W subiektywnej prasówce – na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów ogólnopolskich.

Ziębice Info (01.02.2018) relacjonują koncert dobroczynny dedykowany 9-letniemu Olkowi z Ziębic, dla którego w ubiegłym tygodniu udało się zebrać ponad 740 000 zł przeznaczonych na zakup leku ratującego życie – na ten temat pisaliśmy w naszym portalu, podobnie jak wszystkie media lokalne.  

Dla Olka i wszystkich osób, które przyszły na dzisiejszy koncert okazać mu swoje wsparcie, wystąpili rodzimi artyści. Sala widowiskowa Ziębickiego Centrum Kultury pękała w szwach i z pewnością nie pamięta wydarzenia o takiej frekwencji. Na scenie zaśpiewali wokaliści z Centrum Kształcenia Muzycznego „Hit” oraz zatańczyli tancerze z Kubu Tańca „Aktan” oraz z ziębickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Usłyszeliśmy również świetne wykonanie beat boxu, a Aneta Leńska i Patrycja Grzelaczyk-Korchan wraz z zespołem Lewar swoim wykonaniem „The best” Tiny Turner oraz „Mr. of America” Małgorzaty Ostrowskiej niemal rozniosły scenę ZCK. Był też sklepik z fantami, do którego ustawiła się kilkunastometrowa kolejka, a niewątpliwie najważniejszym punktem programu, który miał przynieść największy dochód były licytacje, prowadzone przez niezastąpionego Witka Wiśniewskiego z Klubu motocyklowego Motofrankenstein z Ząbkowic Śl. Licytacje przewijały się z występami, a dzięki aukcjom można było stać się posiadaczem koszulek z autografami, vouchera na kurs prawa jazdy, opon, ekskluzywnej biżuterii, książek, obrazów, rękodzieła, rzadkich alkoholi, sprzętu elektronicznego, odzieży, sprzętu i akcesoriów sportowych, naczyń, a nawet sukni ślubnej! Jako pierwszy licytowany był złoty medal paraolimpijki Małgorzaty Hałas-Koralewskiej, która osobiście pojawiła się na scenie i prowadziła licytacje podarowanych przez siebie przedmiotów. Nie mogło zabraknąć również „naszego”, ziębickiego paraolimpijczyka Tadeusza Kruszelnickiego, który na aukcję przekazał pamiątkowy ręcznik z Australian Open 2010. Zebrana dziś kwota nie jest jeszcze znana. Poznamy ją, kiedy puszki z zebranymi środkami trafią do Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową we Wrocławiu, której nasz Olek jest podopiecznym. Dopiero w Fundacji puszki zostaną odbezpieczone, a środki przeliczone…

Sytuacja, w jakiej znalazł się Olek Biliński, od początku trwania zbiórki poruszyła ogromne grono osób. Aby zgromadzić potrzebne środki, mieszkańcy gminy Ziębice, i nie tylko, poruszyli niemal całą kulę ziemską. Na powstałej około dwie doby temu grupie dyskusyjnej Gramy dla Olka na Facebooku zebrało się ponad 19 tys. osób chętnych do pomocy i wspierających chłopca i jego rodzinę. Ponadto, nasz opublikowany na ziebice.info artykuł-apel o Olku udostępniło na Facebooku ponad 400 osób, dzięki czemu dotarł on do 25 tys. osób… Każdy robił (i nadal robi) to, co może, na miarę swoich umiejętności i czasu, którym dysponuje, wysyłając sms-y lub przekazując datki, przynosząc fanty na licytacje, śpiewając lub tańcząc podczas koncertu, piekąc ciasto, próbując zainteresować media, prosząc o wsparcie celebrytów… Wszystkich działań i wszystkich zaangażowanych nie sposób wymienić… Jedno jest pewne, najpierw cała gmina Ziębice, a teraz już cały świat, kieruje do Olka same dobre myśli. W takiej sytuacji nie tylko zbiórka musi się zakończyć sukcesem, ale przede wszystkim leczenie chłopca…

Onet.pl Wrocław (03.02.2018) podał dobrą wiadomość dotyczącą leczenia Olka.

