„Przedwiośnie” to ostatnia powieść Stefana Żeromskiego, którą opublikowano w 1924 roku. Pisarz dokonał w niej bilansu pierwszych lat niepodległości Polski, zwracając uwagę na entuzjazm, chęć odbudowy państwa, ale także na błędy i zaniechania. Książka miała być zachętą do wspólnej debaty nad kształtem II Rzeczypospolitej. Do tej pory ukazało się ok. 120 polskich i ponad 10 zagranicznych wydań „Przedwiośnia”. Doczekała się też dwóch ekranizacji (w latach 1928 i 2001). Wczoraj lekturą dzieła zajęli się uczniowie, nauczyciele i goście Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły w Ząbkowicach Śląskich.

Narodowe Czytanie organizowane jest przez Prezydenta RP od 2012 r. Akcję zainicjowano lekturą „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. W 2013 roku w całej Polsce brzmiały dzieła Aleksandra Fredry, zaś podczas następnych edycji czytano kolejno: „Trylogię” Henryka Sienkiewicza oraz „Lalkę” Bolesława Prusa, „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza. Rok temu lekturą Narodowego Czytania było „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego.

Narodowe Czytanie, po raz trzeci organizowane w Ogólniaku (poprzednie relacjonowaliśmy w naszym portalu), jest już dobrym ząbkowickim zwyczajem. Do wspólnego czytania dzieł polskiej literatury zapraszani są samorządowcy i kadra pedagogiczna szkół powiatu ząbkowickiego. Rzecz jasna prym wiodą gospodarze, czyli nauczyciele i uczniowie LO. Wydarzenie, dzięki jak dotąd zawsze sprzyjającej pogodzie, ma charakter „pikniku”. Jego istotą jest czytanie i słuchanie tekstów w nieformalnej atmosferze. Początek tegorocznej edycji Narodowego Czytania w ząbkowickim LO transmitowaliśmy w naszym serwisie #dzieje_się_teraz

Narodowe Czytanie 2018: Stefan Żeromski – "Przedwiośnie"

Narodowe Czytanie 2018 #dzieje_się_teraz w Liceum Ogólnokształcące w Ząbkowicach Śląskich – #to_co_widzimy_na_żywo – relacja jutro w portalu.

Opublikowany przez Zabkowice4YOU.PL Piątek, 7 września 2018

 

Lektura „Przedwiośnia”, choć dzieło liczy mniej niż 100 lat, wymaga skupienia. Jest w nim wiele złożonych zdań, w dialogach znaleźć można mnóstwo kontekstów historycznych i kulturowych, nie brakuje form aluzyjnych. Książka nie jest zbiorem prostych pytań czy też oczywistych odpowiedzi. Jest raczej otwartym zbiorem obrazów kreślonych z różnych punktów widzenia, a ponadto wolnych od zamkniętych konkluzji. Wszystko to sprawia, że czytający i słuchający – jeśli naprawdę chcą zanurzyć się w tekście Stefana Żeromskiego – są jakby w dwóch rzeczywistościach. Pierwszą jest oczywiście fabuła powieści osadzona w konkretnych historycznych realiach i jednocześnie wplecione w nie (niejako prywatne) losy bohaterów. Drugą rzeczywistość buduje wyobraźnia czytelnika / słuchacza, który w kolejnych frazach, wymianach zdań, wbudowanych przez autora proklamacjach, znaleźć może inspirację do objaśniania i sytuowania się w sobie właściwych okolicznościach. Zarówno tych natury społecznej, jak i tych wiodących osobistymi doświadczeniami. Obie rzeczywistości – literacką i egzystencjalną –  mogą zestawiać i dokonywać indywidualnych lub zbiorowych wartościowań.

Podczas wczorajszego Narodowego Czytania tekst „Przedwiośnia” przewinął się przez usta kilkudziesięciu lektorów. Byli wśród nich m.in.: dyrektor LO Tomasz Błauciak, starosta ząbkowicki Roman Fester, wicestarosta Mariusz Szpilarewicz, wicedyrektor LO Mariola Hajduk, wielu innych zaproszonych gości, a także uczennic i uczniów oraz nauczycieli ząbkowickiego liceum. Nad całością czuwały panie Jolanta Depczyńska (która co roku animuje akcję) i Jadwiga Sulima, której wychowankowie zadbali o warunki do prezentowania „Przedwiośnia”.

W całym przedsięwzięciu charakterystyczna jest naturalność, prostota środków wyrazu i nieco (jak mówią młodzi ludzie) „lajtowa” aura wydarzenia. Można bowiem założyć, że jeśli ktoś naprawdę chce przybliżyć sobie to czy inne dzieło kanonu polskiej literatury, ma ku temu doskonałą okazję, aby w sielskich warunkach wsłuchać się w przesłanie wybranej książki. Niewątpliwie też cenne jest to, iż osoby czytające, mają okazję dokonać swego rodzaju interpretacji tekstu. To wprawdzie wymaga inwencji, ale ponieważ żyjemy w czasach, w których czytanie książek jest (niestety) swoistym ewenementem, przejawy twórczej lektorskiej weny mają szczególną wartość. Za tworzenie warunków dla takich kreacji słowa uznania należą się społeczności ząbkowickiego Liceum Ogólnokształcącego.