W subiektywnej prasówce – na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów regionalnych lub ogólnopolskich.

Gazeta Ząbkowicka (10.05.2018) ujawnia nazwisko kandydata na burmistrza Ząbkowic Śląskich, który zamierza konkurować z urzędującym na tym stanowisku od 8 lat Marcinem Orzeszkiem.

Dariusz Jagieła, a nie Wojciech Maj zmierzy się z Marcinem Orzeszkiem w wyborach na burmistrza Ząbkowic. Przez ostatnie miesiące mówiło się, że Wojciech Maj będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na burmistrza Ząbkowic Śląskich. Choć sam kandydat nie chce tego przyznać, to nieoficjalnie wiadomo, że najprawdopodobniej PIS nie wystawi swojego kandydata, za to poprze kandydata tzw. Zjednoczonej Prawicy, której częścią oprócz PIS-u jest partia Zbigniewa Ziobro i partia Jarosława Gowina. Kandydatem na burmistrza ma być reprezentant tej ostatniej – Dariusz Jagieła.

W rozmowie z dziennikarzami Gazety Ząbkowickiej na razie nie chce ani potwierdzać, ani zaprzeczać, twierdząc że tak naprawdę o tym, czy ktoś kandyduje można mówić dopiero w momencie rejestracji kandydata przez komitet wyborczy. Co ciekawe Wojciech Maj w oficjalnych wypowiedziach nadal nie chce jednoznacznie powiedzieć tego, co na partyjnych zebraniach mówi się już od dawna. – Muszę przyznać, że rozważam start w wyborach na burmistrza Ząbkowic Śląskich  mówi Wojciech Maj. Jednocześnie jednak zaznacza, że jest elastyczny.  – Oczywiście swoje prywatne ambicje potrafię schować do kieszeni i poprzeć dobrego kandydata, który po pierwsze zagwarantuje rozwój rynku pracy w Ząbkowicach, a po drugie będzie miał szanse na zwycięstwo w wyborach –  przyznaje.

Doba (11.05.2018) informuje o podpisaniu przez samorządy Barda i Złotego Stoku umowy na realizację wspólnego projektu podnoszącego atrakcyjność turystyczną obu gmin.

9 maja  burmistrz Barda Krzysztof Żegański oraz burmistrz Złotego Stoku Grażyna Orczyk podpisali umowy z wykonawcami ścieżek rowerowych typu singletrack.Prace przy budowie ścieżek typu singletrack są dofinansowane  ramach projektu „Singletrack Glacenis” Liderem projektu jest Stowarzyszenie Gmin Ziemi Kłodzkiej, a pozostali Partnerzy to oprócz Barda gminy: Złoty Stok, Stronie Śląskie, Bystrzyca Kłodzka, Kłodzko, Lądek Zdrój i Międzylesie. Przetarg na prace, w imieniu Gmin Bardo, Złoty Stok i Kłodzko przygotowywali pracownicy Urzędu Miasta i Gminy w Bardzie. W związku z tym, uroczyste podpisanie 3 umów na wykonanie ścieżek odbyło się w Bardzie. Projekt otrzymał dofinansowanie w wysokości 5 168 039,64 zł, z czego na gminę Bardo przypada ponad 1 milion złotych, a na gminę Złoty Stok przypada ponad 989 010 zł. Termin realizacji zadania to koniec 2018 roku.

