Kiedyś ubrał się w jedwabie i koronki, miał Rolls Royce’a. Teraz wydaje się zupełnie nie z tego świata, jak upadła gwiazda. Muszę się zatrzymać i pomyśleć, dlaczego mnie oskarżył. Nie mam na co patrzeć, nic tu nie ma do oglądania. Cieszę się, że jestem szczęśliwa i szczęśliwa! Mam dla siebie człowieka zwariowanego, bo jest zabawny na swój sposób. Nie mogę ocalić dolara, nie jest wart centa. Nie krzyczy, że mieszka w namiocie. Uwielbia pracować i dla mnie oddawać cały dzień. Byłoby znacznie lepiej dla niego, gdybym odeszła. Ale dlaczego miałabym go zostawić, po co mam iść? Byłby nieszczęśliwy beze mnie. Mam dla siebie człowieka zwariowanego, bo jest zabawny na swój sposób. Powinien mieć to, co najlepsze, co każdy może potwierdzić. Wciąż jest inny od reszty, zadowolony ze mnie. Chociaż martwię się planami i tym, co robić Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to sen. Jest zbyt piękne, aby było prawdziwe. Nigdy nie miałam nic i nikogo to nie obchodziło. Dlatego wydaje mi się, że mam więcej niż zasłużyłam. Mam dla mnie szalonego mężczyznę… Kiedy ranię jego uczucia, raz na jakiś czas, jego jedyną odpowiedzią jest jeden mały uśmiech. Mam dla siebie człowieka zwariowanego, bo jest zabawny na swój sposób. Nie widzę innego sposobu i nie mam lepszego planu. Zakończ wszystko i pozwól mu pójść do jakiejś lepszej dziewczyny – słyszę. Ale jestem tylko człowiekiem, w najlepszym razie tchórzem, Jestem bardziej niż pewna, że ​​pójdzie za mną na zachód. Mam dla siebie człowieka zwariowanego, bo jest zabawny na swój sposób.

Urodzona w 1995 r. Andrea Motis muzyczną edukację rozpoczęła w wieku 7 lat od nauki gry na trąbce, a następnie na saksofonie w szkole muzycznej Sant Andreu, gdzie pięć lat później rozpoczęła współpracę ze szkolnym zespołem Sant Andreu Jazz-Band kierowanym przez Joana Chamorro. W wieku 15 lat Andrea nagrała pierwszy solowy album ze swoimi interpretacjami standardów jazzowych; kolejne płyty pojawiały się na lokalnym rynku, a zainteresowanie dużą wytwórnią płytową było tylko kwestią czasu. Kilka lat temu wystąpiła w naszym kraju na Festiwalu Muzyki Fryderyka Chopina w Sulechowie. Debiut dla legendarnej wytwórni Impulse! Records wypada bardzo okazale, ale od razu warto zaznaczyć, że bardziej skupia się na wokalu niż grze na trąbce. Jej głos od razu kojarzymy z podobną barwą Norah Jones i Billie Holliday. Album otwiera „He’s Funny That Way”, z którego pochodzi prezentowana dzisiaj piosenka, utrzymany jest w klimacie repertuaru Holiday’a. Andrea Motis jest bliska nowoorleańskiej tradycji, co szczególnie słychać w grze na trąbce. Słychać u niej wpływy klasyków, czyli Louisa Armstronga i w jeszcze większym stopniu Cheta Bakera. Jak na swój wiek pokazuje niezwykłą wszechstronność, co daje pojęcie o skali talentu tej młodej hiszpanki. Sięga po standardy, bossa novę, ale też własne kompozycje, które jak ulał pasują do całości i świadczą o naprawdę dużych możliwościach kompozytorskich młodej Katalonki. Śpiewa po angielsku, portugalsku i katalońsku.

W samo południe” w każdą niedzielę i święta prezentujemy naszym Czytelnikom krótką refleksję nad tym, co ważne w życiu każdego z nas. Zachęcamy Czytelników do przesyłania linków do własnych lub znalezionych w sieci klipów, które będziemy udostępniać wszystkim odbiorcom naszego portalu. Przesyłki można kierować poprzez formularz TWOJA INFORMACJA.