Radna Agnieszka Tandereszczak – przed południem podczas sesji rady powiatu ząbkowickiego – stanowczo upominała się o obiecywaną od ponad trzech lat budowę chodnika przy drodze powiatowej w Kamieńcu Ząbkowickim, a po południu – w trakcie sesji rady gminy Kamieniec Ząbkowicki – relacjonowała stanowisko samorządu powiatowego w tej sprawie. Na obu wczorajszych sesjach mowa była przede wszystkim o inwestycjach drogowych (w powiecie) oraz wdrażaniu programów pomocowych dla mieszkańców zmieniających wymianę źródeł ciepła w swoich domostwach (w gminie). Kamienieccy rajcy zmienili też wynagrodzenie wójta, które od 2014 r. było najniższym w skali powiatu ząbkowickiego uposażeniem włodarza.

Przed południem rada powiatu ząbkowickiego toczyła się dość rutynowo i zgodnie z porządkiem obrad. Jedynym wątkiem, jaki wzbudził zainteresowanie i dyskusję, był problem inwestycji drogowych. Starosta Roman Fester (PO) z satysfakcją sygnalizował pozyskane lub spodziewane rządowe dotacje na projekty obejmujące drogi powiatowe. Jedyną przyczyną jego niepokoju była potencjalna możliwość braku środków własnych po stronie samorządu powiatowego na udział finansowych w realizacji kolejnych możliwych przedsięwzięć. Jednak niektórzy radni byli mniej optymistyczni. Swoje zaniepokojenie odkładaniem deklarowanych wielokrotnie modernizacji ulic i chodników wspólnie z gminami Ciepłowody i Ziębice zgłaszali radni Teresa Markowska (PiS) i Kazimierz Piątkowski (PiS).

Najbardziej dociekliwe pytania stawiała radna Agnieszka Tandereszczak (Praworządni), która na podstawie wcześniejszej wypowiedzi starosty wyliczyła, że dzięki wspomnianym dotacjom może wzrosnąć pula własnych środków budżetowych powiatu na – jak to relacjonowaliśmy w naszym portalu już wielokrotnie przesuwane w czasie – inwestycje drogowe i chodnikowe. „Czuję się oszukana!” – powiedziała wprost radna, gdy starosta po raz kolejny zapewniał, że wszystkie deklarowane zadania będą realizowane pod warunkiem udziału finansowego gmin. Agnieszka Tandereszczak nie przyjmowała za wiarygodne stwierdzeń Romana Festera, że zarząd powiatu kieruje się w swoich decyzjach wyłącznie kryteriami merytorycznymi. Uzasadniała to miedzy innymi porównując już przesądzoną budowę chodnika pomiędzy Ząbkowicami Śląskimi a Jaworkiem z przekładaną od trzech lat budową chodnika przy ul. Kłodzkiej w Kamieńcu Ząbkowickim. Zdaniem radnej natężenie ruchu pojazdów i pieszych, poziom zagrożeń dla uczestników ruchu, znaczenie komunikacyjne obu ciągów i ich powiązanie z rozwijającymi się strefami w obu miejscowościach, stawiają oba projekty jako równorzędne. Przyjęcie zatem priorytetu dla Ząbkowic kosztem Kamieńca jest przykładem uznaniowości przy podejmowaniu decyzji.

Ten sam temat pojawił się – także wczoraj, ale po południu – na forum sesji rady gminy Kamieniec Ząbkowicki. Najpierw wójt Marcin Czerniec, odpowiadając na pytania radnych, wyjaśniał, że nadal ma nadzieję na podpisane porozumienia z powiatem ząbkowickim na budowę chodnika przy ul. Kłodzkiej, choć podziela obawy mieszkańców o to, czy samorząd powiatowy wywiąże się ze swoich obietnic. Przebieg dyskusji wokół inwestycji drogowych na sesji rady powiatu, streściła radna Agnieszka Tandereszczak, która przyznała, że zderza się z brakiem dobrej woli większości powiatowych samorządowców, dla których problemy społeczności kamienieckiej są drugorzędne. Odnosząc się do tej sytuacji, przewodniczący rady Dominik Krekora z rozgoryczeniem skomentował nieobecność dwóch pozostałych radnych powiatowych z okręgu kamieniecko-złotostockiego (chodziło o Czesława Wolaka – PiS i Zdzisława Fleszara – PO), którzy powinni mieszkańcom zreferować swoje działania dotyczące modernizacji chodnika przy ul. Kłodzkiej i innych projektów w obu gminach, z jakich zostali wybrani.

