W subiektywnej prasówce – na początek tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem powiatu ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Do lokalnej „prasówki” dodajemy interesujące artykuły o tematyce samorządowej z mediów ogólnopolskich.

Express-miejski.pl (15.12.2017) relacjonuje samorządową inicjatywę młodzieży uczącej się w Liceum Ogólnokształcącym w Ząbkowicach Śląskich.

7 grudnia w kawiarni „Klubowa” w Złotym Stoku odbyło się spotkanie kończące projekt realizowany przez uczennice ząbkowickiego ogólniaka. Trzyosobowa grupa w składzie Dominika Cichoń, Katarzyna Grabas i Weronika Krzysztofczyk stworzyła projekt pod nazwą „Budżet dla młodzieży” w ramach konkursu „Dolnośląska Akademia Samorządu 2017″. – Często młodzież narzeka, że gmina nie organizuje ich czasu wolnego, nie rozumiejąc czym spowodowany jest brak pieniędzy na takie inicjatywy. Nasza koncepcja polegała na uświadomieniu młodych ludzi o działaniach samorządu – wyjaśnia Dominika Cichoń, przedstawicielka grupy. W konkursie mogły wziąć udział grupy liczące od 3 do 5 osób w wieku od 13 do 30 lat zamieszkałych na obszarze województwa dolnośląskiego. Wszystkie zgłoszone inicjatywy zostały przekazane komisji oceny wniosków, która wybrała dziesięć najciekawszych inicjatyw do sfinansowania ich realizacji w kwotach do 1,5 tys. zł. Wśród laureatów znalazł się projekt uczennic ząbkowickiego liceum ogólnokształcącego. Dziewczyny otrzymały też zaproszenie do Krzyżowej na trzydniowe warsztaty dotyczące funkcjonowania samorządów. – Podczas szkolenia prowadzone były zajęcia dotyczące umiejętności liderskich i organizacyjnych, spotkania z samorządowcami, radnymi oraz pełnomocnikiem marszałka ds. młodzieży. Były również okazje do rozmowy z przedstawicielami Młodzieżowego Sejmiku Wojewódzkiego oraz Młodzieżowych Rad Miast i zajęcia dopracowania inicjatyw – tłumaczy Dominika Cichoń. Na realizację projektów grupy miały czas od 1 września do 30 listopada. W tym czasie mogły korzystać z pomocy opiekuna wsparcia. – W ramach realizacji projektu wspólnie odbyliśmy trzy spotkania z Emilią Pawnuk – prezesem srebrnogórskiej twierdzy oraz Katarzyną Cichoń – skarbnikiem gminy Stoszowice. Panie opowiadały m.in. o tym jak działa samorząd i z jakimi problemami muszą się zmierzyć w ramach swojej działalności – wyjaśniała Dominika Cichoń. Uczestniczki projektu spotkały się również z Mirosławą Słowiak – sekretarzem złotostockiego magistratu żeby zaproponować stworzenie młodzieżowego budżetu obywatelskiego w złotostockiej gminie. To właśnie z tej gminy pochodzą dwie z trzech uczestniczek projektu. – Jako młodzi mieszkańcy samorządu też chcemy decydować o tym, co dzieje się wokół nas, stąd ten pomysł – wyjaśnia uczennica. Temat ma zostać przedyskutowany wśród urzędników. Inicjatywa realizowana była w ramach projektu Fundacji „Merkury” pt. „Dolnośląska Akademia Samorządu 2017″ dofinansowanego ze środków budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Wiadomości Powiatowe (12.12.2017) zamieściły wypowiedź starosty ząbkowickiego, w której Roman Fester mówi o wynikach pracy samorządu powiatowego w mijającym roku.

