Raport o pracach wykonywanych w obrębie założenia pałacowo-parkowego oraz o planowanych tam pracach rewitalizacyjnych był wiodącym tematem sesji rady gminy Kamieniec Ząbkowicki. Odpowiadając na jedno z pytań, wójt Marcin Czerniec przypomniał, że program odnowy Pałacu Marianny Orańskiej i otaczającego go parku, zainicjowany w 2012 r. potrwać może nawet do 2032 r. i ma polegać na nie tylko na systematycznym przywracaniu całego obszaru do pierwotnej świetności, ale też wiązaniu z nim życia lokalnej społeczności.

Szczegółową informację o zakresie przeprowadzonych dotąd i projektowanych działań zabezpieczających i restauratorskich w pałacu i parku, które stanowią niekwestionowaną perłę architektury europejskiej, przedstawił Marian Ziemczonek, który w urzędzie gminy odpowiada za kwestie związane z rewitalizacją kamienieckich zabytków. Treść raportu wkrótce przedstawimy w naszym portalu, warto jednak odnotować fakt, że zarówno radni, jak i wójt podkreślali w trakcie dyskusji nad sprawozdaniem, że odnowa kompleksu pałacowego jest źródłem olbrzymiej satysfakcji samorządowców, ale też przysparza gminie wielu bardzo pozytywnych ocen ze strony gości, a szczególnie turystów. Przewodniczący Aleksander Ciapka dopytywał włodarza gminy o zakładany termin sfinalizowania wszystkich prac, na co wójt Marcin Czerniec przypomniał, że od czasu przejęcie pałacu i parku przez gminę, czyli od 2012 r. udawało się systematycznie porządkować pałac i jego otoczenie oraz jednocześnie opracowywać profesjonalną dokumentację konserwatorską. Dzięki takiemu postępowaniu pozyskano na cele odnowy całego obszaru pałacowego wielomilionowe dotacje. Z kolei w wyniku otwarcia obiektu dla ruchu turystycznego, z roku na rok rośnie liczba zwiedzających pałac i w konsekwencji dochody z tego tytułu. „Zakładając, że każdego roku pozyskamy środki zewnętrzne z różnych dostępnych źródeł, można się spodziewać, że do roku 2032 pałac i park odzyskają świetność i staną się na nieokreśloną liczbę lat celem wycieczek, przestrzenią wydarzeń kulturalnych oraz źródłem realnych i rosnących dochodów gminy, a także jej mieszkańców świadczących usługi okołoturystyczne” – podsumował Marcin Czerniec.

Wprawdzie temat renowacji kamienieckiego pałacu tamtejsi samorządowcy potraktowali jednobrzmiącymi wypowiedziami, to już wokół kwestii zaangażowania wójta w ten proces, zgody już nie było. Radny Dominik Krekora wyrzucał opozycyjnej względem wójta części radnych, że nie doceniają jego wysiłków i wielorakich działań na rzecz planowania rewitalizacji pałacu, pozyskiwania wsparcia finansowego na ten cel i nieustannego zatroskania o najwyższą możliwą jakość wykonywanych prac. Samorządowiec podziękował przewodniczącemu rady za wyrażanie dumy z odnowy pałacu, ale wytknął brak konsekwencji w tej sprawie w odniesieniu do wójta. Jako przykład podał stosunek tej części radnych, którzy blokują wnioski o podniesienie wynagrodzenia włodarza kamienieckiej gminy lub uchwałę w sprawie praw miejskich dla Kamieńca Ząbkowickiego.