W kilka dni udało się zebrać całą kwotę, prawie 750 tys. zł, na leczenie 9-letniego Olka z Ziębic na Dolnym Śląsku. We wtorek chłopiec rozpocznie terapię przeciwciałami Blincyto, która ma go przygotować do drugiego już przeszczepu szpiku. Dla Olka to ostatni ratunek na przeżycie. Lek dla Olka jest już w drodze do Polski. Chłopiec rozpocznie terapię. Przez ostatnie dni trwał wyścig z czasem. Do 6 lutego rodzina 9-letniego Olka musiała zebrać blisko 750 tys. zł na jego leczenie. Kilka godzin temu zbiórka została zakończona. We wtorek Olek, który od 2013 roku walczy z białaczką limfoblastyczną, a w połowie stycznia zdiagnozowano u niego drugą wznowę choroby, rozpocznie terapię przeciwciałami Blincyto. Lek jest już sprowadzany ze Stanów Zjednoczonych do Polski. – Oluś jest niezwykle bliski naszym sercom. Od pięciu lat patrzymy na to, jak dzielnie walczy z rakiem, który atakuje go w najmniej spodziewanych momentach. Dziś po raz trzeci staje do walki, a sytuacja jest wyjątkowo dramatyczna, bo możliwości leczenia się po prostu wyczerpały – mówiła Onetowi Agnieszka Aleksandrowicz, prezes Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”, która zorganizowała zbiórkę pieniędzy. – Kolejna wznowa świadczy o tym, że białaczka, z którą zmaga się Olek, jest oporna na wszelkie standardowe leki. Dlatego mamy tylko jedną, jedyną szansę. Jest tylko jeden lek na świecie, który może mu pomóc. To przeciwciała Blincyto – podkreślała Agnieszka Aleksandrowicz. Olka czekają teraz trzy cykle leczenia przeciwciałami. Każdy z nich będzie trwał 28 dni. Terapia ta ma przygotować chłopca do drugiego już przeszczepu szpiku. To dla niego ostatni ratunek na przeżycie.

Polskie Radio Wrocław (03.02.2018) również przekazało wiadomość o udanej społecznej akcji na rzecz ratowania życia dziecka i sygnalizuje pilne potrzeby innych bardzo chorych dzieci. KLIKNIJ TUTAJ, ABY ODSŁUCHAĆ CAŁĄ AUDYCJĘ.

Akcję na portalu siepomaga.pl wsparło ponad 40 tysięcy ludzi, a w rodzinnych Ziębicach udało się zebrać 66 tys. zł O pomoc prosiła nie tylko rodzina i przyjaciele, apelowali o to także lekarze z Przylądka Nadziei i Fundacja na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Jak mówili sprowadzenie leku biologicznego to dla chłopca jedyna szansa, bo nie pomoże już żadna chemioterapia. A ten specyfik jest skuteczny, tyle że horrendalnie drogi – za terapię trzeba zapłacić ponad 700 tysięcy złotych. Przerażona matka prosiła o pomoc, przyjaciele z Ziębic zorganizowali koncert charytatywny, na którym zebrali 66 tys zł. Kiedy akcja ruszyła na portalu Siepomaga – pieniądze dosłownie rosy w oczach i udało się! Olek dostanie potrzebne leki. 66 tys. – a tyle udało się uzbierać podczas charytatywnego koncertu w Ziębicach. Mama chłopca jest oszołomiona hojnością internautów. Jak mówi, nie jest w stanie podziękować wszystkim z osobna, ale jest bardzo wdzięczna za pomoc. Blincyto to lek ostatniej szansy. Jest skuteczny, ale w Polsce nie jest refundowany. Medykament jest już w szpitalnej aptece w Przylądku, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu zostanie podany chłopcu. Potem będzie jeszcze potrzebny przeszczep. Olek trzeci raz walczy o życie. Zachorował jak miał 3 lata, większość życia spędził w szpitalu. Teraz ma szanse na wyzdrowienie. – Mam nadzieję, że uda się też pomóc Stefci, która czeka na taki sam lek – dodaje mama Olka. TUTAJ dowiecie się więcej o dziewczynce.

Express-miejski.pl (02.02.2018) podał informację o ważnym projekcie, jaki ma być realizowany w gminie Ciepłowody.