Był to bardzo udany rok pod wieloma względami. Udało się rozwiązać kilka problemów związanych z funkcjonowaniem naszego powiatu. Kluczową sprawą funkcjonowania każdego samorządu jest budżet. Ilość wykonanych zadań i rozwiązanych problemów przy naszym skromnym budżecie można uznać za bardzo zadowalającą. Na przykład? Jeszcze na początku roku borykaliśmy się z problemem taboru dla pogotowia. Dzisiaj można powiedzieć, że mamy najnowocześniejsze wyposażenie na Dolnym Śląsku. Nowe karetki, defibrylatory i sprzęt na najwyższym poziomie. Było to możliwe dzięki wsparciu finansowemu wojewody oraz samorządów, które współfinansowały zakup jednej z karetek. Była to duża pomoc, która rozwiązała jeden z naszych najważniejszych problemów. Roczny koszt remontów i napraw starych karetek wynosił w granicach 70 do 80 tysięcy złotych rocznie. Między innymi wysokie koszty utrzymania taboru były powodem tego, że w ubiegłym roku pogotowie odnotowało ujemny wynik finansowy. Myślę, że ten rok jednostka zakończy już na plusie. Dzisiaj już nie trzeba ponosić takich kosztów. Pogotowie może funkcjonować zupełnie swobodnie. Kolejny powód do zadowolenia to inwestycje. W tym roku wykonaliśmy trzy duże zadania drogowe. Dwa w gminie Ziębice – dokończenie drogi Henryków – Skalice i remont drogi Starczówek – Ziębice. Trzecie zadanie było chyba najbardziej oczekiwane przez mieszkańców ze względu na bardzo zły stan techniczny drogi na odcinku Ożary – Dzbanów. Na ten remont udało się pozyskać 80 % dofinansowania, ponadto część pieniędzy dołożyły gmina Bardo i nadleśnictwo. Spada też bezrobocie. Warto podkreślić, że odnotowujemy najwyższą od lat dynamikę spadku bezrobocia w naszym powiecie. Obecnie zbliżamy się do poziomu 10%, a jeszcze kilka lat temu stopa bezrobocia w naszym powiecie wynosiła ponad 20%. Oczywiście spadek bezrobocia to zjawisko występujące w całej Polsce, trudno jednak nie docenić wysiłków Powiatowego Urzędu Pracy, programów wdrażanych dla podmiotów gospodarczych, wsparcia dla tworzenia indywidualnej działalności gospodarczej. Myślę, że można powiedzieć, że rzeczywistego bezrobocia w naszej gminie już nie ma. Każdy, kto chce pracować, ma otwartą ścieżkę. Oczywiście nie każda praca będzie pracą marzeń, ale bez kłopotu można znaleźć zatrudnienie, które pozwoli na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Dzisiaj rynek pracy zmienił się na rynek pracownika. Role odwróciły się i to pracodawcy poszukują pracowników a nie odwrotnie. Dziś trzeba przekierować działania w stronę wsparcia pracodawców, żeby mogli „wchłonąć” a raczej przywrócić na rynek pracy pozostałą część osób zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy. Pozostała nam najtrudniejsza grupa, długotrwale bezrobotna, często bez wykształcenia, którą  trzeba zaktywizować i przeszkolić. Kolejny obszar to oświata, można powiedzieć, że moje „oczko w głowie”. Jest się z czego cieszyć, ponieważ wyniki maturalne oraz wyniki egzaminów zawodowych są  bardzo dobre i z roku na rok coraz lepsze. Pod względem osiągnięć naszych maturzystów znajdujemy się w czołówce województwa. Świadczy to o świetnym doborze kadry pedagogicznej oraz dyrektorów, którzy dbają o podnoszenie poziomu i rozwój placówek. Bardzo dobre jest również funkcjonowanie naszych domów pomocy społecznej. Pomimo tego, że trudno nam było w tym roku przeznaczyć więcej pieniędzy na inwestycje, to jednak udało się rozwiązać bieżące problemy. Najważniejsze jednak, że ustalona została kwota za pobyt pensjonariusza na przyszły rok, która pozwoli na dobre, płynne i bezpieczne funkcjonowanie DPS – ów w przyszłym roku. Pozwoli też uwzględnić regulacje płacowe, oczekiwane przez pracowników domów pomocy społecznej. W wydziałach komunikacji, budownictwa i geodezji wdrożyliśmy nowe