Rada powiatu ząbkowickiego w ubiegłym tygodniu zebrała się po raz pierwszy w bieżącym roku kalendarzowym. Tym, co najbardziej skupiło uwagę radnych była kwestia planu inwestycji drogowych na czas obecnej kadencji oraz składy komisji resortowych. Raport starosty o stanie bezpieczeństwa publicznego w 2018 roku oraz informacja o płacach nauczycieli przeszły bez dyskusji.

Samorząd powiatu ząbkowickiego jest w takiej sytuacji budżetowej, iż podejmowanie zadań inwestycyjnych wymaga przede wszystkim pozyskiwania środków zewnętrznych, ale także kreowania partnerstw pomiędzy starostwem a poszczególnymi gminami, na terenie których mają być realizowane projekty drogowe. Tak można streścić stanowisko starosty Romana Festera, który w ramach rutynowej relacji z prac zarządu powiatu ujawnił zarys listy zadań, jakie znajdują się w perspektywicznych zamierzeniach starostwa. Wejście w fazę realizacji jest uwarunkowane przyznaniem dotacji z puli rządowego funduszu dróg samorządowych. Jednocześnie, w opinii starosty, nie obędzie się bez zaangażowania organizacyjnego i budżetowego gmin zainteresowanych modernizacją dróg, ulic i chodników w swoich granicach. Roman Fester mocno akcentował konieczność równomiernego rozkładu inwestycji w skali całego powiatu ząbkowickiego. Gdy jednak przeszedł do konkretyzacji i wskazał, że w czołówce listy zadań, jakie mają być realizowane w najbliższym czasie są projekty z gmin Ziębice i Stoszowice, szybko okazało się, iż budzi to kontrowersje.

Głos zabrała radna Krystyna Grzech, zdaniem której, pomijanie zadań pilnych z punktu widzenia mieszkańców gmin Złoty Stok i Kamieniec Ząbkowicki, przeczy tezom o racjonalności i równomierności nakładów inwestycyjnych w powiecie. Radna zwróciła uwagę na fakt, że najbliższe plany obejmują wielomilionowe inwestycje w Ziębicach, Stoszowicach i Ząbkowicach Śląskich. „Przypominam, że mamy siedem w gmin w powiecie” – mówiła Krystyna Grzech i przypominała pomijanie przez szereg ostatnich lat potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców i włodarzy Kamieńca Ząbkowickiego i Złotego Stoku. Jej zdaniem 33-punktowy wykaz dróg, jakie mają być modernizowane jest niepełny i nie odzwierciedla rzeczywistych problemów wynikających ze stanu technicznego szlaków drogowych na terenie powiatu ząbkowickiego i nie wychodzą naprzeciw problemom bezpieczeństwa ruchu drogowego. W dalszej części radna Krystyna Grzech zaproponowała, aby radni – członkowie komisji infrastruktury dokonali objazdu dróg powiatowych i samodzielnie wyrobili sobie zdanie na temat faktycznych potrzeb inwestycyjnych w tym zakresie. Radna apelowała m.in. o wprowadzenie do wykazu inwestycji drogowych niespełna kilometrowego odcinka drogi od miejscowości Ożary do drogi wojewódzkiej nr 390 (tzw. droga „Dęby”), co byłoby dopełnieniem już wykonanego ciągu komunikacyjnego, jaki alternatywnie spina drogi krajowe nr 46 i nr 8 (pomiędzy Dzbanowem, poprzez Przyłęk do Ożar).

Wymiana opinii pomiędzy radną a starostą była dość długa (zapis sesji z 25 stycznia 2019 r. w całości dostępny na You Tube) i nie skończyła się żadną konkluzją. Do debaty dołączyli się wicestarosta Waldemar Wieja ze Złotego Stoku i wiceprzewodniczący rady powiatu Marian Kozyra z Ciepłowód. Obaj poparli kierunek określony przez starostę Romana Festera, co oznaczać może, iż aktualna większość w radzie powiatu przychyli się do zdania włodarza. Dodatkowo przewodniczący rady Dariusz Marcinków, odnosząc się do pomysłu objazdu dróg powiatowych, stwierdził, iż wymagałoby to zmiany planu pracy komisji. Radni Teresa Markowska z Ciepłowód i Kazimierz Piątkowski z Ziębic, dopytujący o plany inwestycyjne na terenie swoich macierzystych gmin, uzyskali jedynie ogólne i niezobowiązujące odpowiedzi starosty.

Rada powiatu ząbkowickiego bez dyskusji wysłuchała i przyjęła sprawozdanie starosty z prac komisji bezpieczeństwa w roku 2018 oraz informację na temat wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli w 2018 r. w placówkach powiatowych, jaką złożyła Kinga Grabowa – kierownik wydziału oświaty w ząbkowickim starostwie. Pod koniec, trwających prawie 90 minut obrad, doszło do polemiki pomiędzy radnymi a przewodniczącym rady. Radni: Teresa Markowska, Kazimierz Piątkowski i Czesław Wolak postanowili wycofać swój akces z pracy w komisji ds. środowiska, której przewodniczy radna Danuta Woźniak-Łągiewka i wyrazili wolę wejścia w skład komisji rewizyjnej. Przewodniczący rady Dariusz Marcinków wyraził opinię, iż o wprowadzeniu radnych w skład innej komisji zdecyduje rada podczas następnej sesji, co zakwestionował radny Kazimierz Piątkowski. Przewodniczący pozostał przy swoim zdaniu i ostrzegł radnych, iż absencja na posiedzeniach komisji, do której dany radny jest „przypisany”, będzie skutkować potrąceniami z diet miesięcznych przysługujących radnym. Przepisy samorządowe stanowią, iż radni powinni pracować co najmniej w dwóch komisjach, ale też nie ma regulacji, w myśl której radny może być zobligowany do udziału w komisji wbrew swojej woli. Ta kwestia będzie zapewne przedmiotem dyskusji przy okazji następnej sesji rady powiatu ząbkowickiego.