W subiektywnej prasówce – na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów regionalnych lub ogólnopolskich.

Wiadomości Powiatowe (19.06.2018) zamieściły zapis rozmowy z wójtem gminy Ciepłowody Łukaszem Białkowskim.

W gminie Ciepłowody rozpoczęła się realizacja zaplanowanych na ten rok zadań inwestycyjnych. Mimo skromnych możliwości finansowych jest ich całkiem sporo a w urzędzie trwają prace nad pozyskaniem funduszy zewnętrznych na kolejne przeprowadzenie kolejnych prac. – Myślę że obecny rok będzie równie dobry, a może lepszy od poprzedniego – mówi wójt gminy Ciepłowody Łukasz Białkowski – w roku ubiegłym wykonaliśmy szereg inwestycji, które nas bardzo cieszą gdyż jesteśmy małym samorządem z niewielkim budżetem. Uważam, że idziemy w dobrym kierunku i możemy spostrzegać naszą gminę jako samorząd idący do przodu, stale rozwijający się. Staramy się w miarę możliwości uczestniczyć w każdym obszarze zadań gminy. Równomiernie staramy się dbać o każdą miejscowość, w większości z nich zostały przeprowadzane zauważalne inwestycje, a  w następnych miesiącach z pewnością pojawią się kolejne. Zaplanowana na ten rok lista zadań inwestycyjnych na 2018 rok z pewnością zostanie poszerzona dzięki pojawiającym się w trakcie roku budżetowego możliwościom uzyskania dofinansowań zewnętrznych z życia bieżącego gminy. W tym roku gmina Ciepłowody uzyskała kolejne środki zewnętrzne na przebudowę trzech dróg. Są to dwie drogi w Ciepłowodach (ulica Ogrodowa i ulica Polna). Zgodnie z rozstrzygniętym przetargiem wykonanie tych zdań ma nastąpić do końca III kwartału bieżącego roku. Przebudowana zostanie również droga w Tomicach. Ponadto planowane są: budowa drogi ul. Osiedle (łącznik do ulicy Dobrzenickiej z naprawą kolektora deszczowego), przebudowa drogi ul. Szkolna (odcinek do Orlika) wraz z parkingiem (końcowo nawierzchnia asfaltowa), przebudowa drogi w dawnym ośrodku produkcyjnym (PGR) w Ciepłowodach (na podstawie wytycznych Konserwatora Zabytków dokumentacja projektowa, a co za tym idzie złożony wniosek o dotację w wysokości 90% wartości zadania przewiduje przebudowę drogi na nawierzchnię z kostki granitowej, co skutkuje wysokim kosztem jej wykonania tj. około 900 000,00 zł.), remont elewacji świetlicy w miejscowości Kobyla Głowa (zgodnie z zaleceniem Konserwatora Zabytków zostaną wykonane nowe tynki tradycyjne), przebudowa świetlicy w miejscowości Piotrowice Polskie (wykonanie odwodnienia, remont schodów wejściowych), budowa świetlicy wiejskiej w miejscowości Muszkowice – budowa nowego obiektu. Wyników rozstrzygnięcia konkursu na dofinansowanie budowy wójt spodziewa się jesienią tego roku. Gmina Ciepłowody otrzymała także dotacje zewnętrzną na drugi etap konserwacji cieku wodnego w miejscowości Wilamowice. – Podobnie jak w roku poprzednim otrzymaliśmy dofinansowanie na dalszą realizację zadania pod nazwą: „Demontaż, zbieranie, transport i unieszkodliwianie odpadów zawierających azbest z terenu gminy Ciepłowody – etap III”. Zadanie to polegać będzie na usunięciu i unieszkodliwieniu wyrobów zawierających azbest z  terenu gminy Ciepłowody. Łącznie będzie to około 35 ton – mówi wójt Łukasz Białkowski – staramy się też o uzyskanie pomocy finansowej dla mniejszych zadań, które nie były ujęte w budżecie gminy na 2018 rok. Wiadomym jest, że na część z nich uda się pozyskać dotację, na część nie. Niemniej jednak starania na tak szerokim polu nawet w częściowej perspektywie będą dla tak małej gminy bardzo zadawalające. Gmina złożyła wnioski między innymi na plac zabaw i siłownię zewnętrzną w  Tomicach – 38 miejsce na liście rezerwowej, Otwarte Strefy Aktywności Brochocin Budowa infrastruktury sportowo-rekreacyjnej w ramach programu rozwoju małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej o charakterze wielopokoleniowym, termomodernizację budynku GOKiP w Ciepłowodach – 15 miejsce na liście rezerwowej,  wyposażenie miejsca rekreacji mieszkańców w ławki i stoły w ramach konkursu ofert pn. „Przedsięwzięcia promujące ideę odnowy wsi dolnośląskiej.