projekty. Jesteśmy w trakcie realizacji dużego projektu związanego z informatyzacją całego zasobu geodezyjnego. Jako pierwsi w województwie wprowadziliśmy system przekazywania materiałów geodezyjnych w formie elektronicznej. Ciekawe programy wdrażane są również w oświacie. Obecnie realizowany będzie projekt mający pomóc we wprowadzeniu absolwentów ośrodka szkolno-wychowawczego na rynek społeczny. Będzie on realizowany przez trzy lata. Warto podkreślić, że w programie biorą udział tylko cztery powiaty, więc w tym obszarze również jesteśmy pionierami. Rozwiązał się również problem budowy masztu przy ulicy Wrocławskiej oraz przystanku autobusowego na tej samej ulicy, na który bardzo skarżyli się mieszkańcy. Udało się szybko i bezkonfliktowo załatwić problem wieży przekaźnikowej, która miała powstać przy ulicy Wrocławskiej. Wszystko dzięki rozsądnemu podejściu właścicieli i inwestorów. Chyba pierwszy raz spotkałem się z tak życzliwym podejściem. Okazało się, że pieniądze nie są najważniejszym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji, liczy się także aspekt społeczny. A co do przystanku, mam nadzieję, że przewoźnicy przeniosą się na dworzec. Tym bardziej, że ze strony właściciela padła deklaracja, że przez półtora roku przewoźnicy będą mogli korzystać z dworca za darmo. Zresztą przewoźnicy też nie mogą patrzeć tylko na swój portfel, podjeżdżać byle gdzie i zabierać pasażerów z byle jakiego miejsca, bo i tak muszą wsiąść do autobusu. Pasażerowie muszą mieć miejsce, gdzie jest toaleta, ciepła poczekalnia. Utrzymanie takiego miejsca generuje koszty. Ponadto właściciel dworca musi zapłacić podatek od nieruchomości, rachunki za wywóz śmieci, media. Dlaczego ma to być koszt tylko i wyłącznie po stronie właściciela dworca? A co z przewozami pracowniczymi? Również będą miały możliwość zatrzymywania się na dworcu. Plany na przyszły rok? Przymierzamy się do przyszłorocznego budżetu. Będzie to trzeci lub czwarty rok z rzędu, w którym nie zaciągniemy żadnego kredytu, spłacając jednocześnie zobowiązania pozostałe po ZOZ-ie. Jednocześnie realizujemy inwestycje bez dodatkowego obciążania budżetu. Wymaga to wysiłku nie tylko samego zarządu powiatu, ale także, co muszę podkreślić, wszystkich kierowników jednostek. Czy to prawda, że sytuacja finansowa powiatu jest bardzo trudna? Jeżeli ktoś wypowiada takie stwierdzenia, to chętnie się go zapytam, kiedy, jego zdaniem  sytuacja powiatu była dobra, bo odkąd przyszedłem w 2010 roku, zawsze był problem z olbrzymim zadłużeniem przejętym po ZOZ-ie a kredyty spłacano kolejnymi kredytami. Moim zdaniem obecnie sytuacja jest lepsza niż kiedykolwiek dotąd. Zadłużenie powiatu spada, poprawiają się wskaźniki. Proszę zauważyć, że od trzech lat nie zaciągamy kredytów po to, żeby spłacić kolejne raty kredytu, tylko wystarcza nam bieżących dochodów. Tak ustawiamy budżet, żeby generować coraz więcej wolnych środków w dochodach i wydatkach bieżących. Nie ma tu żadnych kłopotów, zaległości czy groźby utraty płynności finansowej. Plan budżetowy na przyszły rok jest bardzo realny, oparty na realnych wskaźnikach i myślę, że zostanie zrealizowany bez żadnych kłopotów. Oczywiście faktem jest, że oszczędzamy, ale na tym to polega, bo nie sztuką jest wydać pieniądze. Sztuką jest zarządzać tym, co się ma oszczędnie, skutecznie i wykorzystywać przy tym dotacje unijne. Wszystkie nasze inwestycje wykonywane są z dofinansowaniem ze środków zewnętrznych. Życzę wszystkim, żeby tak im się układało. Dwa samorządy nie są zadowolone. Kamieniec Ząbkowicki i Ciepłowody liczyły na uzyskanie dofinansowania do budowy chodników przy drogach powiatowych, które miały obiecane i którego nie dostały. Nie można myśleć w takich kategoriach. Otrzymaliśmy 80% dofinansowania do