowi. Już niedługo młodzież ujawni swój pomysł i przeprowadzi kampanię reklamową, m.in. dzięki narzędziom cyfrowym poznanym w czasie ferii.

„Mądrzy Cyfrowi” to pierwszy ogólnopolski program, którego głównym celem jest edukacja młodszej młodzieży w zakresie wartości, połączona z podnoszeniem ich kompetencji cyfrowych i rozwijaniem postaw odpowiedzialności społecznej. W Centrum Kultury i Bibliotece w Bardzie, tak jak w wielu innych miejscach w Polsce, na feriach rozpoczęły się działania dla młodzieży w wieku 12-14 lat, dzięki którym uczestnicy poznali rożne narzędzia cyfrowe oraz – korzystając z nich – wymyślali ciekawą akcję społeczną.

W Świdnicy trzecie miejsce drużyny z Ząbkowic Śląskich

W ubiegłą sobotę zawodnicy Akademii Sportu Orzeł Ząbkowice Śląskie udali się do Świdnicy, gdzie wzięli udział w turnieju Akademia Piłkarska – Świdnica Cup.

W zawodach rocznika 2007 (trener Łukasz Lisiecki) brało udział 8 zespołów, podzielonych na dwie grupy. Po dwie najlepsze drużyny z obu grup tworzyły Ligę Mistrzów, natomiast zespoły które nie wyszły z grupy tworzyły Ligę Europy. Zawodnicy z naszego miasta wychodząc z grupy z pierwszego miejsca, finalnie stanęli na podium zajmując trzecie miejsce.

Faza grupowa:

  • AS Orzeł Ząbkowice Śl. 4:0 AP Świdnica (x2 Oskar Styga, x2 Patryk Tomaszewski)
  • AS Orzeł Ząbkowice Śl. 1:1 Polonia Stal Świdnica I (Oskar Styga)
  • AS Orzeł Ząbkowice Śl. 2:1 Duo Soccer Świebodzice (x2 Mateusz Bębenek) Liga Mistrzów: AS Orzeł Ząbkowice Śl. 1:4 Polonia Stal Świdnica II (Przemysław Sikorski)
  • AS Orzeł Ząbkowice Śl. 0:0 Victoria Wałbrzych
  • AS Orzeł Ząbkowice Śl. 5:0 AP Świdnica (Kacper Piasecki, Mateusz Bębenek, Mateusz Nocoń, Bartosz Nocoń, Patryk Tomaszewski)

Skład Akademii Sportu Orzeł Ząbkowice Śląskie: Michał Kluba, Patryk Tomaszewski, Mateusz Bębenek, Aleksander Ptasiński, Bartosz Nonoć, Mateusz Nocoń, Krzysztof Młyńczak, Oskar Styga, Kacper Piasecki, Milan Grzanka.

Znamy kolejnych sołtysów w gminie Ząbkowice Śląskie

Trwają wybory w sołectwach Gminy Ząbkowice Śląskie. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy sołtysów oraz składy rad sołeckich w Strąkowej, Szklarach z przysiółkami Rakowice i Siodłowice, Sieroszowie i Zwróconej.

  • Zwrócona:

Sołtys – Zbigniew Adamkiewicz,

Przewodnicząca Rady Sołeckiej – Danuta Olechowska,

Członkowie Rady Sołeckiej – Elżbieta Kurek, Hanna Rippel, Maria Piechowicz, Ryszard Galeja, Marek Jędryczko, Krzysztof Studnicki.

  • Szklary z przysiółkami Rakowice i Siodłowice:

Sołtys – Anita Krakowska,

Przewodniczący Rady Sołeckiej – Mirosław Bereźnicki,

Członkowie Rady Sołeckiej – Henryk Pańczyk, Maria Bereźnicka, Janusz Bereźnicki, Maria Maciak, Edward Pitoń.

