W subiektywnej prasówce – na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów regionalnych lub ogólnopolskich.

Polskie Radio Wrocław (30.07.2018) udostępnia interesujący materiał dotyczący historii najcenniejszego zabytku na terenie gminy Kamieniec Ząbkowicki.

Poszukiwacze historycznych skarbów i tropiciele dolnośląskich tajemnic prędzej, czy później muszą trafić do Kamieńca Ząbkowickiego. To właśnie tu, w pierwszej połowie XIX wieku, rozpoczęła się budowa jednej z najpiękniejszych arystokratycznych rezydencji w ówczesnej Europie. Zlecone przez Mariannę Orańską – córkę Wilhelma I, króla Niderlandów, prace pochłonęły kwotę miliona talarów, co wówczas odpowiadało blisko 3 tonom złota. Równie astronomiczną sumę wydano na wyposażenie tej niezwykłej książęcej rezydencji. Co stało się z tak kosztownym wyposażeniem?

Express Miejski (02.08.2018) odnotował niecodzienne zjawisko, do jakiego doszło na najbardziej charakterystycznym zabytku Ząbkowic Śląskich (FOT: Aleksander Marzec).

1 sierpnia 2018 roku, godziny wieczorne, centrum Ząbkowic Śląskich. Szczyt Krzywej Wieży, a na nim osiem (niewykluczone, że bocianów jest więcej niż osiem – nam jednorazowo udało się dostrzec ich osiem, stąd też do naszego materiału, użyliśmy takowej liczby) bocianów. Widok tak niecodzienny, że musieliśmy go uwiecznić. Z racji, że cyfra osiem była dawniej uważana za symbol doskonałości i nieskończoności, a i z udziałem bocianów istnieje sporo mitów, legend czy przesłanek, nieco z przymrużeniem oka postanowiliśmy sprawdzić, co może oznaczać osiem bocianów na szczycie najbardziej rozpoznawalnego zabytku miasta. Ósemka ma duże znaczenie w religii chrześcijańskiej. Osiem osób liczyła chociażby załoga Arki Noego (Noe, jego żona i trzej synowie Noego z żonami). Cyfra 8 również ma określone znaczenie. Są to dwa splecione węże kaduceusza. Kaduceusz to laska herolda uważana za czarodziejską, na której wiją się dwa węże i patrzą sobie w oczy. W matematyce posługujemy się znakiem nieskończoności, a jest to cyfra 8 w pozycji leżącej. Powiedzenie „ósmy cud świata” to także rzecz budząca powszechny podziw. W przypadku bocianów istnieje przekonanie, że osiedlają się w gospodarstwach dobrych, uczciwych i porządnych ludzi. Oddaje to przysłowie „szczęśliwy dom, gdzie boćki są”. Dodatkowo ptaki te ponoć zakładają gniazda tylko w tych miejscach, gdzie nigdy nie biją pioruny, tak więc byłby to dowód bezpieczeństwa. Bociany kojarzone są również z przynoszeniem dzieci, co może oznaczać, że ich obecność w Ząbkowicach Śląskich spowoduje nagły przyrost naturalny. Od lat w mieście Krzywej Wieży i Frankensteina umiera więcej osób aniżeli się rodzi, a więc niewątpliwie zmiana tego trendu, byłaby zaskakująca. Na tym więc moglibyśmy poprzestać i podsumować, że: Ząbkowice Śląskie zawsze będą bezpieczne, czeka nas nieskończenie wiele dobrodziejstw, wydarzeń budzących podziw, dużo nowych ząbkowiczan, a i gospodarz miasta oraz honorowi właściciele Krzywej Wieży, czyli członkowie rodziny państwa Zub, to porządni, uczciwi i gospodarni ludzie.  Żeby jednak nie było tak kolorowo, inne przesłanki mówią o tym, że stojący bocian wróży nienajlepszy rok tym ludziom, którzy go wypatrywali. Tym więc, którzy wierzą w przesądy radzimy, aby przechodząc koło Krzywej Wieży nie zadzierali głowy do góry przynajmniej do momentu, aż niespodziewani goście z niej nie odlecą. Jeszcze dziś o wczesnych godzinach porannych były tam bowiem widziane. Sprawdziliśmy to dla Was, nie wiedząc, co ryzykujemy… 😉

Doba (18.07.2018) informuje o planach przebudowy jednej z ząbkowickich ulic, która jest drogą wojewódzką.