remontu drogi Ożary – Dzbanów, czyli na zadanie, które faktycznie stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa. Brak remontu groził w konsekwencji zamknięciem tej drogi. Nie mogliśmy nie skorzystać z takiej okazji tylko dlatego, że obiecana była budowa pięćdziesięciu czy nawet stu metrów chodnika. Chodnik można wybudować za rok lub dwa. Skoro nie było go przez ostatnie kilkadziesiąt lat, to przecież nic się nie stanie. A udało się załatwić kluczową sprawę. Nie miałem więc ani cienia wątpliwości przy podejmowaniu decyzji. Zresztą to jest nasz budżet, więc musimy patrzeć na niego pod kątem realizacji swoich zadań i swoich priorytetów. Oczywiście szanuję wszystkich wójtów i burmistrzów i doceniam ich wysiłek, gdy gotowi są wyłożyć pieniądze na zadania powiatowe. Z drugiej strony mieszkańcy nie są powiatowi. Jeżeli budujemy chodnik w Kamieńcu czy w Ciepłowodach, to robimy to dla mieszkańców danej miejscowości. I realizujemy te zadania w zależności od tego jakie są nasze możliwości finansowe. Czego życzyć staroście i powiatowi z okazji nadchodzącego nowego roku? Sił, zdrowia, optymizmu, zgody i wzajemnego zrozumienia. A życie oczywiście zawsze będzie niosło za sobą nowe problemy, które trzeba na bieżąco rozwiązywać.

Doba.PL (15.12.2017) komunikuje personalne zmiany w komendzie powiatowej policji w Ząbkowicach Śląskich.

14 grudnia insp. Arkadiusz Szmytkowski odszedł ze stanowiska Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śląskich. Pełnił on tę funkcję od stycznia 2014 roku. Insp. Arkadiusz Szmytkowski został odwołany ze stanowiska z dniem 14 grudnia. Wkrótce przejdzie na emeryturę. Pełniącym obowiązki komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śląskich został  podinsp. Ryszard Mazurkiewicz. Rozkazy w tej sprawie podczas uroczystego apelu w ząbkowickiej komendzie wręczył nadinspektor Tomasz Trawiński, komendant wojewódzki policji. Inspektor Arkadiusz Szmytkowski od początku swojej kariery w Policji związany był z garnizonem ząbkowickim, służbę w Policji rozpoczął w 1991 roku w Komisariacie Policji w Stoszowicach, gdzie przechodząc wszystkie szczeble kariery zawodowej, w roku 1998 objął stanowisko Komendanta tego Komisariatu. W latach 1999 – 2005 pełnił służbę w Wydziale Kadr i Szkolenia Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śl. Następnie w roku 2006 objął stanowisko Komendanta Komisariatu Policji w Kamieńcu Ząbkowickim, które piastował do momentu powołania go na stanowisko I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śl. w roku 2012. Od stycznia 2014 roku pełnił służbę na stanowisku Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śl. Inspektor Arkadiusz Szmytkowski jest absolwentem Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Pełniący obowiązki Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śląskich – podinsp. Ryszard Mazurkiewicz służbę rozpoczął 1 października 1990 roku w Wydziale Prewencji, w 1993 roku przeszedł służyć do Wydziału Kryminalnego i z tym Wydziałem związał się na dłużej. Komendant Mazurkiewicz przeszedł wszystkie szczeble kariery, a w 2006 roku został Naczelnikiem Sekcji w Wydziale Kryminalnym Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie. Półtora roku później został Naczelnikiem Wydziału Kryminalnego, a od 1 października 2013 roku został powołany na Komendanta Komisariatu Policji w Bielawie. Na stanowisku Komendanta Komisariatu służył do 15 grudnia 2016 roku. Dziś właśnie mija rok od kiedy podinsp. Ryszard Mazurkiewicz został I Zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śl. Podinsp. Ryszard Mazurkiewicz jest absolwentem Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Ziębice Info (15.12.2017) informują o doskonaleniu umiejętności drużyn Ochotniczej Straży Pożarnej.