  • Strąkowa:

Sołtys – Paweł Panek,

Przewodnicząca Rady Sołeckiej – Beata Czerwińska,

Członkowie Rady Sołeckiej – Wojciech Napora, Waldemar Potoczniak, Dorota Kowalczyk-Łógowy, Mirosław Wypych, Piotr Chudzikowski, Małgorzata Kuźmiczow, Maciej Mól, Marcin Zięba, Piotr Gancarczyk.

  • Sieroszów:

Sołtys – Elżbieta Prażuch,

Przewodnicząca Rady Sołeckiej – Anna Głuszek,

Członkowie Rady Sołeckiej – Małgorzata Mikołajczyk, Stefan Pietrzyk, Joanna Badecka, Wiesław Kwiatkowski.

Karetki przejechały ponad 300 000 kilometrów

Na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej subiektywnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów regionalnych lub ogólnopolskich. 

Doba (13.02.2019) opisuje pracę ząbkowickiego pogotowia ratunkowego.

W 2018 roku SPZOZ Pomoc Doraźna w Ząbkowicach Śląskich miało 14 456 interwencji o charakterze medycznym w wypadkach nagłych, transportach medycznych oraz nocnej i świątecznej opiece lekarskiej i pielęgniarskiej. Karetki przejechały ponad 300 000 kilometrów, ich załogi pomogły 5 806 osobom. Zapraszamy do zapoznania się ze statystykami SPZOZ Pomoc Doraźna za 2018 rok. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej – Pomoc Doraźna w Ząbkowicach Śląskich zatrudnia 10 pielęgniarzy i pielęgniarek w tym z uprawnieniami kierowcy ambulansu 3 oraz 11 ratowników medycznych i 15,5 etatu ratowników medycznych – kierowców, dodatkowo 6 kierowców ambulansów transportowych i 1 sanitariusza (dane na 31 grudnia 2018 roku). Każdego dnia interweniują kilkadziesiąt razy, dbając o nasze zdrowie i bezpieczeństwo. Rejonem ich działania, zgodnie z obowiązującymi przepisami, jest nie tylko powiat ząbkowicki, ale także inne ościenne powiaty.  – Od 4 lipca 2017 roku terenem naszego działania jest Dolny Śląsk, wyjeżdżamy więc do powiatów sąsiednich, a ambulanse z tamtych rejonów dysponowane są na nasz teren. Często jest to alogiczne, często jesteśmy odwoływani z trasy, ale tak działa system wspomagania dowodzenia i z nim się nie dyskutuje – mówi dyrektor SPZOZ Pomoc Doraźna Beata Gil. W 2018 roku zakład miał 14 456 interwencji o charakterze medycznym, są to wyjazdy ratunkowe, transporty ratunkowe, transporty sanitarne itd., a ambulanse Pomocy Doraźnej przejechały 301 595 kilometrów. Zespół ratownictwa medycznego stacjonujący w Ziębicach wyjeżdżał do zdarzeń 1554 razy. Zespoły ratownictwa medycznego udzieliły w 2018 roku pomocy 5 806 osobom, w tym było 4807 zachorowań oraz 999 wypadków (wypadki to nie tylko zdarzenia komunikacyjne, ale także zderzenia o charakterze nagłym np. uraz, upadek, wypadek itd.). Wśród tych osób 193 to dzieci, a 2742 kobiety.  Do szpitali z miejsca zdarzenia przewieziono 3415 osób.  W ambulatorium nocnej i świątecznej opieki lekarskiej i pielęgniarskiej w ramach podwykonawstwa Szpitala Św. Antoniego lekarz przyjął 3235 osób, a pielęgniarka w gabinecie zabiegowym 1474 osób, wyjazdów lekarskich w ramach wizyt domowych było 208. Pielęgniarki świątecznej opieki pielęgniarskiej w ramach podwykonawstwa w domach na terenie powiatu ząbkowickiego wykonały 1400 zastrzyków. 1220 pacjentów przewieziono ambulansami transportowymi w POZ, a transporty na zlecenie innych podmiotów np., szpital, ZOL itd. to 1100. Wśród tych wszystkich interwencji i wizyt aż 178 wyjazdów było „nieuzasadnionych”. W 75 przypadkach w miejscu wezwania nie było w ogóle pacjenta.