Wczorajsze sesje samorządów poświęcone były także innymi sprawom. Powiatowi radni zajmowali się m.in. oceną zasobów pomocy społecznej na terenie powiatu ząbkowickiego, przyjęli roczne sprawozdanie z realizacji Strategii Rozwoju Powiatu Ząbkowickiego do 2022 roku. Podjęli też uchwały w sprawie Statutu Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Pomoc Doraźna w Ząbkowicach Śląskich oraz dokonali zmian w tegorocznym budżecie powiatu.

Z kolei radni kamienieckiej gminy wysłuchali sprawozdań z działalności noworudzkiego przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji oraz kamienieckiego centrum integracji społecznej. Podjęli też kilkanaście uchwał. Wśród nich najważniejszymi i przyjętymi jednogłośnie dokumentami były regulacje wdrażające szeroką pomoc samorządu gminnego dla mieszkańców, którzy w latach 2018 – 2028 zdecydują się na wymianę źródeł ciepła na niskoemisyjne. Dzięki tym uchwałom będzie możliwe dotowanie wymiany pieców, dopłaty do kosztów ogrzewania sieciowego. Koszt całego programu będzie częściowo pochodzić ze źródeł zewnętrznych związanych z regionalną i rządową polityką ograniczania zanieczyszczenia powietrza. Istotna jednak pula środków na te cele będzie generowana z własnego budżetu gminy. Przy 3 głosach „przeciw” i 8 głosami „za” rada gminy przyjęła uchwałę ustalającą wynagrodzenie wójta. Zasadność uchwały i argumenty za jej przyjęciem zaprezentował radny Tadeusz Cenarski, który przypomniał, że od grudnia 2014 r. włodarz Kamieńca Ząbkowickiego, mimo społecznego zaufania potwierdzonego po raz trzeci wynikiem wyborczym, mimo intensywnej i skutecznej pracy na rzecz pozyskiwania środków zewnętrznych, równoważenia budżetu i prowadzenia licznych projektów rozwojowych, był deprecjonowany przez niedawną większość radnych. Ustalono mu wtedy najniższe z możliwych stawki uposażenia, stąd podejmowana kilkakrotnie przez część radnych próba zmiany tej niesprawiedliwej – zdaniem radnego – sytuacji. Były to jednak próby nieskuteczne i spotykały się z nieuzasadnioną merytorycznie odmową. Obecna decyzja jest gestem docenienia pracy wójta przez całą mijającą kadencję. Stanowisko przeciwne wyraziła radna Elżbieta Cwek, która usiłowała wykazać, że kwota, jaką przeznaczy się na pokrycie wypłaty dla wójta, mogłaby posłużyć na sfinansowanie innych i ważniejszych potrzeb mieszkańców.

W końcowym wystąpieniu wójt Marcin Czerniec zwrócił uwagę na to, że realizowany z wielkim wysiłkiem finansowym i przy dużym udziale dotacji zewnętrznych program rewitalizacji zespołu pałacowo-parkowego przynosi nie tylko efekty wizerunkowe, ale wymierne korzyści budżetowe. Nawiązał przy tym do treści konferencji prasowej na ten temat, którą relacjonowaliśmy w naszym portalu. Roczne wpływy z obsługi ruchu turystycznego wynoszą ok. 0,5 mln zł. Taka właśnie kwota będzie corocznie dedykowana na wsparcie dla wszystkich mieszkańców gminy Kamieniec Ząbkowicki decydujących się na instalowanie ekologicznych urządzeń grzewczych. Włodarz zapewnił, że taka redystrybucja środków publicznych będzie utrzymywana przez całą dekadę i stanowi to jego osobistą deklarację wobec mieszkańców gminy. Przebieg całej sesji rady w Kamieńcu Ząbkowickim można prześledzić na video dostępnym w You Tube.