Ulica Cukrownicza w Ząbkowicach Śląskich, która od stycznia 2017 r. jest drogą wojewódzką, zostanie przebudowana i rozbudowana. Nie stanie się to jednak prędko. Na razie  będzie powstawać dokumentacja inwestycji. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu na początku czerwca wyłoniła wykonawcę dokumentacji zadania „Przebudowa z rozbudową ul. Cukrowniczej w Ząbkowicach Śląskich w ciągu drogi wojewódzkiej nr 385”. Za prawie 290 000 zł wykona ją Biuro Projektów A-PROPOL z Gliwic. Przygotowywane opracowane będzie dotyczyć ponad 1,5 kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej 385 od ul. Cukrowniczej (od skrzyżowania z ul. Ziębicką), do ronda na ul. Kamienieckiej. Planuje się przebudowę jezdni z poboczami, w tym ewentualną korektę istniejących skrzyżowań z ul. Ziębicką i ul. Kamieniecką. Powstać mają chodniki, przystanki autobusowe, miejsca postojowe. Zmodernizowane zostanie oświetlenie drogi i kanalizacja deszczowa.

DKL 24 (30.07.2018) zamieszcza sprawozdanie z imprezy rekreacyjnej zorganizowanej w Złotym Stoku.

Po raz drugi zorganizowano tutaj piknik strażacki. Druhów-ochotników w jego przygotowaniu wsparli m.in. członkowie Koła Łowieckiego „Jawornik”.  Jedną z większych atrakcji – głównie dla dzieci – była możliwość popluskania się w chłodnej pianie wytworzonej przez strażacki agregat. Zajmujące też było oglądanie działań ratowniczych przy palącym się samochodzie; tu współdziałano z SDH w czeskiej Białej Wodzie. Podczas imprezy nie zabrakło mobilnego stanowiska straży granicznej, konkursów i zabaw, pałaszowania pyszności, w ogóle sielskiej atmosfery. Strażacy ze złotostockiej OSP już myślą o takiej kolejnej imprezie.

Ziębice Info (01.08.2018) relacjonuje udane wydarzenie krajoznawcze z udziałem mieszkańców gminy Ziębice.

W sobotnie przedpołudnie, 28 lipca, kilkunastoosobowa grupa wyruszyła spod Ratusza do Źródła Cyryla – w ramach w ramach Rekreacyjnego Rajdu Pieszego. To już trzeci rajd zorganizowany przez Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Ziębicach. Rajd był imprezą rekreacyjno-turystyczną, która miała zachęcić do wyjścia z domu, wspólnego spędzenia wolnego czasu oraz lepszego poznania regionu. Trasa wynosiła 8 km, a rajd miał charakter międzypokoleniowy – uczestniczyli w nim zarówno rodzice z dziećmi, jak i osoby starsze. Wysoka temperatura i zmęczenie, nie przeszkodziło uczestnikom dotrzeć na miejsce. Po drodze w lesie wielu z nich zbierało grzyby. Rajdowcy przy Źródle Cyryla odpoczęli, napili się wody i z wielką uwagą wysłuchali mini wykładu o historii tego miejsca, który wygłosił Leopold Jowczyk – przewodnik sudecki, emerytowany nauczyciel geografii, mieszkaniec Ząbkowic Śl. Wędrówka zakończyła się ogniskiem przy Ziębickim Centrum Kultury.

Gazeta Ząbkowicka (01.08.2018) w cyklu historycznym zamieszcza artykuł poświęcony jednemu z zabytków w Ciepłowodach.

