Sesje kamienieckiej rady gminy zarówno dla obserwujących obrady, jak i dla samych radnych, stają się wydarzeniem coraz trudniejszym do „ogarnięcia”. Tak też było w trakcie posiedzenia, które odbyło się 28 lutego br.

Radni, zaskakująco sprawnie (w stosunku do kilku poprzednich posiedzeń) ustalili porządek obrad. Bezpiecznie było także (nomen-omen), gdy sprawozdanie na temat bezpieczeństwa publicznego składał przedstawiciel policji. Z prezentowanego dokumentu wynikało, że gmina Kamieniec Ząbkowicki jest terenem spokojnym dla mieszkańców i gości. Dynamika zjawisk związanych z wykroczeniami i przestępczością nie wykazuje tendencji wzrostowych. Za pracę policji dziękowali m.in. wójt Marcin Czerniec oraz radny Ryszard Bierut, który akcentował skuteczność służb policyjnych przy zabezpieczaniu imprez sportowych.

Bez większych zawirowań przebiegły głosowania nad przedłożonymi do rozpatrzenia uchwałami. Wprowadzono zmiany w wieloletniej prognozie finansowej Gminy Kamieniec Ząbkowicki oraz budżecie gminy na rok 2018. Przyjęty został program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Kamieniec Ząbkowicki w 2018 roku oraz dwie uchwały w sprawie udzielenia dotacji na prace konserwatorskie i restauratorskie przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków (dotyczące obiektów sakralnych w Kamieńcu Ząbkowickim 2). Większością głosów przeszła także uchwała w sprawie przystąpienia Gminy Kamieniec Ząbkowicki do stowarzyszenia Związek Samorządów Polskich.

Sytuacja bardzo się zaogniła przy projekcie uchwały o wniesieniu odpowiedzi na skargę radnej Marii Kacik, której mandat rada gminy wygasiła w trakcie poprzedniej sesji, co relacjonowaliśmy w naszym portalu. Radna złożyła skargę do wojewody dolnośląskiego, w związku z czym z urzędu wojewódzkiego wpłynęła prośba o wyrażenie przez radę gminy opinii w tejże kwestii. Stosowne pismo przygotował włodarz gminy, a wiceprzewodnicząca Elżbieta Cwek odmówiła podpisania dokumentu. Uchwała, uwzględniająca tę wersję została przyjęta większością głosów. Opozycyjni radni nie akceptowali tego faktu i przygotowali własne stanowisko, które z podpisem wiceprzewodniczącej wysłali ją do wojewody. Dzięki stanowczości radnego Dominika Krekory, treść tego listu została odczytana i w protokole sesji ma się znaleźć adnotacja, iż ów list jest sygnowany nie przez radę, ale przez grupę radnych.

Kulminacja sporu miała miejsce przy próbie przyjęcia uchwały o wygaszeniu mandatu Ryszarda Bieruta. Zdaniem wnioskodawców, czyli radnych opozycyjnych, pełniąc funkcję prezesa klubu sportowego GLKS Zamek Kamieniec Ząbkowicki, radny narusza zakaz prowadzenia działalności na mieniu gminnym. Ryszard Bierut ze spokojem przypomniał, że klub, któremu prezesuje, prowadzi działalność sportową i gospodarczą, natomiast z racji pełnionej funkcji on sam nie otrzymuje jakiegokolwiek wynagrodzenia. Istotnym faktem było to, że projekt uchwały uzyskał negatywną opinię radcy prawnego. Na tej podstawie radny Dominik Krekora domagał się wycofania uchwały. Mimo tych apeli prowadząca sesję radna Elżbieta Cwek wszczęła procedurę głosowania, jednak bezskutecznie. W proteście salę obrad opuścili radni, którzy nie zgadzali się z takim sposobem postępowania. Zaistniałą sytuację skomentował jeden z mieszkańców, który stwierdził, że wstydzi się za wszystkich radnych, którzy zamiast reprezentować mieszkańców, toczą personalne spory.

Ze względu na brak quorum nie rozpatrzono także dwóch uchwał: w sprawie wieloletniego planu rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2018-2020 oraz w sprawie określenia terminów i kryteriów branych pod uwagę podczas przeprowadzenia w gminie Kamieniec Ząbkowicki postępowania rekrutacyjnego i postępowaniu uzupełniającego do placówek przedszkolnych i szkolnych. Radni wrócili, gdy prowadząca obrady przeszła do punktu porządku „wnioski i zapytania”. Końcówka sesji przebiegła w minorowych nastrojach obu stron. Samorządowcy nie szczędzili sobie dalej uszczypliwości i krytycznych ocen, ale sesję udało się zamknąć w obecności wszystkich radnych.