Express Miejski (15.02.2019) ujawnia statystyki dotyczące umieralności w powiecie ząbkowickim.

Najczęstszą przyczyną zgonów w powiecie ząbkowickim są choroby układu krążenia. Tak wynika z danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny za lata 2002 – 2016. Każdego roku choroba układu krążenia jest przyczyną śmierci kilkuset mieszkańców powiatu ząbkowickiego. Statystycznie blisko 44 proc. wszystkich zgonów w ciągu roku jest spowodowane właśnie chorobami układu sercowo-naczyniowego. Statystyki te są bardzo zbliżone do średniej wojewódzkiej i krajowej. Na Dolnym Śląsku ponad 45.1 proc. zgonów wynika z chorób układu krążenia, w Polsce jest to blisko 46 proc. W zestawieniu na drugim miejscu jako najczęstszą przyczynę zgonów podaje się choroby nowotworowe. Średnio co czwarty powód zgonu (25.7 proc.) w latach 2002-2016 na terenie powiatu był spowodowany nowotworem. Tylko w 2016 roku podawano go jako główną przyczynę zgonu w przypadku 213 mieszkańców ziemi ząbkowickiej. W dalszej kolejności zestawienia są zgony spowodowane przyczynami zewnętrznymi (np. upadek, uderzenie przez przedmiot, pożar, utonięcie) i chorobami układu oddechowego.

DKL24 (13.02.2019) odnotowuje spotkanie promujące dzietność w gminie Bardo.

Od trzech lat w miasteczku są organizowane spotkania włodarza z pociechami, które urodziły się w minionym roku, oraz ich rodzicami. Są okazją do powitania nowych obywateli wśród lokalnej społeczności, obdarowania ich pakietem na dobry początek oraz uhonorowania okolicznościowym dyplomem. Burmistrz Krzysztof Żegański i teraz podejmował najmłodszych bardzian z ich mamusiami i tatusiami. Jak poinformował zebranych – od maja do końca grudnia 2018 r. w mieście i gminie urodziło się 19 dzieci, w tym 6 dziewczynek. Później były gratulacje i ciepłe słowa. Nie mogło zabraknąć pamiątkowej, wspólnej fotografii. Nam pozostaje życzyć, aby nad bardzką gminą bociany nadal nisko latały i sprzyjały kolejnym takim sympatycznym spotkaniom.

Gazeta Ząbkowicka (13.02.2019) publikuje wywiad związany z 10-leciem działalności zespołu „Wiolinek” z Barda.

Bardzki zespół „Wiolinek” ma 10 lat. O muzyce jaką wykonują członkowie zespołu i o tym, kto może wstąpić do „Wiolinka”, Karolina Golak rozmawia z Anną Bartkiewicz-Czaja. Od kiedy istnieje Wiolinek? Zespół wokalno-instrumentalny „Wiolinek” powstał w marcu 2009 roku. Przez parę lat funkcjonował jako zespół folklorystyczny. Obecnie, trzeci rok w jego repertuarze znajdują się głównie utwory chóralne oraz klasyka rozrywkowa. Kto był pomysłodawcą i założycielem Wiolinka? Grupa „Wiolinek” powstała za moją przyczyną. Byłam nie tylko pomysłodawczynią i założycielką zespołu. Pełnię również rolę spiritus movens „Wiolinka” odpowiadając za jego linię repertuarową i występy publiczne. Jestem doskonale przygotowana do roli, ponieważ ukończyłam kierunek muzyczny na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Zespół od początku działa przy CKiB w Bardzie mając wsparcie burmistrza Krzysztofa Żegańskiego. Ile osób liczy Wasz zespół? Członkami zespołu są osoby w różnym wieku. „Mały Wiolinek” liczy obecnie 20 dzieci w wieku od 4 do 14 lat. Grupa starsza to 20 osób w wieku od 15. Górnej granicy wieku nie ma. Ważne, aby były to osoby z pasją, kochające śpiew i muzykę. Czasami członkowie zespołu próbują również swoich sił bawiąc się w amatorski teatr, co świetnie im wychodzi, a przede wszystkim sprawia ogromną radość. Z entuzjazmem publiczność odbierała np. inscenizację „Rzepki” według J.Tuwima. Co śpiewacie najczęściej? W repertuarze zespołu znajdują się utwory chóralne, pieśni patriotyczne, muzyka rozrywkowa, kolędy, pieśni kościelne (także ślubne), piosenki dziecięce i młodzieżowe. Bardzo często grupa jest zapraszana na różne uroczystości kościelne dając wówczas oprawę muzyczną mszy. Czy zespół jest otwarty na nowe głosy? Zespół jest otwarty na nowe głosy. Osoby, które chciałyby do nas dołączyć, prosimy o kontakt na stronie facebookowej lub pod nr tel. 669530935. O możliwości dołączenia do „Wiolinka” decyduje kierownik zespołu, po wcześniejszych przesłuchaniach wstępnych.