Właśnie w tym roku obchodzimy 700. rocznicę pierwszej, pisemnej wzmianki o kościele w Ciepłowodach. Jego historię w ramach cyklu kościoły i kaplice powiatu ząbkowickiego przedstawia historyk Kamil Pawłowski. Pierwsza pisemna wzmianka, informująca o istnieniu kościoła w Ciepłowodach, pojawia się w wykazie z 4 października 1318 r. Potwierdzono tam wpłatę 4 grzywien od Piotra – proboszcza świątyni (łac. rector ecclesiae in Tepliwoyde). Co ciekawe, ówczesnym patronem ciepłowodzkiego kościoła był św. Michał Archanioł. Przyjąć oczywiście należy, że kościół istniał w Ciepłowodach już dużo wcześniej. Wiązało się to z faktem przeniesienia wsi na prawo niemieckie w 1242 r. Nastąpiła wówczas nowa parcelacja gruntów dla nowych osadników, a co za tym idzie wykształciła się nowa siatka zabudowy, w której ważne miejsce mógł zajmować kościół włącznie z działką do niego przynależącą. Pierwotny kościół zamykał się w murach dzisiejszego prezbiterium, nakrytego sklepieniem krzyżowym, z wyłączeniem trójbocznego zamknięcia powstałego już w XVI wieku. Liczne dokumenty pochodzące z XIV i początków XV wieku, wymieniają kolejnych duchownych związanych z kościołem w Ciepłowodach. Występują oni najczęściej jako świadkowie lub strony w sprawach spornych. Byli to kolejno: Konrad, Kilian, Michał, Henryk i Kaspar Koch. Są to jedynie pojedyncze informacje, dające słabe wyobrażenie o ówczesnym stanie świątyni. Skazani tu jesteśmy na innego rodzaju źródła informacji, którymi są z pewnością epitafia. We wnętrzu kościoła możemy do dziś podziwiać epitafium, zmarłego w 1436 r. członka rodziny von Seydlitz. Obiega je następująca inskrypcja: W roku Pańskim 1436 zmarł czcigodny pan […] w poniedziałek po dniu Matki Boskiej Zielnej [poniedziałek po dniu Matki Boskiej Zielnej w 1436 roku wypadł 20 sierpnia] niechaj Bóg będzie mu łaskawy. Prawie 100 lat później, w 1512 r. rodzina von Seydlitz funduje rozbudowę kościoła w Ciepłowodach. Powiększone prezbiterium zostaje zamknięte trójbocznie. Świadectwem tych działań, jest zachowana do dziś tablica z herbem rodu von Seydlitz, wmurowana w przyporę prezbiterium. Wykształciła się wówczas bryła świątyni z umieszczoną od zachodu wieżą i wydłużonym prezbiterium, wzbogacona w późniejszym czasie o barokową dobudówkę. Rok 1517 przyjmuje się za symboliczny początek ruchu społeczno-religijnego określanego mianem reformacji. Martin Luter wystąpił przede wszystkim przeciwko sprzedaży przez Kościół Katolicki odpustów. Sprzeciwiał się on również licznym nadużyciom katolickiego duchowieństwa. W czasie szerzenia się na Śląsku myśli reformacyjnej, właścicielami wsi Ciepłowody byli w dalszym ciągu przedstawiciele rodziny von Seydlitz. Przyjęli oni poglądy Lutra, wprowadzając je na obszarze swoich dóbr. Jak przekazują źródła, w 1534 r. w Ciepłowodach kazania głosił kaznodzieja ewangelicki.

TVP Info (10.04.2018) zamieszcza wiadomość o planach innowacyjnej inwestycji infrastrukturalnej, której ogniwo znajdzie się w stolicy naszego regionu.

Pierwsza w Polsce linia kolei próżniowej prowadzi śladem planowanej, ale nigdy niewybudowanej linii kolei dużych prędkości. Zdaniem ekspertów to może oznaczać rezygnację z budowy KDP na rzecz znacznie tańszego i szybszego hyperloopa. LOT dostarczył do Kalifornii kapsułę przeznaczoną do międzynarodowych testów Dreamliner LOT-u dostarczył z Warszawy do stolicy Kalifornii elementy dla innowacyjnego transportu przyszłości. Plany budowy tego nowoczesnego środka transportu pierwszy raz pojawiły się w zeszłym roku, po przyjęciu planu koncepcyjnego dla Centralnego Portu Lotniczego.  Plan zawierał załącznik, w którym rozpisano możliwy scenariusz budowy sieci kolei próżniowej, łączącej Warszawę, Centralny Port Lotniczy, Łódź i Wrocław. Dokładnie tak samo przebiegać miała planowana od kilkunastu lat linia Y kolei dużych prędkości. – Obawiam się, że może to oznaczać porzucenie planów budowy KDP na rzecz eksperymentalnego środka transportu – mówi prof. Remigiusz Kozłowski, kierownik Zakładu Zastosowania Nowoczesnych Technologii w Logistyce na Uniwersytecie Łódzkim. Z informacji, do których dotarł portal tvp.info, wynika, że w najbliższym czasie będą prowadzone badania na Politechnice Warszawskiej, a ciągu najbliższego roku będzie wybudowany tor testowy. Na chwilę obecną wszystko uwarunkowane jest funduszami. Wstępne wyliczenia odnośnie budowy i eksploatacji wskazują, że kolej próżniowa może być nawet 60 proc. tańsza niż szybka kolej. – Koszt budowy kilometra hyperloopa jest o 10-30 proc. mniejszy niż torowiska KDP – mówi Paweł Radziszewski z Hyper Poland. – Większe oszczędności widać w kosztach eksploatacji. Wewnątrz tunelu panują kontrolowane warunki, na które nie ma wpływu np. pogoda. Koszty spadają do ok. 40-60 proc. – wylicza.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.