Nie ma dla nas miejsca w żadnej katastrofie szczęścia. Nie siedzimy w samolocie. Nie na prezydenckich miejscach. Za starzy na fajki i kawę. Serca nam biją gwałtownie. Zostaję wyjaśnić sprawę. Idziemy do Ciebie czy do mnie? Każdy Twój lęk, każdy strach nie zmieszczą się w Twojej torebce. Znów pada deszcz. Pada gęściej i gęściej. Wezmę Twój lęk. W mojej zmieści się ręce. Za oknem świat, którego żadne z nas nie chce. Pośród knajpianych szpicli, pośród intryg powodzi, jedno tylko mamy na myśli. O jedno tylko nam chodzi. Każdy Twój lęk, każdy strach nie zmieszczą się w Twojej torebce. Znów pada deszcz. Pada gęściej i gęściej. Wezmę Twój lęk. W mojej zmieści się ręce. Za oknem świat, którego żadne z nas nie chce. Nie ma dla nas miejsca. W żadnej statystyce szczęścia. Z trudem przyciąga nas ziemia, lecz statystycznie nas nie ma. Każdy Twój lęk, każdy strach nie zmieszczą się w Twojej torebce. Znów pada deszcz. Pada gęściej i gęściej. Wezmę Twój lęk. W mojej zmieści się ręce. Za oknem świat, którego żadne z nas nie chce.

„Strachy Na Lachy” – to grupa prowadzona przez Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego, w której zrealizował fascynacje odbiegające stylistycznie od „Pidżamy Porno”. Powstała w 2001 roku w Poznaniu. Założycielami byli muzycy „Pidżamy Porno” – wokalista Grabaż i gitarzysta Andrzej „Kozak” Kozakiewicz. Skład uzupełnili basista Longin Bartkowiak oraz perkusista Mariusz Nalepa. Motorem zawiązania się zespołu było zaproszenie Grabaża na Literacki Port Legnica. Wtedy wystąpił pod nazwą „Grabaż + Ktoś Tam Jeszcze”. Dopiero potem przyjął nazwę „Międzymiastuffka Muzykująca Grabaż” i „Strachy Na Lachy” oraz powiększył skład o perkusistę Rafała „Kuzyna” Piotrowiaka (również z „Pidżamy Porno”) i grającego na instrumentach klawiszowych Sebastiana „Anema” Czajkowskiego z zespołu „Alians”. Początkowo zespół koncertował sporadycznie. Debiutancka płyta „Strachy Na Lachy” ukazała się po dwóch latach działalności i została podpisana nazwą „Grabaż i Strachy Na Lachy”. Przyniosła muzykę z pogranicza ska, reggae, folku i rocka. Największym powodzeniem cieszyły się piosenki „Raissa”, opowiadająca o żonie Michaiła Gorbaczowa. Wśród piosenek znalazły się przeróbki dwóch tematów filmowych: „Stawiam na Tolka Banana” z młodzieżowego serialu o tym samym tytule oraz „Nim wstanie dzień” autorstwa Krzysztofa Komedy-Trzcińskiego i Agnieszki Osieckiej, który znalazł się w filmie „Prawo i pięść”. Natomiast w piosence „Kobiece” Grabaż wykorzystał wiersz Juliana Tuwima o tym samym tytule. Ważnymi osobami dla Strachów Na Lachy byli od początku realizator Tomasz „Tom Horn” Rożek i ormiański artysta Vahan Bego. Rok później ukazała się płyta „Piła tango” podpisana już samą nazwą „Strachy Na Lachy”. Największym powodzeniem cieszyły się piosenki „Dzień dobry kocham cię” i tytułowy, w której opisał losy kolegów z klasy. Kolejne albumy były utrzymane w podobnym eklektycznym muzycznie, tekstowo i wątkowo stylu. Zaledwie kilka dni temu ukazał się klip z najnowszą piosenką zespołu „Strachy na Lachy”, którą dzisiaj prezentujemy. „Katastrofa szczęścia” to liryczny utwór, w którym przepięknym metaforom Grabaża towarzyszy wyrazisty akompaniament zespołu. Nostalgiczny, a jednak przepojony lirycznością, opowiada historię zwyczajnego, niedookreślonego uczucia między dwojgiem ludzi. Utwór jest zapowiedzią nowej i pierwszej po 4-letniej przerwie płyty zespołu.

W samo południe w każdą niedzielę i święta prezentujemy naszym Czytelnikom krótką refleksję nad tym, co ważne w życiu każdego z nas. Zachęcamy Czytelników do przesyłania linków do własnych lub znalezionych w sieci klipów, które będziemy udostępniać wszystkim odbiorcom naszego portalu. Przesyłki można kierować poprzez formularz TWOJA INFORMACJA.