Wirtualna Polska Turystyka (11.09.2019) promuje Ząbkowice Śląskie.

Małe miasto na Dolnym Śląsku. Trup ściele się gęsto, dżuma zbiera gorzkie żniwo. Grabarze uwijają się jak w ukropie. Niebawem plotka zamieni ich życie w piekło. Sześciu mężczyzn i dwie kobiety oskarżeni zostaną o rozprzestrzenianie zarazy. Zostaną spaleni żywcem. W Ząbkowicach Śląskich żyje ok. 15 tys. mieszkańców. Ich historia nie pozostanie bez echa, ponieważ zainspirowała pewną pisarkę do stworzenia powieści grozy. Dość powiedzieć, że wszystko to zdarzyło się w miasteczku Frankenstein, które tuż po wojnie w 1946 r. otrzymało nową nazwę Ząbkowice Śląskie. Rok 1606. W miasteczku Frankenstein wybucha zaraza, ale też panika. Ludzie są przerażeni. Nie ma rodziny, która nie pochowałaby bliskiej osoby. Bezmyślnie rzucone zdanie, że za tę tragedię odpowiedzialni są ci, którzy wyprawiają zmarłych na drugi świat, nagle nabrało ciężaru, gdy u jednego z nich znaleziono pojemniki z trującym proszkiem. ‒ W takich sytuacjach wyłącza się racjonalne myślenie, a zaczyna działać strach. I kiedy nie ma się świadomości, jak choroba się rozprzestrzenia, co sprawia, że kolejni ludzie na nią zapadają, to zaczyna się szukanie winnych. To nie tylko ząbkowicki ewenement. Tak się akurat złożyło, że podczas przeszukania w ich domach znaleziono jakieś tajemnicze eliksiry, mikstury, których pochodzenia nikt nie potrafił wyjaśnić. Uznano to za powód winy i w ten sposób doszło do procesu, a następnie skazania ‒ tłumaczy w rozmowie z WP Ewa Pazdioara, etnolog, pasjonatka historii miasta, która na co dzień pracuje w Izbie Pamiątek Regionalnych w Ząbkowicach Śląskich. Ruszył proces, rozpoczęła się machina tortur, podczas których grabarze przyznali się do niestworzonych historii. Podczas męczarni zeznali, że zwłoki służyły im do tego, żeby sporządzać z nich trujący proszek, który następnie rozsypywali na progach domostw. Przyznali się również do smarowania nim klamek i kołatek. Ale to jeszcze nic. Ponoć ich stałą praktyką było… bezczeszczenie zwłok ciężarnych kobiet. Rozcinali ich brzuchy, wydobywali z nich nienarodzone dzieci, a ich serca zjadali na surowo. Podczas procesu wyszły na jaw i inne rzeczy. Grabarze na torturach przyznali, że nie mieli żadnych barier, nie tylko okradali zwłoki i domy pogrążonych w żałobie bliskich, ale także ograbili miejscowy kościół z ołtarzowych obrusów, a dwa nakręcane zegary także sproszkowali, by wykorzystać je do czynienia czarów. Świeczka z ręki martwego dziecka czyniła niewidocznym. Można się zastanawiać, skąd te eliksiry w „domach pogrzebowych”. I czy wiadomo, co mogło być w tych tajemniczych pojemnikach? ‒ Grabarze w tamtych czasach zajmowali się produkcją leków. Przypuszcza się, że być może powstawały one na bazie ludzkich zwłok. Nie tylko w czasach renesansu czy średniowiecza traktowane one były jako środki magiczne. Zresztą do dzisiaj w niektórych społecznościach tak się traktuje szczątki ludzkie, szczególnie niektóre z nich, np. serce mogło dać odwagę, ale i siłę osobie, która je spożyła. Być może takimi właśnie medykamentami handlowali bohaterowie ząbkowickiego procesu, aby