Gmina Ciepłowody otrzyma 220 tys. zł dofinansowania z rządowego programu „Maluch+” na budowę żłobka na terenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Ciepłowodach. Aktualnie samorząd jest w trakcie opracowywania dokumentacji projektowo-kosztorysowej na przebudowę i adaptację części budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego na żłobek. Jest to niezbędny element do uzyskania pozwolenia na budowę. Rozpoczęcie robót budowlanych przewidziano na czerwiec, a żłobek, według założeń, ma powstać do końca grudnia 2018 roku. W żłobku planuje się utworzyć jedenaście miejsc dla dzieci (jedna grupa). Wniosek gminy Ciepłowody znalazł się na pierwszym miejscu listy rankingowej w tzw. module 1A, obejmującym gminy, gdzie nie funkcjonują aktualnie żadne żłobki i kluby dziecięce. Samorząd na realizację zadania otrzyma dofinansowanie w wysokości 220 tys. zł, a całkowity koszt inwestycji oszacowano na niespełna 298 tys. zł.

Wiadomości Powiatowe (30.01.2018) ujawniają stan zabudowań po byłej fabryce położonej w centrum Ząbkowic Śląskich.

Od kilku lat ruina, od kilkudziesięciu dni gruzowisko. Tak można podsumować los budynku przy ul. Prusa w Ząbkowicach Śląskich, który w przeszłości mieścił jedną z największych ówcześnie hal produkcyjnych Elektrotechnicznej Spółdzielni Inwalidów w naszym mieście. Jeszcze w 2013 r. budynek nie wyglądał źle z zewnątrz. Mury sprawiały wrażenie grubych i masywnych, a cała konstrukcja miała wygląd jedynie opuszczonej i nieco zaniedbanej fabryki. Dopiero po wejściu do środka i odwiedzeniu kilku pięter zauważało się katastrofalny stan obiektu. W 2016 r. miasto sprzedało budynek wraz z działką, na której znajdowała się, prywatnemu inwestorowi. W 2017 r. rozpoczęły się prace wyburzeniowe na terenie starego ELSIN-u. Pierwszy padł komin, który był charakterystyczny w tej części miasta. Kolejno niszczone były budynki przyległe do kompleksu, aż łopata koparki sięgnęła po same hale produkcyjne. Część ELSIN-u zbudowana jest w murach obronnych, dobrze widocznych z parku miejskiego (po drugiej stronie suchej fosy). Dodatkowo piwnice budynku są zabytkowe, gdyż pochodzą z 1830 r. Przed rozpoczęciem działalności Elektrotechnicznej Spółdzielni Inwalidów pierwotnie w halach mieścił się browar miejski. Dach nad terenem produkcji był w całości drewniany, co było charakterystyczne dla tego typu wyrobnictwa. W piwnicach natomiast znajdowały się miejsca do leżakowania piwa, a także niewielka knajpa serwująca lokalne piwo. Przypomina o tym płaskorzeźba na jednym z filarów, gdzie można dostrzec napis „Erbaut 1830”, co wskazuje na datę wybudowania całego kompleksu. Właśnie te zabytkowe elementy wstrzymały nieco tempo prac. Po interwencji mieszkańców zaprzestano prac i zgłoszono potencjalne zniszczenia do konserwatora zabytków. Nie wiadomo jaki wpływ na prace budowlane miały decyzje konserwatora, jednakże plac został uprzątnięty, a wyburzanie trwało w dalszym ciągu, z oczywistym pominięciem elementów piwnicznych oraz murów obronnych. 25 stycznia udało się nam dostać na plac budowy w celu sfotografowania postępu wyburzeń. Co prawda elementy muru obronnego wydają się być nienaruszone, to nie można tego samego powiedzieć o piwnicach. Sklepienia łukowe sal są spękane i podparte stemplami. Zaraz przy filarze z napisem „Erbaut 1830” zieje ogromna dziura na wylot, a w niej stare drewniane belki stropowe oraz gruz. Najprawdopodobniej ta część również zostanie wyburzona, gdyż grozi całkowitym zawaleniem.

Doba.pl (26.01.2018) udostępnia relację z wyprawy rowerowej mieszkańca Ząbkowic Śląskich.

Ząbkowiczanin Marcin Długopolski, który w czerwcu ubiegłego roku rozpoczął swoją wyprawę dookoła świata „Rowerem przez Świat”. W ostatnich miesiącach 2017 roku przerwał podróż ze względu na kontuzję. Jak zapowiada to jednak jeszcze nie koniec projektu Rowerem przez świat i wkrótce wznowi swoją podróż. O sobie i swojej przygodzie z rowerem, przygotowaniach do wyprawy życia opowiada w rozmowie z Daimediainfo.