Burmistrz Barda Krzysztof Żegański przy kontrasygnacie Skarbnik Gminy Moniki Żołnierz podpisał umowę z Marcinem Skoczniem – właścicielem Firmy Ogólno-Budowlanej wyłonionej w przetargu nieograniczonym na wykonanie robót budowlanych związanych z budową ścieżek rowerowych. Zakres projektu w Gminie Bardo obejmuje modernizację i przebudowę ścieżek leśnych na ścieżki rowerowe o szerokości do  metra. Planuje się także budowę bram wjazdowych, słupków z oznakowaniem występujące na ścieżce, szykany zwalniające, kładki drewniane, rynny odwadniające, oznakowanie terenowe do trasy, infrastruktura towarzysząca: stacja naprawcza i doładowawcza e-bike; tablice edukacyjne (dotyczące form ochrony przyrody i edukacji ekologicznej), kosze na śmieci. Łączna długość singletracka na terenie Gminy Bardo wyniesie 31,5 km. Ścieżki singletrack charakteryzują się tym, że są wąskie, jednokierunkowe i z przewagą zjazdów. W Bardzie powstanie Pętla Przełęcz Wilcza i Przełęcz Łaszczowa. Burmistrz Grażyna Orczyk przy kontrasygnacie skarbnika Ireny Biskupskiej podpisała umowę z wyłonionym wykonawcą ZPUH „Insand” Józef Gruszecki na realizację prac budowlanych w ramach projektu pn. „Singletrack Glacensis”. Partnerem Wiodącym projektu jest Stowarzyszenie Gmin Ziemi Kłodzkiej, a pozostali Partnerzy to gminy: Złoty Stok, Bardo, Stronie Śląskie, Bystrzyca Kłodzka, Kłodzko, Lądek Zdrój i Międzylesie. Zakres projektu w Gminie Złoty Stok obejmuje modernizację i przebudowę ścieżek leśnych na ścieżki rowerowe o szerokości do półtora metra. Na terenie samorządu planuje się także utworzenie punktu wypoczynkowego, bram wjazdowych, obiektów małej architektury i urządzeń terenowych (słupki z oznakowaniem występujące na ścieżce, szykany zwalniające, kładki drewniane, rynny odwadniające, oznakowanie terenowe do trasy, infrastruktura towarzysząca: stacja naprawcza i doładowawcza e-bike; tablice edukacyjne (dotyczące form ochrony przyrody i edukacji ekologicznej), wieszaki na rowery, kosze na śmieci). Łączna długość singletracka na terenie Gminy Złoty Stok wyniesie 26 km.

Marcin Czerniec (Facebook 11.05.2018) informuje o ogłoszeniu przetargu na skomplikowane prace konserwatorskie w Pałacu Marianny Orańskiej.

Koniec tygodnia był pracowity, jak zresztą wszystkie jego dni. Ogłosiłem dzisiaj bardzo ważny przetarg. To jest przetarg na wykonane imponującej wielkości sklepień w wielkiej sali jadalnej oraz w miejscu szczególnie ważnym dla każdego, kto jest wierzącym człowiekiem, czyli kaplicy Pałacu Marianny Orańskiej. Pierwotne sklepienia uległy całkowitemu zniszczeniu. Na zadanie to udało się pozyskać dofinansowanie w wysokości 1 000 000 złotych przyznane naszej gminie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Już teraz zapraszam wszystkich na obejrzenie efektu końcowego, który – zapewniam – będzie nie mniej imponujący jak na załączonych wizualizacjach. Kolor fioletowy oznacza te części sklepień, których obecnie nie ma, i które zostaną odtworzone. Wszystko ma być gotowe do końca września br. Trzymajcie kciuki za sukces, bo te prace wymagają nadzwyczajnej precyzji, aby uzyskać piękny efekt.

Express-miejski (11.05.2018) zamieszcza wiadomość o kolejnej inwestycji gminy Kamieniec Ząbkowicki realizowanej dzięki pozyskaniu dotacji.

