Na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej subiektywnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów regionalnych lub ogólnopolskich.

TVP Wrocław (16.12.2018) w programie informacyjnym „Fakty” porusza kwestię zadłużenia samorządów na przykładzie dwóch gmin – jedną z nich jest Kamieniec Ząbkowicki. KLIKNIJ TUTAJ LUB W PONIŻSZY OBRAZEK, ABY ZOBACZYĆ PROGRAM (pierwsza wiadomość).

Jedne inwestują na kredyt, bo mogą. Inne zaciskają pasa, bo muszą. Dolnośląskie samorządy znalazły się w czołówkach rankingów najszybciej zadłużających i oddłużających się gmin w Polsce. Zestawienie przygotowało pismo „Wspólnota Samorządowa”. Kamieniec Ząbkowicki – wicelider wśród gmin wiejskich, które w latach 2014 – 2017 zadłużały się najszybciej. Wskaźnik wzrósł o niecałe 38%, ale powodów do niepokoju nie ma. Gmina cztery lata nie była zadłużona w ogóle, dlatego wójt mógł sobie pozwolić na inwestycje na kredyt. Mówi Marcin Czerniec: „To wszystko, co zostało zrobione w ostatnich czterech latach będzie służyć mieszkańcom na długie dziesięciolecia. Jesteśmy gminą o bardzo stabilnej sytuacji finansowej”. Mieszkańcy potwierdzają: „dzieje się dużo”, „gmina jest zarządzana bardzo dobrze, mamy młodego i operatywnego wójta, który bardzo się stara, co widać wszędzie”, „żeby tak dalej…”.

Express Miejski (03.01.2019) podaje statystyki dotyczące demografii w gminie Ząbkowice Śląskie.

W 2018 roku w gminie Ząbkowice Śląskie odnotowano blisko dwa razy więcej zgonów niż urodzeń. 184 mieszkańców zawarło związek małżeński, 61 wzięło rozwód. W 2018 roku gmina Ząbkowice Śląskie zyskała 163 nowych mieszkańców, którzy w ostatnich 12 miesiącach przyszli na świat. 76 z nich stanowią kobiety, 87 mężczyźni. W ubiegłym roku zanotowano 306 zgonów. Zmarły 153 kobiety i tyle samo mężczyzn. Powyższa statystyka wskazuje, że kolejny rok z rzędu mamy do czynienia z ujemnym przyrostem naturalnym (-143). W 2016 roku różnica między urodzeniami a zgonami była jeszcze większa i wynosiła 149, a w 2017 roku 99. Odnotowano 184 osoby, które zawarły związek małżeński i 61 w stosunku do których sąd orzekł rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Najstarszy mieszkaniec gminy ma 99 lat. Na dzień 1 stycznia 2019 roku liczba mieszkańców gminy wynosi 21 471. To o 245 osób mniej niż rok temu. Dane dotyczące mieszkańców miasta i gminy Ząbkowice Śląskie: Liczba mieszkańców: 21 471 osób, w tym kobiet – 11 282, mężczyzn – 10 189. Urodzenia – 163 (kobiety – 76, mężczyźni – 87). Zgony – 306 (kobiety – 153, mężczyźni – 153). Liczba osób które zawarły związek małżeński – 184. Liczba osób w stosunku do których sąd orzekł rozwiązanie małżeństwa przez rozwód  –  61.

Polskie Radio Wrocław (03.01.2018) podało optymistyczny komunikat związany z budową drogi ekspresowej S8 (informacja potwierdzona przez GDDKiA).

Krajowa ósemka na odcinku Wrocław-Kłodzko będzie w przyszłości drogą ekspresową. Dzisiaj została podpisana umowa na opracowanie dokumentacji na rozbudowę DK8 – odcinek Szczytna – Kłodzko. Termin zakończenia prac III kwartał 2021 rok. To oznacza, że ruszają prace projektowe dla rozbudowy DK8 na odcinkach Kłodzko – Szczytna i Duszniki Zdrój – Kudowa Zdrój o łącznej długości ok.30 km.

Doba (30.12.2018) informuje o modernizacji trakcji kolejowej w Ząbkowicach Śląskich.