Express-Miejski (28.06.2018) ujawnia poziom zadłużenia poszczególnych gmin z powiatu ząbkowickiego.

Gmina Bardo wciąż pozostaje najbardziej zadłużonym samorządem w powiecie ząbkowickim, biorąc pod uwagę kwotę zobowiązań w przeliczeniu na mieszkańca. W zestawieniu przygotowanym przez ministerstwo wzięto pod uwagę zadłużenia samorządów na koniec 2017 roku w przeliczeniu na osobę. Największe zobowiązania w stosunku do liczby mieszkańców ma bardzki samorząd, gdzie na jednego mieszkańca tej niespełna 5.5-tysięcznej gminy przypada dokładnie 1737 zł należności. W ogólnopolskim rankingu gmina Bardo została sklasyfikowana na 282 pozycji.

Jak wynika z danych ministerstwa, największy dług per capita – w wysokości 18,6 tys. zł – zaciągnęły Ostrowice (woj. zachodniopomorskie). W związku z nadmiernym zadłużeniem, głównie w parabankach, gmina na mocy procedowanej specustawy ma zostać zlikwidowana, co nie miało dotychczas precedensu. Na drugim miejscu z zadłużeniem na osobę na kwotę 14.3 tys. zł jest gmina Rewal, a trzecia Byczyna (12 tys. zł długu na głowę). Na końcu rankingu znajdują się 84 gminy, które na koniec 2017 roku nie posiadały żadnego zadłużenia. W dużej mierze są to małe samorządy, do 10 tys. mieszkańców, choć nie tylko. Rok 2017 bez zobowiązań finansowych zakończyły chociażby Wadowice (38 tys. mieszkańców), Świdnik (40 tys.) czy nadmorski Puck (ponad 25 tys. mieszkańców).

Doba (29.06.2018) raportuje przebieg inwestycji drogowych w gminie Złoty Stok.