Firma „Arko” zajmie się przebudową targowiska przy ul. Kolejowej w Kamieńcu Ząbkowickim. Prace związane z remontem mają zakończyć się do 30 września. – W ramach planowanej inwestycji na targowisku powstaną cztery murowane pawilony handlowe, parking, nowe ogrodzenie obiektu, toaleta oraz obiekty małej architektury, tj. śmietniki, stojaki na rowery, oraz znaki informujące o wjeździe i wyjeździe z targowiska – informuje Stanisław Gołębiowski, sekretarz Urzędu Gminy w Kamieńcu Ząbkowickim. – W ramach prac zaplanowano również rozbiórkę obiektów kubaturowych. Aktualnie są to budynki garażowe i gospodarcze. Ponadto zadaszona zostanie wiata z osiemnastoma stanowiskami, zamontowane będą trzy drewniane stanowiska handlowe, wykonane zostaną nowe instalacje, m.in. elektryczne, wodociągowe i kanalizacji sanitarnej – dodaje urzędnik. Całkowity koszt zadania to niewiele ponad 900 tys. zł, z czego ponad połowa będzie pochodziła z dofinansowania w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020.

Franciszek Gawęda (Twitter / Facebook – 8.05.2018) zamieszcza interwencyjny post dotyczący wycinki drzew w Ząbkowicach Śląskich.

(…) Gdzież się podziewają ci pseudo „antysmogowscy” i ekolodzy gdy pod urzędniczą piłą padają kolejne wiekowe drzewa w Ząbkowicach. Przecież to one pochłaniają znaczną część związków chemicznych zawartych w smogu i spalinach samochodowych. Robieniem sobie ego-kampanii za pomocą wyłącznie słów a nie czynów nie tylko podważa rzetelność tego rodzaju działań lecz również naraża rzeczywistych „anty smogowców i ekologów” na śmieszność. Tym razem jutro 9 maja 2018 roku wyrżnięte w pień zostaną drzewa (min. 2 lipy) na ul. Partyzantów, ulicy, która jeszcze nie tak dawno była jedną z najpiękniejszych alei lipowych w Ząbkowicach i miejscem spacerów. Czekam na reakcje Antysmogowców i Ekologów, którzy jutro jak Rejtan i jak ich koledzy (ekolodzy) broniący Puszczy Białowieskiej sami też przykują się do drzew i nie dadzą ich wyciąć nie tylko ze względu na dobro jakie one stwarzają człowiekowi ale również mając na względzie to, że trwa OKRES LĘGOWY ptaków!!! który rozpoczął się z dniem 1 marca i wycinanie drzew jest niezgodne z prawem. Zakazane jest także „niszczenie siedlisk lub ostoi, będących ich obszarem rozrodu, wychowu młodych, odpoczynku, migracji lub żerowania”. Nawet na własnej posesji! Zgodnie bowiem z Rozporządzeniem ministra środowiska z dn. 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt 1 marca rozpoczyna się okres, w którym nie można usuwać gniazd ptasich. Ten moment traktowany jest jako początek sezonu lęgowego ptaków. W związku z tym do 16 października pod szczególną ochroną znajdują się więc także drzewa – zarówno te będące miejscem gniazdowania, jak i te, które są dla ptaków obszarem rozrodu, wychowu młodych, odpoczynku, migracji lub żerowania!!! Gdzie są radni których powinnością jest rozliczanie burmistrza z podejmowanych działań. Już kilkakrotnie publicznie ich o tym informowałem. Jak nietrudno się domyśleć bez żadnego efektu. Czy zatem po tym jak i wcześniejszych publicznych doniesieniach odpowiednie instytucje nie powinny wreszcie podjąć działania wyjaśniające czy nie dochodzi do działań sprzecznych nie tylko z prawem lecz i z interesem miasta i jego mieszkańców: 1. Czy zgodnym z prawem jest taka rzeź drzew – podczas gdy pozostawiane są rachityczne drzewka rosnące obok wycinanych drzew (vide; park przy ul. Powstańców Warszawy) – co może budzić wiele wątpliwości co do zasadności, celowości i gospodarności? 2. Czy zasadnym, celowym i gospodarnym jest wycinanie lip na ul. Partyzantów czy też istnieją inne powody ich wycinania? 3. Ile pozyskano drewna z dotychczasowych wyciętych setek wiekowych drzew w Ząbkowicach Śląskich, ile z tego wyszło tarcicy, jaki uzyskano z tego przychód dla gminy? 4. Jeżeli rozdano to osobom potrzebującym – ile i które osoby otrzymały taki przydział drewna? To tylko niektóre z pytań na które powinni odpowiedzieć sobie radni Rady Miejskiej a odpowiednie instytucje winny wyjaśnić te działanie pod względem legalności, zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz ze społecznym interesem miasta i jego mieszkańców.