ludziom przywrócić zdrowie i siły ‒ opowiada Pazdioara. Etnograf dodaje, że takie praktyki w tamtych czasach były akceptowane. ‒ Złodzieje wierzyli, że gdy wejdą do domu, który chcą okraść ze świeczką zrobioną z ręki martwego dziecka – to będą niewidoczni. To raczej kwestia ludzkich wierzeń niż zabobonów – dodaje mieszkanka Ząbkowic Śląskich. Grabarzy skazano na okrutną śmierć przez okaleczenie i spalenie żywcem. Podczas tortur wskazali domniemanych wspólników, którzy również zostali oskarżeni o najgorsze. Łącznie stracono 17 osób. Dwieście lat później, 16 czerwca 1816 r., w willi Diodati nad Jeziorem Genewskim, spotykają się: George Lord Byron, poeta Percy Bysshe Shelley (przyszły mąż Mary), Mary Godwin (później Mary Shelley) oraz młody lekarz i pisarz włoskiego pochodzenia – doktor Polidori. Podczas kolacji nad jeziorem rozpętuje się burza. Rozmowa toczy się wokół metafizycznych zainteresowań Shelleya i eksperymentów doktora. „Spędziłam lato 1816 r. w okolicach Genewy. Było wyjątkowo zimno i deszczowo, i wieczorami zbieraliśmy się przy kominku, delektując się niemieckimi opowiadaniami o duchach. Te baśnie budziły w nas chęć, by je naśladować. Przyjaciele oraz ja postanowiliśmy, każde z osobna, wymyślić historię opartą na fenomenach nadprzyrodzonych” – wspominała po latach pisarka. To wtedy w wyobraźni Mary powstaje opowieść o doktorze Frankensteinie, który postanowił stworzyć idealnego człowieka. Dwa lata później jej powieść jest gotowa. Zostaje stworzona postać potwora, który choć chce kochać, zostaje odrzucony za swą inność i w rezultacie zabija swojego stwórcę, na trwałe wpisuje się w kulturę, inspirując kolejnych artystów. Ewa Pazdioara przedstawia nieco inną hipotezę tamtych wydarzeń. – Całkiem prawdopodobne, że to John Polidori opowiedział trójce przyjaciół historię o grabarzach z Frankensteina. Był osobą bardzo ciekawą świata. Spędzał mnóstwo czasu w bibliotekach, interesował się nietypowymi wydarzeniami. Szperał po jakichś zapiskach. Być może dotarły do niego kazania pastora, które wydano drukiem w Lipsku. A może artykuły opublikowane w gazecie Newe Zeytung wydawanej w Augsburgu. Jednocześnie był pasjonatem najnowszych nowinek dotyczących historii, fascynował się powstawaniem elektryczności – dodaje pracowniczka Izby Pamiątek Regionalnych. W Ząbkowicach Śląskich wciąż pamięta się o tych mrocznych wydarzeniach historycznych. Organizowane są spektakle i liczne atrakcje. W maju odbędzie się Wieczór z Frankensteinem, podczas którego głównym bohaterem jest monstrum z bliznami. Nikogo nie pozbawia życia, a jest jedynie maskotką i żywym dowodem, że powieści i filmy grozy miały początek w małym miasteczku na Dolnym Śląsku. – Opowieść o genialnym naukowcu, który eksperymentował na ludzkich zwłokach jak grabarze i z tych doświadczeń na końcu zrodził się potwór zwany Frankensteinem, jest dla naszego miasta ważną ciekawostką i istotną częścią historii, którą pragniemy pielęgnować – podkreśla Pazdioara. W mieście wykorzystuje się także legendę, że w Krzywej Wieży, której odchylenie od pionu wynosi 2,14 m, swoje eksperymenty przeprowadzał dr Frankenstein.