W Złotym Stoku dobiegł końca remont ul. 3 Maja, rozpoczyna się przebudowa ul. Wolności, części ul. Górniczej oraz ul. Sienkiewicza. Dobiegł końca remont ul. 3 Maja w ciągu drogi wojewódzkiej 390. Inwestorem zadania była Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, a wykonawcą Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych „DROGMOST” Sp. z o.o. w Kłodzku. Całkowity koszt prac wyniesie ponad 870 000 zł, wykonano m.in. chodniki i położono nową nawierzchnię. Zadbano także o kanalizację deszczową. Jednocześnie rozpoczęła się modernizacja ul. Wolności i części ul. Górniej oraz ul. Sienkiewicza – gmina Złoty Stok otrzymała na te zadania dotację z budżetu państwa. – Wykonawca rozpoczął prace na pierwszym odcinku ul. Wolności (od skrzyżowania z ul. Leśną w kierunku ul. Sienkiewicza) ściągając wysłużoną trylinkę. Prace na ul. Sienkiewicza rozpoczną się od tzw. „prostej drogi” – poinformowała burmistrz Grażyna Orczyk. Prace remontowe na wyżej wymienionych ulicach będą obejmować wykonanie nowej kanalizacji burzowej, instalacji wodnej oraz nowej nawierzchni ulic. Dodatkowo przy ulicy Sienkiewicza zostanie wyremontowany istniejący chodnik. Wszystkie prace potrwają około 5 miesięcy. – Serdecznie proszę wszystkich mieszkańców wymienionych ulic oraz ulic przyległych o wyrozumiałość w stosunku do utrudnień jakie napotkają. Celem usprawnienia prowadzenia inwestycji serdecznie proszę, aby na czas remontu, w miarę postępu prac ziemnych, właściciele samochodów osobowych parkujących dotychczas przy ulicach Wolności, Górniczej i Sienkiewicza parkowali swoje samochody na parkingu przy pl. Kościelnym lub w Rynku. Dodatkowo informuję, że usługi wywozu odpadów komunalnych będą zorganizowane w sposób przewidziany przez spółkę „KOMA”, zgodnie z załączoną informacją. Podczas przebudowy ulic mogą wystąpić czasowe przerwy w dostawach wody. O terminach wyłączeń wody będą Państwo informowani z odpowiednim wyprzedzeniem. Proszę również o zapoznanie się z załączoną informacją spółki „WOD-KAN”. Ponadto informuję, że zarówno ja, jak i moi pracownicy dołożą wszelkich starań abyście Państwo obecny remont odczuli jak najmniej. W tym celu proszę zgłaszać wszystkie sprawy, z którymi Państwo będziecie mieli problem, moim pracownikom pod niżej wymienionymi numerami telefonów: 74/8164164; 74/8164156 lub 74/8164154 – w godzinach pracy urzędu, 783293287; 605916001 lub 605367957 – w godzinach popołudniowych. Wierzę, że utrudnienia i ewentualne problemy, które być może się pojawią, zostaną zrekompensowane nowymi, pięknymi i funkcjonalnymi ulicami – dodaje burmistrz Złotego Stoku.

Ziębice Info (27.06.2018) opisują przebieg jednej z ostatnich sesji rady gminy Ziębice. KLIKNIJ, ABY PRZECZYTAĆ CAŁE SPRAWOZDANIE.