Gmina Ząbkowice Śląskie (Facebook 11.05.2018) odnosi się do wpisu byłego radnego.

Uprzejmie informujemy, że drzewa wycięte w ostatnich dniach przy ul. Partyzantów stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Drzewa te były w złym stanie zdrowotnym, z obszernymi ubytkami wgłębnymi u podnóży pnia, dodatkowo Urząd Miejski wielokrotnie otrzymywał zgłoszenia o spadających gałęziach na drogę i sąsiadujące posesje prywatne. Sugerowanie, że w Gminie Ząbkowice Śląskie bezprawnie wycinane są zdrowe drzewa jest nieprawdziwą informacją. Samorząd Ząbkowic Śląskich za priorytet stawia sobie działania proekologiczne, czemu dowodzi m.in. prowadzona od kilku lat akcja sadzenia drzew „Zielona Gmina Ząbkowice Śląskie”.

Radny Wojciech Maj (Facebook 11.05.2018) komentuje opisaną przez byłego radnego sytuację oraz odpowiedź ząbkowickiego magistratu.

Przeczytałem post Gminy Ząbkowice i przypominałem sobie apel Franciszek Gawęda do radnych o interwencję. Patrząc na zdjęcia Gminy pomyślałem Pan Franciszek znowu przesadza, coś mnie jednak tknęło i przejeżdżając w pobliżu zatrzymałem się i poszedłem zobaczyć. No cóż propaganda Gminy ma się świetnie. Wykadrowali zdjęcie tak, aby pokazywało stary zepsuty pień, tego drugiego zupełnie silnego i zdrowego nie pokazali. Nie wnikam w to czy drzewa trzeba było wyciąć czy nie, nie znam się na tym, ale od urzędu wymagam rzetelnej informacji nie zmanipulowanej w jedną stronę.

Gmina Ziębice (Facebook – 11.05.2018) zamieszcza relację z modernizacji targowiska miejskiego w Ziębicach.

W dniu wczorajszym Burmistrz Ziębic Alicja Bira, Zastępca Burmistrza Ziębic Tomasz Bafia wraz z Radomirem Fijałkowskim z Wydziału Budownictwa i Gospodarki Komunalnej wizytowali plac budowy na ziębickim targowisku gminnym. Obecnie na ukończeniu jest etap prac rozbiórkowych i ziemnych. Częściowo wykonano podbudowę pod parking. Jednocześnie informujemy, iż ogłoszono przetarg na sprzedaż konstrukcji wiat oraz ram stołów ekspozycyjnych. „Przebudowa targowiska gminnego w Ziębicach” to zadanie na którego realizację Gmina Ziębice otrzymała dofinansowanie w wysokości 994 017,00 zł w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Dzięki realizacji inwestycji targowisko gminne ulegnie gruntownej przebudowie, dzięki której powstanie dostosowane do współczesnych standardów miejsce publicznego handlu, parking na co dzień służący zarówno mieszkańcom jak i gościom naszej gminy. Wykonane zostaną niezbędne podjazdy, chodniki oraz miejsca postojowe. Powstanie również ogólnodostępna toaleta publiczna, która funkcjonować będzie niezależnie od targowiska. Obiekt otrzyma nowe ogrodzenie. Ponadto powstaną obiekty małej architektury, tj. śmietniki, stojaki na rowery oraz ławki. Wykonawcą przebudowy targowiska gminnego jest firma ZBYLBRUK Sp. z o. o. z Bobolic.