Wspólnota (08.02.2019) zamieszcza artykuł o ważnej inicjatywie gospodarczej kilku dolnośląskich gmin – niestety bez udziału samorządów z powiatu ząbkowickiego.

Na Dolnym Śląsku ruszyła pierwsza w Polsce regionalna sieć promocji gospodarczej „Gminne Centra Obsługi Inwestora i Eksportera”. Tworzy ją dziesięć gmin, które uczestniczyły w pilotażowym programie przygotowanym przez Dolnośląską Agencję Współpracy Gospodarczej. Gminne Centra Obsługi Inwestora i Eksportera – wyspecjalizowane jednostki działające zgodnie ze standardami Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu – powstały w dziesięciu dolnośląskich miejscowościach: Głogowie, Dzierżoniowie, Radwanicach, Strzegomiu, Strzelinie, Świdnicy, Wałbrzychu, Wiązowie, Złotoryi i Żmigrodzie. – Te gminy bardzo aktywnie włączyły się w proces budowania swojej konkurencyjności inwestycyjnej. Nasza spółka pomogła im m.in. zrewidować ofertę inwestycyjną, wskazać przewagi poszczególnych samorządów, przygotować zespół do obsługi inwestora czy zaplanować promocję na arenie krajowej i międzynarodowej – mówi Robert Iwan, wiceprezes Dolnośląskiej Agencji Współpracy Gospodarczej. Przez rok certyfikowani eksperci DAWG przeprowadzili audyty inwestycyjne w gminach. Wskazali najsłabsze i najmocniejsze strony poszczególnych samorządów oraz rekomendowali rozwiązania, mające na celu poprawę konkurencyjności. – To był pracowity okres dla naszego Gminnego Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera, a sam program oceniam bardzo pozytywnie. Mogę się pochwalić, że w ostatnich latach sprzedaliśmy wszystkie gminne grunty inwestycyjne. Zależy nam, aby nabywców znalazły także pozostałe grunty z terenu miasta i gminy Strzelin, które nie są naszą własnością. Włączyliśmy je do naszej oferty, bo każdy nowy inwestor, również ten który kupi działkę od prywatnej osoby, to korzyść dla całej gminy. Udział w projekcie GCOIE to nowe i cenne doświadczenie, które pomogło nam lepiej i skuteczniej promować grunty inwestycyjne. Teraz, zgodnie z wytycznymi, uzupełniamy ofertę terenów inwestycyjnych, by była jeszcze bardziej atrakcyjna – podkreśla Dorota Pawnuk, burmistrz Strzelina. Jednym z przykładów samorządu, który zrewidował swoje podejście do pozyskiwania nowych inwestycji jest Wałbrzych. Miasto zmienia swój wizerunek i stawia na sektor BPO (Business Process Outsourcing) – jedną z najszybciej i najbardziej dynamicznie rozwijających się branż w Polsce. W przyszłym roku w Wałbrzychu powstanie pierwsze poza Wrocławiem duże centrum nowoczesnych usług dla biznesu, a pracę będą mogli w nim znaleźć specjaliści w takich dziedzinach jak: IT, logistyka, finanse, HR czy księgowość. Dla Wałbrzycha, gdzie funkcjonuje dużo międzynarodowych firm przemysłowych, to szansa na dalszy rozwój, w zupełnie nowym kierunku. Podobnie „rewolucyjne podejście” prezentuje Złotoryja. To pierwszy w Polsce samorząd, który wybuduje modułową halę produkcyjną dla małych i średnich firm. Inwestycja warta jest 6,5 mln zł netto, z czego 4,8 mln zł pozyskano ze środków RPO WD. – Przez 20 lat sam byłem przedsiębiorcą dlatego doskonale wiem na jakie trudności firmy napotykają. Około 25 procent inwestorów, z którymi prowadziliśmy