Być może trwające niemal od początku obecnej kadencji starania radnych o dostęp do informacji na temat kondycji Zakładu Usług Komunalnych w Ziębicach już niebawem znajdą swój finał. Rada Miejska wystosowała bowiem stanowisko dotyczące sytuacji finansowej ZUK Ziębice sp. z o.o. w związku z przegranym przetargiem na odbiór odpadów komunalnych z terenu gminy Ziębice oraz ubytkiem wpływów z tytułu świadczenia tych usług (w kwocie 2,5 mln zł), a także potencjalnym zagrożeniem dla budżetu tej spółki i pośrednio budżetu gminy Ziębice. Podczas sesji stanowisko jednogłośnie przyjęto w formie uchwały. Zawiera ono oczekiwania wobec burmistrza, który w imieniu Gminy sprawuje nad spółką nadzór właścicielski i ponosi odpowiedzialność za efekty jej działania. Zgodnie z podjętą uchwałą Rada Miejska oczekuje od burmistrza wykonania kontroli w ZUK-u i przekazania jej wyników Radzie, dokonania oceny wykonania budżetu ZUK Ziębice z oceną ryzyka dla budżetu gminy w momencie wystąpienia straty bilansowej oraz podjęcia kroków w celu uniknięcia możliwych zagrożeń. Radni podczas sesji zapowiedzieli, że wystosują do burmistrz wniosek zawierający termin, w którym będą oczekiwali udostępnienia im informacji, o których mowa w uchwale, którą wcześniej podjęli. Po zakończeniu procedowania wszystkich przygotowanych na obrady projektów uchwał, radni pytali zastępcę burmistrza Tomasza Bafię (Alicja Bira była ponownie nieobecna, a powodem jej nieobecności była wizyta u biskupa Józefa Kupnego) m.in. o kwestię dofinansowań projektów ze środków zewnętrznych. Agata Sobków przybliżyła zestawienie niedawnych informacji w lokalnych mediach o dofinansowaniach pozyskanych przez sąsiednie samorządy, m.in.: ponad 2 mln na usuwanie skutków klęsk żywiołowych dla trzech samorządów z powiatu ząbkowickiego, dofinansowanie na prace remontowe sześciu zabytków z terenu powiatu, 95-procentowe dofinansowanie w wysokości ponad 5 mln zł na rewitalizację Ząbkowic Śl., pozyskanie 1 mln 250 tys. zł na wodociąg w Ożarach (gm. Kamieniec Ząbkowicki), a także dofinansowanie do odnawialnych źródeł energii w Bardzie i Złotym Stoku czy też remonty dróg w Złotym Stoku. – Czy myśmy w ogóle złożyli jakieś wnioski? – pytała radna. Zastępca odpowiedział, że Gmina złożyła 15 czy 16 różnych wniosków (m.in. na rewitalizację parku, remont ul. Spacerowej, budowę ścieżek rowerowych single track) i czeka na rozstrzygnięcia naborów. Radna dopytywała czy Gmina składała wnioski na wcześniej wspomniane przez nią nabory. Jak się okazało, gmina nie składała ani na rewitalizację, ani na usuwanie klęsk żywiołowych, a wniosek na zabytki nie uzyskał akceptacji konserwatora. Radnych interesował również etap realizacji zadań zgłoszonych do Budżetu Obywatelskiego 2018. Tomasz Bafia poinformował, że: Ziębicki Park Sportów posiada już wszystkie niezbędne pozwolenia, natomiast w ramach projektu „Uwolnić Orła” – do końca czerwca Gmina otrzyma gotowy projekt budowlany wraz z pozwoleniem na budowę miejsca spotkań w Parku. Ponadto, wybrany został już podmiot, który zrealizuje działania związane z uruchomieniem escape roomu w Bramie Paczkowskiej, natomiast w przypadku projektu szatni przy boisku w Starczówku – trzeba będzie wprowadzić drobne zmiany, bo „budżet się chyba nie zepnie”. Nie ruszyła jeszcze sprawa placu zabaw Niedźwiedź, ponieważ Gmina złożyła wniosek o dofinansowanie tego przedsięwzięcia ze środków zewnętrznych i czeka na rozstrzygnięcie naboru. Oddanie pierwszych projektów z Budżetu Obywatelskiego planowane jest na sierpień.

DKL 24 (30.06.2018) przekazuje wrażenia dotyczące nowej atrakcji dla turystów zwiedzających Złoty Stok.

Przy udziale finansowym gminy miejscowe Centrum Kultury i Promocji wzbogaciło się o samochód widoczny na fotografii. To zabudowany melex, czyli pojazd elektryczny, który będzie wykorzystywany do obwożenia turystów po miasteczku. Jednorazowo zabierze ich 5-6 wytyczoną miejską trasą turystyczną. I to już od przyszłego tygodnia. Dyrektor CKiP Aleksandra Wąsowicz jest przekonana, że stylizowany samochód  będzie miał swój udział w dalszym wzroście turystycznego zainteresowania atrakcjami Złotego Stoku.

Gazeta Ząbkowicka (28.06.2018) zamieszcza notkę na temat historii kościoła parafialnego w Braszowicach.