Ziębice Info (11.05.2018) publikuje materiał interwencyjny dotyczący planowania przestrzennego w gminie Ziębice.

Trwają prace nad studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Ziębice. Z projektu tego dokumentu (który właśnie jest konsultowany z mieszkańcami!) można dowiedzieć się, gdzie w naszej gminie może lada chwila zacząć działać kopalnia (są trzy takie miejsca!), gdzie planowane jest utworzenie nowych zbiorników wodnych, którędy może przebiegać obwodnica Ziębic i Henrykowa, gdzie mogą powstać nowe drogi (dwie w mieście Ziębice oraz jedna na obszarze wiejskim) i wiele innych ciekawostek, które w bliższej lub dalszej przyszłości mogą znacząco – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie – wpłynąć na nasze życie… Studium to dokument, który zakłada uporządkowanie gospodarki przestrzennej, umożliwiając m.in. kontrolę nad działaniami inwestycyjnymi w gminie. Na jego podstawie powstanie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Będzie on aktem prawa miejscowego, a to oznacza, że trzeba będzie go przestrzegać. Każdy zapis będzie rodził nie tylko skutki prawne, ale i finansowe. Proces powstawania planów zagospodarowania przestrzennego jest długotrwały, a jednym z pierwszych etapów jest opracowanie i uchwalenie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zanim studium zostanie uchwalone musi zostać poddane konsultacjom społecznym, które się właśnie odbywają. Teraz jest więc najbardziej odpowiedni moment na zapoznanie się z treścią studium i zgłoszenie do niego ewentualnych uwag… (…)  Proponując zmiany w studium, należy podać imię i nazwisko / nazwę jednostki organizacyjnej oraz adres i oznaczenie nieruchomości, której uwaga dotyczy. Uwagi można składać do 31 maja 2018 r. Obserwując sposób, w jaki prowadzone są konsultacje społeczne Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Ziębice można odnieść wrażenie, że Gminie nie zależy na udziale w nich lokalnej społeczności, a w obszarze komunikacji z mieszkańcami chce zrealizować zaledwie to, do czego obligują ją przepisy. Nic więc dziwnego, że na organizowane przez Gminę dyskusje publiczne przychodzą jednostki – a właściwie jednostka, bo na dotychczas zorganizowane dwa takie spotkania przyszedł jeden (!) mieszkaniec. Zgłosił on kilka uwag do projektu studium, dzięki którym z dokumentu usunięto lub zmieniono zapisy m.in. w kwestii: ograniczeń budowy ujęcia wody na własnej posesji (np. studni głębinowej) po całkowitym zwodociągowaniu gminy, ograniczenia zlokalizowania na terenie gminy Ziębice inwestycji związanych z produkcją biogazu (biogazownie), zachowania bezpiecznej odległości nadajników GSM od domów mieszkańców, a także ograniczenia przemysłowych elektrowni wiatrowych. Warto w tym miejscu przypomnieć, jak konsultowane były dwa inne dokumenty opracowywane nie tak dawno przez Gminę – Strategia Rozwoju oraz Lokalny Program Rewitalizacji. Mieszkańców zapraszano wówczas do dyskusji na ich temat za pomocą wielu kanałów komunikacji – przez stronę Gminy, Facebooka, prasę drukowaną, ulotki, plakaty wywieszane na terenie całej gminy. W ramach konsultacji przeprowadzane były ankiety, spotkania i warsztaty, a informacje na temat postępów w opracowywaniu dokumentów publikowane były na bieżąco, m.in. w internecie i lokalnej prasie. Na tle tych działań konsultacje projektu Studium wyglądają na wyjątkowo nieudolne. Dlaczego? To dobre pytanie, które należałoby zadać przede wszystkim burmistrz Alicji Birze, która – jako geodeta – powinna szczególnie dobrze wiedzieć, jaka jest waga powstającego właśnie dokumentu… Warto też zapytać sołtysów i radnych, co sądzą o projekcie studium. Podczas jednej z ostatnich sesji ci drudzy wyrazili zdumienie, że taki dokument jest już na etapie konsultacji społecznych. Co jednak z tego, skoro na dyskusję publiczną już się nie pofatygował żaden z nich… A kiedy radni i sołtysi się zainteresują? Oby nie w przededniu uchwalenia tegoż dokumentu…