Polaryzacja stanowisk w gronie kamienieckich rajców ujawniła się już na początku sesji, która miała miejsce w minioną środę. Jak informowaliśmy w naszym serwisie #dzieje_się_teraz w sali obrad pojawił się Edward Szulin, którego mandat radnego został wygaszony zarządzeniem wojewody dolnośląskiego, co relacjonowaliśmy w naszym portalu. Zanim doszło do przyjęcia porządku obrad, udział Edwarda Szulina kwestionowali m.in. radni Bernadeta Chodasewicz oraz Dominik Krekora. Z kolei radny Tadeusz Cenarski zwrócił się o odczytanie treści zarządzenia wojewody, ale głosowanie nad tym wnioskiem zakończyło się wynikiem 7:7 i przewodniczący, wbrew protestom publiczności, nie zgodził się na zapoznanie mieszkańców z rzeczonym dokumentem. Przewodniczący Aleksander Ciapka zasłonił się opinią uzyskaną od radcy prawnego urzędu gminy oraz nadzoru prawnego wojewody. Zdaniem prawników ze względu na to, że Edward Szulin może się odwołać od decyzji wojewody do sądu administracyjnego, do czasu uprawomocnienia się stanowiska wojewody lub wyroku sądu, może on korzystać z pełni praw radnego, w tym z udziału w głosowaniach i pobierania diety. W końcowym wystąpieniu wójt Marcin Czerniec, który nie odnosił się w czasie sesji do tego tematu, zakomunikował, że zarządzenie wojewody dolnośląskiego następnego dnia zostanie opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej, co też stało się faktem wczoraj – kliknij TUTAJ, aby przeczytać ten dokument. Zarówno związani z wójtem radni, jak i większość mieszkańców obserwujących obrady, wyrażali niezadowolenie wobec tego, że przewodniczący nie odczytał pisma wojewody. Sam Aleksander Ciapka nie podołał presji sytuacji i opryskliwie odniósł się do osób domagających się upublicznienia decyzji wojewody w sprawie Edwarda Szulina. Już po zamknięciu sesji, radna Bernadeta Chodasewicz stanowczo skrytykowała Aleksandra Ciapkę za sposób potraktowania jej osoby i zgłaszanej przez nią prośby o publiczne odczytanie zarządzenia wojewody.

Radni przyjęli w części uchwałodawczej wszystkie projekty przedłożone przez wójta. w sprawie wprowadzenia zmian w wieloletniej prognozie finansowej Gminy Kamieniec  Ząbkowicki. Komentując proponowane zmiany w budżecie gminy na rok 2017 wójt Marcin Czerniec zakomunikował, że trwa procedura aplikowania o znaczącą dotację rządową na przebudowę obszaru osuwiska w Byczeniu. Jak ujawnił włodarz osuwisko ma cechy „kroczącego” i zagrażać może okolicznym domostwom i zakłócać funkcjonowania miejscowego układu komunikacyjnego. Zabezpieczone w budżecie środki pozwolą przygotować niezbędną dokumentację, dzięki której w latach 2018 – 2019 możliwe będzie pozyskanie wsparcia nawet w kwocie ponad 2 mln zł. Radni przegłosowali ponadto program współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi oraz podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2018; dokonali zmiany nazwy Gminnego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Gminie Kamieniec Ząbkowicki na lata 2016-2020; znowelizowali uchwały w sprawie trybu i sposobu powoływania i odwoływania członków zespołu interdyscyplinarnego i szczegółowych warunków jego funkcjonowania oraz w sprawie poboru opłaty skarbowej w drodze inkasa. W trakcie punktu „pytania i odpowiedzi” jeden z mieszkańców zarzucił wójtowi „cenzurowanie” korespondencji wpływającej do urzędu gminy, a w tym samym tonie wypowiedział się radny Aleksander Ciapka. Do tych uwag odniósł się włodarz, dementując uwagi mieszkańca i zachęcając przewodniczącego rady do zapoznania się z zarządzeniami regulującymi obieg dokumentów w urzędzie gminy. Wójt odpowiadał także na inne pytania mieszkańców, w tym sołtysa Kamieńca Ząbkowickiego 2 Ryszarda Gliny, który powołując się na mieszkańców tej części miejscowości, domagał się pilnej modernizacji jednej z lokalnych ulic.

Na zakończenie sesji wójt Marcin Czerniec poinformował o uruchomieniu w gminie Kamieniec Ząbkowicki banku żywności. Pomoc, koordynowaną przez Ośrodek Pomocy Społecznej, otrzyma nawet tysiąc osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji materialnej. Pełnowartościowe produkty spożywcze dotowane ze środków unijnych, będą dystrybuowane na podstawie indywidualnych wniosków potrzebujących osób. Wnioski można składać osobiście lub za pośrednictwem sołtysów, a pierwsza partia paczek żywnościowych zostanie rozprowadzona jeszcze przed Bożym Narodzeniem. O szczegółach projektu, jaki będzie realizowany cyklicznie, mówiła reprezentująca kamieniecki OPS Agnieszka Tandereszczak – także radna rady powiatu ząbkowickiego. Sam wójt Marcin Czerniec zachęcał sołtysów, aby pomogli wszystkim potrzebującym informując o dostępności banku żywności oraz wspierając składanie prostych wniosków przez osoby oczekujące pomocy. Gmina Kamieniec Ząbkowicki jest pierwszą w naszym powiecie gminą, która podejmuje tak rozległy program pomocowy.