Jak wspominaliśmy na łamach poprzedniego wydania „Gazety Ząbkowickiej”, w latach 1736-1739 wzniesiono w Braszowiach nowy kościół. Świątynia otrzymała późnobarokową szatę. Nie można jednak powiedzieć, że prace budowlane nie obyły się bez błędów. Kiedy jeszcze budowa nie była zakończona, pojawiły się pierwsze problemy z konstrukcją sklepień przykrywających kościół. W związku z tym, proboszcz Braszowic postanowił zerwać kontrakt z budowniczym Reichelem, a kontynuację prac powierzono mistrzowi murarskiemu Ignazowi Hausdorfowi z Ząbkowic Śląskich. Wadliwa konstrukcja sklepień dała o sobie znać ponownie w 1804 r., kiedy to pojawiły się kolejne pęknięcia. Proboszcz Karl Friedrich nakazał w 1822 r. przeprowadzenie kolejnych prac, mających zapobiec katastrofie. Duchowny ten był dobrym gospodarzem. Z jego inicjatywy wzniesiono dodatkową, drewnianą emporę nad chórem. W 1823 r. wzniósł on nową plebanię w Brzeźnicy, a w 1824 r. nową szkołę w Braszowicach. W 1824 r. w gałce na szczycie wieży kościoła odkryto dokument w języku łacińskim, autorstwa proboszcza Philippa Seydle. Ten był jednak zniszczony. Kolejno uzupełnił go proboszcz Karl Friedrich, a w 1860 r. zastąpiono go nowym dokumentem, powstałym na bazie dwóch wcześniejszych. Warto przytoczyć kilka jego fragmentów (tłumaczenie: Kamil Pawłowski). Początek mówi o budowie nowego kościoła: Ku uwielbieniu najświętszego i trójjedynego Boga, pod opieką świętej i niepokalanej Dziewicy i Bożej Rodzicielki Maryi, ku chwale świętego męczennika Wawrzyńca i św. Jadwigi w roku 1736, w miesiącu kwietniu, budowa tego nowego i pięknego kościoła parafialnego się rozpoczęła i dnia 27 tego samego miesiąca pierwszy kamień węgielny został położony. Kolejno następuje często spotykany wykaz ówczesnych dostojników kościelnych oraz panujących: W tym czasie rządził Świętym i Apostolskim Kościołem Rzymskim papież Klemens XII; Świętym Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego Carol VI, ostatnia latorośl domu austriackiego, już w podeszłym wieku, pozbawiony następcy. Biskupem Wrocławia był Jego Eminencja Kardynał Philipp Ludwig hr. Von Sintzendorf. Wywód ten jest długi, ale w interesujący sposób obrazuje nam ówczesne realia. Kolejno następuje wiadomość dla potomnych, relacjonująca szczegółowo budowę nowego kościoła. Wczytując się w treść, napotkać można również ważne i interesujące informacje dotyczące np. ówczesnej sytuacji pogodowej. Duchowny zapisał: Potomni będą prawdopodobnie przekonani, że czas tej budowy był obfity, spokojny i złoty. Jednak złożone na pamiątkę w gałce wieży okolicznościowe monety zaświadczą prawdę, że były to czasy bardzo ostre, smutne, trudne i żelazne. Na początku w 1736 i 1737 roku nastąpiło załamanie pogody, z gór i źródeł wytrysnęły potoki wody, doprowadzającej do podtopień. Silne potoki się rozszalały, tak że najsilniejsze drzewa tysiącami i wieloma tysiącami zostały powyrywane z korzeniami. Ludzie i bydło stali się kompletnie pozbawieni sił do pracy z powodu braku pożywienia i chleba. Dalej czytamy: W roku 1739, kiedy wznoszono wieżę kościoła, pogoda na wiosnę była taka jak w zimie, a na w ziemie taka jak winna być na wiosnę, sucha i zimna. Także całe lato prawie nie padał deszcz i wiały silny i chłodny wiatr. W 1863 r. odlano na nowo, uszkodzony średni dzwon. W 1865 r. zakupiono u handlarza Oliverio we Wrocławiu nowe stacje Drogi Krzyżowej. Ramy do obrazów wykonał natomiast miejscowy artysta Franz Xavier Moschner, a pozłocił je malarz Krachwitz z Ząbkowic Śląskich. Koszt wykonania tych prac wyniósł 800 talarów, a pokryły je dwie braszowickie rodziny. W tym samym roku w oknach prezbiterium zamontowano dwa witraże. W czasie trwania wojny w 1866 r. zabudowania parafialne i szkoła służyły jako miejsce kwaterunku wojska.

Klub Jagielloński (26.06.2018) zamieszcza obszerny materiał dotyczący komunikacji lokalnej organizowanej przez samorząd jednego z powiatów w województwie kujawsko-pomorskim. KLIKNIJ, ABY PRZECZYTAĆ CAŁY ARTYKUŁ.