PEDEKA.pl (1.05.2018) publikuje reportaż poświęcony turystycznej atrakcyjności Barda. KLIKNIJ TUTAJ, ABY PRZECZYTAĆ CAŁY REPORTAŻ I ZOBACZYĆ WSZYSTKIE ZDJĘCIA.

Bardo miało być naszym miejscem noclegowym. Znaleźliśmy tam hotel i postanowiliśmy spędzić noc, ale niespodziewanie okazało się, że miasto oferuje wiele atrakcji i zostaliśmy trochę dłużej. Nasza wizyta zaczęła się niezbyt pomyślnie, bo po tym, jak zmarzłam w Henrykowie i zagrzałam się barszczem w Ziębicach, dostałam gorączki, więc zaraz po przybyciu na miejsce musiałam położyć się do łóżka. Na szczęście po ibupromie i dwóch godzinach snu przeszło mi, ale zrobił się wieczór i zwiedzanie postanowiliśmy odłożyć do następnego dnia. Hotel Bardo możemy polecić. My żałowaliśmy, że pierwszą noc spędziliśmy we Wrocławiu. Nad miastem góruje bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Świątynia została wzniesiona przez cystersów w latach 1686-1704. Budowla zachowała się do naszych czasów i jest uważana za jedną z piękniejszych barokowych świątyń na Dolnym Śląsku. Wewnątrz w ołtarzu głównym znajduje się Cudowna Figurka Matki Bożej Bardzkiej. Jest to najstarsza romańska rzeźba na Dolnym Śląsku. Figurka mierzy 43 cm i ma ponoć tajemniczy uśmiech. Piszę ponoć, bo z daleka trudno było zauważyć szczegóły. W górnej części wewnątrz rzeźby jest rząd tajemniczych liter, których znaczenia do dziś nie udało się odczytać. Legenda mówi, że figurka została wykonana po objawieniu się Matki Bożej pewnemu młodzieńcowi. Naszą uwagę zwróciła też wspaniała ambona i organy. Obejrzeliśmy ołtarze boczne. Trzeba tu nadmienić, że kościół był cały czas otwarty i spokojnie można było go obejrzeć. Organy są dziełem mistrza Eberharda. Przy kościele wznosi się barokowy klasztor, który niegdyś należał do cystersów, dziś są tu redemptoryści. Obejrzeliśmy muzeum sztuki sakralnej. Po zakupieniu biletów dostaliśmy mały głośniczek, chodziliśmy z nim i podziwialiśmy poszczególne eksponaty. Jest tu kolekcja obrazów, rzeźb, szat i naczyń liturgicznych. Warto było tu zajrzeć, ale gdybyśmy pominęli ekspozycję, też nic by się nie stało. Kolejną atrakcją jest ruchoma szopka i ją z kolei warto zobaczyć. Znajduje się pod ziemią, więc trzeba pamiętać o czymś ciepłym do ubrania. Szopka powstała w 1970 roku na upamiętnienie 700-lecia pielgrzymowania do Barda. Przez most na Nysie Kłodzkiej przeszliśmy na drugi brzeg rzeki. Budowę pierwszego kamiennego mostu ukończono w 1589 roku. Był przebudowany w 1909, podczas wojny został zniszczony przez wojska niemieckie, odbudowano go dopiero w 1950 roku. Most przetrwał wielką powódź w 1997 roku. Fale przelewały się nad nim. Z mostu widać wartki nurt rzeki, a także rozciąga się ładna panorama miasta. My poszliśmy na Bardzką Górę, gdzie znajduje się Kalwaria. Po drodze mijaliśmy kolejne kapliczki drogi krzyżowej. Powstawały one od 1714 roku. Zboczyliśmy w kierunku ruin zamku. Szczerze mówiąc już naprawdę niewiele z niego zostało. Kompleks zamkowy odkryto w 1861 roku podczas obrywu skalnego. Zadaniem średniowiecznego zamku było czuwanie nad traktem wzdłuż Nysy Kłodzkiej. My poszliśmy dalej. Minęliśmy cudowne źródło, nazywane „Studzienką Marii”. Woda w nim uznawana jest za cudowną i szczególnie skuteczną w przypadku chorób oczu. Źródełko obudowane jest niewielką kapliczką. Za źródełkiem podejście jest raczej strome, ale nie na tyle, abyśmy się jakoś specjalnie zmęczyli. Doszliśmy do miejsca, w którym oberwała się skała w 1861 roku. Są dwa wyjaśnienia tego wydarzenia. Pierwsze mówi o obfitych deszczach, drugie o wstrząsie tektonicznym. Dziś znajdują się tu ławki i stół i widok jest naprawdę warty trudu. Widać dokładnie całe miasto i wspaniały przełom Nysy. Do samej kaplicy, znajdującej się na szczycie góry nie doszliśmy. Wracając cieszyliśmy się wiosną i wypatrywaliśmy salamandry. Nie mieliśmy szczęścia, ale na pewno tu są, bo widzieliśmy na zdjęciu, zrobionym przez sympatyczną rodzinę, która była chwilę wcześniej i salamandrę znalazła. Na pocieszenie zrobiliśmy sobie selfie.