Na ukończeniu jest remont dwóch torów i czterech rozjazdów na stacji w Ząbkowicach Śląskich. Dzięki prowadzonym pracom pociągi mają jeździć szybciej. –  Na stacji w Ząbkowicach Śląskich remontujemy dwa tory i cztery rozjazdy. Wymieniane na nowe są szyny i podkłady. Wzmacniane jest torowisko – poprzez uzupełnianie podsypki tłuczniowej. Wyremontowane tory pozwolą na  podwyższenie prędkości, przejeżdżających przez stację pociągów. Roboty potrwają do końca roku. Koszt prac wynosi ponad 2,3 mln zł – mówi Bohdan Ząbek z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Ziębice Info (20.12.2018) przekazuje wiadomość ważną dla mieszkańców gminy Ziębice.

Gmina Ziębice w partnerstwie z grupą innych gmin zamierza pozyskać środki na dofinansowanie przeznaczone na wymianę nieekologicznych kotłów i pieców na nowe bardziej przyjazne środowisku i tańsze w eksploatacji systemy wytwarzania ciepła. Dofinansowanie dla mieszkańców może sięgnąć 85% kosztów kwalifikowalnych, a realna dotacja od 15 do 40 tys. zł. Osoby zainteresowane przystąpieniem do programu powinny wypełnić ankietę i odesłać ją na adres: fundusze@ziebice.pl lub dostarczyć do sekretariatu Urzędu Miejskiego w Ziębicach (pok. nr 10). Uwaga! W ramach projektów nie będzie możliwa wymiana dotychczas używanych kotłów gazowych i olejowych na inne źródła ciepła, ani dotychczas używanych źródeł ciepła na kotły węglowe, w tym na ekogoroszek, niezależnie od ich klasy. Dodatkowe informacje można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Ziębicach – tel. 748163870.

DKL 24 (01.01.2019) relacjonuje niecodzienny sposób spędzania ostatnich chwil starego roku w gminie Bardo.

Trzynastokilometrową trasę pokonała w ostatnią sobotę grudnia minionego roku grupa biegaczy. Z myślą o nich wytyczono dystans prowadzący po Górach Bardzkich. Nie liczył się wynik, nieważne były miejsca, najistotniejsze okazało się dobiegnięcie do mety i po drodze upajanie się krajobrazem. Jak komunikują organizatorzy tej biegowej wycieczki – wzięło w niej udział 17 osób, które atrakcyjnie spędziły kilka godzin.

Gazeta Ząbkowicka (19.12.2018) przypomina w cyklu historycznym o zwyczajach świątecznych w dawnych Ząbkowicach Śląskich i Bardzie.

O ząbkowickich szopkach, najlepszych piernikach i smakach dawnych lat, pisze historyk Kamil Pawłowski. Nasza opowieść o Świętach Bożego Narodzenia na ziemi ząbkowickiej sprzed lat trwa dalej. Święta to nie tylko uroczyści rodzinne, ale – a może przede wszystkim – uroczystości religijne. Te skupiały się oczywiście w dwóch głównych świątyniach dawnych Ząbkowic – kościele katolickim św. Anny oraz protestanckim kościele św. Krzyża. Nieodłącznym elementem świąt były oczywiście drzewka – choinki, ustawiane zarówno w domach, jak i w kościołach. Te przystrajane były pierwotnie zabawkami z papieru i słomy. Z czasem zaczęto je ubierać w produkowane masowo dekoracje. Nie brak w licznych zapiskach informacji o pożarach, spowodowanych przez niedogaszone świeczki na świątecznym drzewku. Wspomnieć należy także szopki, budowane często długo przed świętami. Stawały się one często motywami okolicznościowych widokówek. Wyjątkową szopką ząbkowicką była ta wykonana przez Bruno Tschoetschela (1874–1941), zwanego śląskim Witem Stwoszem. Artysta ten, absolwent Królewskiej Szkoły Sztuk Plastycznych i Rzemiosła Artystycznego we Wrocławiu, tworząc swoje dzieła inspirował się sztuką średniowiecza. Jest autorem ołtarzy, rzeźb i przepięknych szopek, które zdobiły kościoły i kaplice wielu śląskich klasztorów i domów zgromadzeń. Również ząbkowiccy pallotyni zamówili swoją szopkę u wrocławskiego mistrza. Warto więc wybrać się do kościoła przy ul. Piastowskiej w okresie świątecznym, aby zobaczyć na żywo dzieło mistrza. Wspomnieć należy również o szopce wykonanej przez artystę Pohla, której głównym motywem były sztandarowe zabytki Ząbkowic Śląskich: ruiny zamku, kościół św. Anny czy Krzywa Wieża. Okres świąteczny w dawnych Ząbkowicach, to również czas pachnący lokalnymi specjałami. Prasa ząbkowicka przepełniona była wówczas licznymi ogłoszeniami sklepów i kupców, zachęcających mieszkańców do zapoznania się ze świątecznym asortymentem. Domy handlowe specjalizujące się w najnowszych trendach mody, zamieszczały na łamach gazet bogate graficzne ogłoszenia. Każda ząbkowiczanka musiała przecież pięknie wyglądać! Wśród zakupów spożywczych, prym wiodły pierniki. Wypiekane na Śląsku już od średniowiecza, stanowiły symbol Bożego Narodzenia. Do Ząbkowic Śląskich już na początku XIX wieku przybywali piernikarze, którzy na Rynku oferowali swoje wypieki. W mieście działała również piernikarnia o XVIII-wiecznej metryce, mieszcząca się w jednej z kamieniec nieistniejącej dziś już pierzei rynkowej. Pisząc o piernikach na ziemi ząbkowickiej, nie można nie wspomnieć o Bardzie, gdzie tradycje piernikarskie są równie długie, gdyż sięgające XV wieku. W zasadzie jednak pierwsze wzmianki pisane o bardzkich piernikarzach pochodzą z początku XVI wieku.