Temat transportu lokalnego w Polsce to głównie smutna konstatacja kompletnego regresu lub utyskiwania na brak pieniędzy lub regulacji prawnych. Są jednak nieliczne miejsca w Polsce, gdzie mimo niewątpliwych trudności udaje się przezwyciężyć ogólnokrajowy marazm. Transport lokalny nie tylko istnieje, ale rozwija się i oferuje coraz wyższą jakość. Wśród takich miejsc niewątpliwie znajduje się powiat lipnowski. Tamtejszy samorząd i jego działania w zakresie organizacji publicznego transportu zbiorowego to jeden z najlepszych przykładów na to, jak w istniejących warunkach można w ciągu dwóch lat zapewnić mieszkańcom dobrze funkcjonującą sieć przewozów autobusowych. Powiatowy Zakład Transportu Publicznego (PZTP) w Lipnie rozpoczął działalność 1 stycznia 2017 roku w odpowiedzi na kurczącą się siatkę połączeń istniejących przewoźników. Zanim jednak doszło do jego powołania, to Starostwo Powiatowe próbowało zorganizować transport lokalny przejmując dawne przedsiębiorstwo PKS. Mało atrakcyjna oferta sprzedaży udziałów ze strony dotychczasowego właściciela oraz opór pracowników szybko zweryfikowały ten plan. Zamiast korzystać z istniejącego dworca i dotychczas eksploatowanego, zdekapitalizowanego i nieprzystosowanego do potoków pasażerskich taboru, władze powiatu podjęły decyzje o powołaniu własnej jednostki odpowiedzialnej za transport publiczny. W ciągu trzech miesięcy, w dogodnym miejscu w pobliżu starego obiektu, wybudowano nowy dworzec. Zamiast wysłużonych pojazdów, powiat nabył 14 nowych małych autobusów. Już wcześniej przygotowano plan rozwoju publicznego transportu zbiorowego, choć obecne przepisy nie nakładają takiego obowiązku na powiaty liczące sobie poniżej 80 tys. mieszkańców (powiat lipnowski zamieszkuje ok. 67 tys. osób). Planowana sieć połączeń miała w założeniu stanowić uzupełnienie oferty dominującego wcześniej przewoźnika, należącego do województwa kujawsko-pomorskiego K-PTS (Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy). W rzeczywistości jednak, w dniu rozpoczęcia przewozów przez PZTP, wojewódzki przewoźnik zawiesił niemal wszystkie kursy w powiecie lipnowskim. Tym samym nowy operator musiał stawić czoła znacznie większym wyzwaniom niż przewidywano. W półtora roku po rozpoczęciu działalności można z czystym sumieniem powiedzieć, że PZTP Lipno nie tylko poradził sobie z postawionymi przed nim wyzwaniami, ale wręcz wzorcowo rozwiązuje typowe problemy transportu lokalnego. Siatka połączeń obejmuje teraz 170 kursów dziennie w dni powszednie, a od września będzie ich jeszcze więcej. Rośnie również liczba przewożonych pasażerów. Istniejąca flota stale się poszerza – dziś z logo samorządowego przewoźnika kursuje już 18 autobusów i planowany jest zakup kolejnych, a także budowa zaplecza technicznego do ich utrzymania. Kursy powiatowego przewoźnika łączą Lipno ze wszystkimi miejscowościami gminnymi w powiecie oraz z wybranymi, mniejszymi miejscowościami. W przypadku tych pierwszych, obowiązującym standardem są połączenia od wczesnych godzin porannych (zapewniające dojazd do stolicy powiatu już na godzinę 6.00 rano) do późnego wieczora (zapewniające powrót do gmin po godzinie 22.00), co dziś w „Polsce powiatowej” jest niemalże niespotykane. Mniejsze miejscowości, położone poza głównymi ciągami komunikacyjnymi są obsługiwane nieco uboższą, ale nadal – na tle całego kraju – przyzwoitą i stabilną ofertą, co raz uzupełnianą o nowe połączenia.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.