Nasz Dziennik (10.05.2018) podejmuje temat roli samorządów gminnych w przeciwdziałaniu skutkom alkoholizmu.

Coraz więcej samorządów, po interwencji mieszkańców, zakazuje sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Podwarszawska Zielonka czy Puławy to przykłady miast, w których radni w ciągu ostatnich dni zdecydowali o zakazie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi pozostawiająca samorządom decyzję o możliwości ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach 22.00-6.00 zaczęła obowiązywać w połowie marca. – Powód wprowadzenia ograniczenia był prosty: skoro mieliśmy skargi mieszkańców sąsiadujących z nocnymi sklepami z alkoholem, to byliśmy zobowiązani na nie zareagować i tę sprawę uporządkować. Taka była zresztą intencja uchwalenia przez Sejm ustawy: pozostawienie poszczególnym gminom możliwości uregulowania tej sprawy, jeśli mają taką potrzebę – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” puławski radny Andrzej Berek. Jak zaznacza, sąsiedzi nocnych sklepów z alkoholem skarżyli się przede wszystkim na zakłócenia ciszy nocnej i awantury wszczynane w nocy przez znajdujących się w stanie wskazującym na spożycie klientów takich sklepów. Sprawa dla mieszkańców była tak istotna, a problem palący, że przeciw ograniczeniom nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach – także tych na stacjach benzynowych – zagłosowało podczas sesji rady 26 kwietnia jedynie dwóch radnych. Już od 25 kwietnia zakaz nocnej sprzedaży alkoholu obowiązuje na terenie Zielonki. Tam uchwałę o wprowadzeniu ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu – jak mówi nam jej inicjator, radny Zielonki Stefan Stefaniszyn – rada miasta podjęła jednomyślnie. – Zielonka nie jest dużym miastem i nie działa u nas wiele nocnych sklepów z alkoholem. W praktyce ograniczenie będzie dotyczyć dwóch sklepów całodobowych i trzech na stacjach benzynowych, ale ich funkcjonowanie było dla mieszkańców bardzo uciążliwe – informuje.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.

2 KOMENTARZE

Comments are closed.