Polsat News (02.01.2015) powołując się na „Dziennik Gazetę Prawną” ujawnia zaskakujące dla wielu statystyki dotyczące efektów rządowego programu 500+.

Rządowy program 500+ pozytywnie wpłynął na aktywność zawodową Polaków, głównie kobiet – wynika z najnowszych analiz Głównego Urzędu Statystycznego. Jak podkreśla środowy „Dziennik – Gazeta Prawna”, wniosek stoi w sprzeczności z dotychczasowymi badaniami. Jak czytamy w „DGP”, GUS zapytał Polaków o wpływ 500+ na ich życie zawodowe przy okazji cyklicznego badania aktywności ekonomicznej BAEL. Jak podkreślono w artykule, wyniki badań są jednoznaczne – dla większości z tych, na których świadczenie na dziecko miało wpływ, zadziałało aktywizująco. „GUS zapytał 300 tys. osób o to, jak fakt pobierania świadczenia na dzieci wpłynął na ich życie zawodowe. 76 tys. przyznało, że dzięki temu zaczęło pracę, a kolejne 75 tys. rozpoczęło poszukiwania. Z kolei tylko 33 tys. korzystających z dodatkowych pieniędzy zrezygnowało z zatrudnienia, a 34 tys. przestało go szukać” – czytamy. „291 tys. osób zadeklarowało podjęcie działań w celu swojej dotychczasowej sytuacji na rynku prac; zdecydowanie więcej było wśród nich kobiet – 238 tys. – niż mężczyzn – 53 tys.” – piszą cytowani przez „DGP” analitycy GUS, którzy są autorami opracowania. Jak podkreślono w artykule, są to „wręcz sensacyjne wyniki”. „Przede wszystkim dlatego, że są sprzeczne ze wszystkimi publikowanymi do tej pory analizami, w których wskazywano na negatywny wpływ programu na sytuację na runku pracy. Wielu ekspertów mówiło wprost: świadczenie zniechęca do podejmowania zatrudnienia, dezaktywizuje przede wszystkim kobiety” – napisano. „DGP” podkreśla, że 500+ spowodowało, że więcej Polaków było stać na pracę – mogli zapewnić opiekę nad dziećmi, gdy w Polsce wciąż brakuje oferty żłobkowej czy taniej opieki w domu nad dzieckiem do 3 roku życia. Jak przypomina gazeta, prywatny żłobek to koszt rzędu 1 – 1,5 tys., liczba miejsc w państwowych placówkach jest zaś niewystarczająca. „Niemal 400 tys. rodziców nie mogło korzystać z formalnych usług opiekuńczych, pomimo że chcieli i potrzebowali takich form opieki nad dziećmi. Aż 175 tys. osób (czyli 47 proc.) jako przyczynę tej sytuacji podało brak dostępności formalnych usług opiekuńczych, dla 72 tys. osób (czyli ok. 20 proc.) problemem był zbyt wysoki koszt oferowanych usług. Dla 40 tys. osób (tj. 10,8 proc) problemem był brak usług odpowiedniej jakości lub rodzaju. Pozostała część (85 tys.) osób wskazała inne powody związane z oferowanymi usługami opiekuńczymi” – napisano. „W 2010 r. aż 68 proc. nie korzystało z usług opiekuńczych, teraz jest to około 50 proc.” – dodano.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.