Gazeta Ząbkowicka (01.02.2018) zapowiada niecodzienne wydarzenie, jakie będzie miało miejsce w Kamieńcu Ząbkowickim i Ząbkowicach Śląskich.

Kamieniec Ząbkowicki i Ząbkowice Śląskie 10 lutego znajdą się na trasie przejazdu Muzealnych Pociągów Specjalnych: OPAT, ALCHEMIK, MŁYN oraz ZAMEK. Przejazdy pociągów związane będą z wizytą składu w dzierżoniowskim Młynie Hilberta. Każdy mieszkaniec Dzierżoniowa, Kamieńca czy Ząbkowic będzie mógł – po wykupieniu biletu – wziąć udział w przejeździe na jednej lub na wszystkich trasach.

DKL24.pl (01.02.2018) informuje o wynikach tradycyjnego już konkursu organizowanego przez gminę Bardo (fot: UMiG Bardo).

Podsumowano kolejną edycję konkursu szopek. Impreza finalna odbyła się w ostatnim dniu stycznia br. w sali Centrum Kultury i Biblioteki. W kategorii szkół podstawowych indywidualnie triumfowali ex aequo Wiktoria Sarzyńska ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Kamieńcu Ząbkowickim i Maciej Wołyniak ze Szkoły Podstawowej nr 7 w Kłodzku. W tej samej kategorii za pracę zbiorową I miejsce przyznano za szopkę wykonaną przez pracownię ceramiczną z Barda, a ze szkół ponadpodstawowych – Publicznemu Gimnazjum w Przyłęku. Spośród dorosłych najwyżej oceniono pracę Anny Kurtasz, a z szopek rodzinnych – Julii Jankojć z Kamieńca Ząbkowickiego. Były również wyróżnienia.

Polskie Radio Wrocław (02.02.2018) podaje wiadomość o dużym projekcie skierowanym do miłośników jazdy rowerowej i realizowanym w sąsiednim powiecie.

Ścieżka rowerowa Pieszyce – Kamionki i cztery parkingi przy drodze z Kamionek na Przełęcz Jugowską powstaną do końca 2019. Za inwestycje zapłaci głównie Unia Europejska. Inwestycje te realizowane będą w ramach projektu pn. „Udostępnianie zasobów przyrodniczych poprzez budowę ścieżek rowerowych na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego”. Wnioskodawcą projektu jest Stowarzyszenie Ziemia Dzierżoniowska, do którego należą także Pieszyce. Projekt będzie realizowany przy współpracy z Powiatem Dzierżoniowskim i Gminą Pieszyce. Projekt obejmuje w sumie trzy zadania inwestycyjne w Gminie Pieszyce i Gminie Niemcza. Te, które będą realizowane u nas to: – budowa ścieżki rowerowej Pieszyce-Kamionki o długości 2 km i szerokości 2-3m o nawierzchni z betonu asfaltowego wraz z oświetleniem i dwoma kładkami; – udostępnianie terenów turystycznych i cennych przyrodniczo na terenie Parku Krajobrazowego Gór Sowich w ramach którego zostaną wykonane parkingi przy drodze Kamionki-Przełęcz Jugowska, oraz zostanie rozbudowa infrastruktura małej retencji. W ramach zadania planuje się częściowe dostosowanie infrastruktury do potrzeb osób niepełnosprawnych. Celem głównym niniejszego projektu jest przygotowanie infrastruktury związanej z udostępnieniem lokalnych zasobów przyrodniczych na cele turystyczne poprzez budowę ścieżek rowerowych i miejsc postojowych. W wyniku jego realizacji powstaną 2 ścieżki rowerowe, których celem jest udostępnienie obszarów Natura 2000 w Kamionkach i Arboretum w Wojsławicach dla ruchu turystycznego oraz 4 miejsc parkingowych na terenie Parku Krajobrazowego Gór Sowich w pasie drogowym drogi powiatowej nr 3016 D, stwarzających możliwości obcowania z obszarami cennymi przyrodniczo, w tym z obszarami Natura 2000. Realizacja projektu nastąpi do końca 2019 r. Budowa ścieżki rowerowej będzie kosztowała blisko 1 100 000 zł. 933 358,82 zł zapłaci Unia Europejska (85%), resztę dołoży gmina. Koszt budowy miejsc parkingowych pokryje Unia Europejska i Powiat Dzierżoniowski.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.