Kościół parafialny pw. Św. Anny – największa ząbkowicka świątynia, na co dzień miejsce modlitwy wiernych, po raz pierwszy od ponad 24 lat była tak dostępna, że można było zajrzeć w każdy jej zakątek, przyjrzeć się wszystkim jej detalom architektonicznym oraz dziełom sztuki sakralnej, jakimi jest wypełniona. Tegoroczna Noc Kościołów w Ząbkowicach Śląskich przyciągnęła kilkaset osób. Przez prawie trzy godziny poznawaliśmy tajemnice fary, której początki sięgają XIII w.

W przeciwieństwie do ubiegłorocznej (relacjonowanej przez nasz portal) edycji Nocy Kościołów, tym razem uczestnicy wieczornej wędrówki po duchowości i historii miejsc modlitwy, spędzili w piątek 28 września 2018 r. około trzech godzin w jednej świątyni. Jak się okazało, kościół pw. Św. Anny jest wypełniony niepoliczoną jeszcze liczbą śladów wiary minionych pokoleń, która wyrażała się w wyobraźni budowniczych i twórców.

Główny inicjator spotkania z historią i sztuką Kamil Pawłowski przy współpracy z zespołem Izby Pamiątek Regionalnych z Ewą Pazdioarą na czele, zapewnił wszystkim przybyłym bardzo intensywny program. Na wstępie ząbkowiczan powitali proboszcz parafii pw. Św. Anny ks. Krzysztof Herbut i Marcin Orzeszek – burmistrz Ząbkowic Śląskich. W największej salce domu parafialnego, szczelnie wypełnionej przybyłymi na Noc Kościołów, usłyszeliśmy dynamicznie sformułowaną prelekcję pt. „Fara św. Anny w Ząbkowicach Śląskich, jako przykład dziejów śląskiego kościoła miejskiego.” Na slajdach zobaczyć można było metamorfozy, jakie przechodziła świątynia od czasu jej powstania do lat współczesnych. Następnie obecni udali się do kościoła, gdzie podzieleni ze względów logistycznych na kilka grup i pod opieką przewodników, zwiedzali najważniejsze punkty świątyni słuchając opowieści o przeszłości tych miejsc i walorach obrazów, rzeźb, płaskorzeźb, wyposażenia liturgicznego i cech architektonicznych kościoła. Największą uwagę przykuła kruchty z tumbą księcia Karola I Podiebrada i jego żony Anny Żagańskiej. Udostępniona po raz pierwszy od ćwierć wieku kruchta stanowi jeden z najbardziej interesujących historycznie fragmentów kościoła. Plan zwiedzania nie zakładał dotarcia do wszystkich miejsc, więc można się spodziewać, że w przyszłości będzie można ujrzeć je. Zapewne wcześniej kościół, niedawno bardzo starannie wysprzątany przez parafian na prośbę nowego proboszcza, wymagać będzie bardzo rozległych prac zabezpieczających i restauratorskich.

Finałem Nocy Kościołów 2018 był koncert skrzypcowy Jędrzeja Musiała, któremu na fortepianie elektronicznym akompaniowała Paulina Mazur. Zagrali oni utwory Jana Sebastiana Bacha, Gabriela Faure, Maurica Ravela, Clauda Debussy’ego, Charlesa Gounoda, Mieczysława Karpowicza i Astor Piazzolego. Muzyka niewątpliwie ukoiła emocje i uładziła wrażenia, z jakimi uczestnicy wieczoru mogli wrócić do swoich domów. Na dobranoc słowa podziękowania wygłosili Kamil Pawłowski i burmistrz Marcin Orzeszek, a błogosławieństwa udzielił ks. Krzysztof Herbut.

Na poniższych zdjęciach można zobaczyć kalejdoskop z II Nocy Kościołów. Widać w nim cząstki piękna ząbkowickiej fary, którą często widzimy za dnia. Nocą ujawnia ona swoje mniej znane oblicze i zaprasza do odkrywania tajemnic duchowości nagromadzonych przez wiele pokoleń tych, którzy ją tworzyli, i którzy się w niej modlili. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie nam dane dotknąć jeszcze wielu z tych dóbr będących darem z przeszłości, ale też wnieść w tę świątynię dobro w naszych czasach.