rozmowy, potrzebowało takiego wsparcia. Nie byli zainteresowani budową zakładów od podstaw, lecz chcieli uruchomić produkcję w gotowym obiekcie. Jego budowa daje naszej gminie przewagę nad innymi miejscowościami w regionie. Inwestorzy mogą po prostu wynająć helę, wstawić maszyny, zatrudnić ludzi i natychmiast ruszyć z produkcją. W hali jest miejsce na pracę nawet trzech firm produkcyjnych z sektora MSP – mówi Robert Pawłowski, burmistrz Złotoryi. Ważnym aspektem tworzenia Gminnych Centrów Obsługi Inwestora i Eksportera było przeszkolenie kadry urzędników, odpowiedzialnych za przygotowanie i promocję ofert inwestycyjnych, kontakty z inwestorami oraz instytucjami uczestniczącymi w procesach inwestycyjnych, m.in. agencjami pośrednictwa pracy. – Ważne, by w takich firmach jak nasza, gminy widziały istotnego partnera. Obsługujemy wielu inwestorów, a naszą rolą jest przedstawienie oceny sytuacji rynku pracy w wybranych lokalizacjach i pomoc w wyborze najlepszych rozwiązań pracowniczych dla danej inwestycji, pomoc w rekrutacji czy szkoleniach pracowników. Dotychczasowa współpraca z samorządami pozwoliła przyciągnąć dużo nowych inwestycji i wypromować Dolny Śląsk jako dobre miejsce nie tylko do inwestowania, ale też zamieszkania – Arkadiusz Więckiewicz, z Randstad Polska, największej w kraju agencji branży HR specjalizującej się w usługach doradztwa personalnego i pracy tymczasowej. Zdaniem ekspertów DAWG, sukces stabilności i wzrostu gospodarczego naszego regionu wiąże się nie tylko z bezpośrednimi inwestycjami zagranicznymi, ale także reinwestycjami już istniejących przedsiębiorstw. Kolejnym istotnym aspektem rozwoju lokalnych samorządów jest eksport, który w coraz większym stopniu jest udziałem małych i średnich przedsiębiorstw – Wiele samorządów nie współpracuje z lokalnymi firmami, zwłaszcza małymi i średnimi. Tymczasem trzeba pamiętać, że to małe i średnie przedsiębiorstwa napędzają gospodarkę, a wspieranie lokalnych firm leży w interesie gmin. Dlatego wskazywaliśmy jak ważne jest m.in. obniżanie gminnych podatków, ułatwienia w dostępie do infrastruktury, informowanie o możliwościach pozyskania środków na inwestycje, na innowacje, dostarczanie informacji o szkoleniach, nowych rynkach zbytu czy potencjalnych partnerach handlowych na całym świecie – zaznacza Roman Kozłowski, prezes Dolnośląskiej Agencji Współpracy Gospodarczej. Dolnośląska Agencja Współpracy Gospodarczej jest spółką, której właścicielem jest samorząd województwa dolnośląskiego. Spółka jest partnerem samorządu w procesie pozyskiwania i obsługi inwestorów oraz promocji gospodarczej regionu.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.

Ponad 80 tysięcy złotych na kształcenie młodocianych pracowników

Gmina Ząbkowice Śląskie otrzymała 81 632 zł na dofinansowanie pracodawcom kosztów kształcenia młodocianych pracowników z Urzędu Wojewódzkiego.

Dzięki temu programowi młodzi pracownicy zyskają nowe kwalifikacje, a pracodawcy zyskają lepszych pracowników. Zachęcamy wszystkich przedsiębiorców do włączania się w ten program – szczegółowych informacje uzyskają Państwo w referacie edukacji, kultury, sportu i spraw społecznych Urzędu Miejskiego.

Chętnie czytane