Strażacy z dwóch jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z gminy Ziębice  z Czerńczyc i z Lubnowa – wzięli wczoraj (14 grudnia) udział w ćwiczeniach polegających na poszukiwaniu w trudnych warunkach pogodowych osoby zaginionej. Zajęcia odbyły się na terenie lasów w Złotym Stoku. Uczestniczyli w nich udział także strażacy z OSP Budzów oraz OSP Złoty Stok. Takie wspólne zmagania na pewno służą nie tylko poszerzaniu wiedzy, ale przede wszystkim uczą współpracy pomiędzy jednostkami, wypracowaniu nawyków oraz utrwaleniu procedur, które są przewidziane dla tego typu akcji. Ćwiczenia w ramach akcji „Zima” zorganizowała i przeprowadziła jednostka Państwowej Straży Pożarnej z Ząbkowic Śl.

Gazeta Ząbkowicka (14.12.2017) podtrzymuje tematykę osób zapisujących wiedzę o historii Ząbkowic Śląskich.

W przeglądzie biografów kronikarzy i historyków Ząbkowic Śląskich, przyszedł czas na Martina Koblitza i jego kronikę – dzieło cenne i jedyne w swoim rodzaju. O kronikarzu opowiada Kamil Pawłowski. Martin Koblitz przyszedł na świat 16 czerwca 1597 r. w Ząbkowicach, gdzie także zmarł 7 kwietnia 1673 r. Pochodził z mieszczańskiej rodziny. Był syn garbarza Martina Kobliza, mieszkającego przed Bramą Kłodzką. Jego matką była Anna z domu Eispert. Martin został ochrzczony 17 czerwca w kościele św. Anny, który wówczas użytkowany był przez protestantów. Jako młody człowiek ukończył szkołę w Ząbkowicach oraz inne szkoły, które pozwoliły mu na późniejsze rozpoczęcie kariery jako student. Został rektorem szkoły w Czechach, gdzie w 1623 r. poślubił pochodzącą z Ząbkowic Urszulę z domu Jung. 6 października 1624 r. na świat przyszedł jego najstarszy syn Adam. W 1626 r. Martin Koblitz powrócił do Ząbkowic wraz ze swoją rodziną, gdzie objął stanowisko nauczyciela, a później rektora miejscowej szkoły. Wiele zawirowań w jego życiu przypada na okres wprowadzania wiary katolickiej w okresie kontrreformacji, który na Śląsku rozpoczął się w 1629 r. Koblitz jako radny później burmistrz. On jako protestant przyjął znów dawne wyznanie, czym naraził się na niebezpieczeństwo ze strony wojsk protestanckich. Kronika miejska Martina Kobliza to jedyne, znane dziś historykom źródło o tym charakterze, zawierające informacje o historii Ząbkowic Śląskich. Burmistrz Koblitz w swojej pracy był nie tylko relacjonującym współczesne mu wydarzenia, ale również postawił się w roli historyka – dziejopisarza, który w bardziej lub mniej sprawny sposób zebrał to, co dotychczas o mieście napisano. Nie można więc się dziwić, że autor cofa historię miasta do XII wieku, co oczywiście potraktować należy jako przekazy legendarne. Korzystając z dostępnych mu opracowań, przepisywał on bardzo często informacje, które odszukać możemy bez trudu w innych nowożytnych kronikach miejskich. Do tego typu notatek należy ta o wielkim głodzie na Śląsku w XIV wieku, kiedy to dzieci miały zjadać rodziców i odwrotnie. Odstawiając na bok tego typu zapiski, uznać należy, że kronika Koblitza to wybitne dzieło, ukazujące dzieje miasta. Autorowi, jako burmistrzowi miasta, nieobcy był język kancelaryjny XIV i XV-wiecznych dokumentów, przechowywanych w archiwum ratuszowym, do których miał on wolny dostęp i z których chętnie korzystał. Nie brak więc w jego dzieje licznych cytowań z przywilejów miasta i miejscowych cechów. Te fragmenty kroniki są o tyle cenne, że dają możliwość lektury dokumentów, które spłonęły w czasie pożaru miasta i ratusza w 1858 r. Zdecydowanie najbardziej wartościową częścią kroniki Martina Kobliza jest ta, w której na bieżąco relacjonuje on to co wydarzyło się w jego mieście, nie oszczędzając nam drastycznych opisów. Jak wielu jemu współczesnych, niepojmujących jeszcze oczywistych dla nas praw przyrody, z dokładnością przytacza on opisy zjawisk na niebie, które przerażały mieszkańców, jak również miały przepowiadać nieszczęścia, np. wojnę. To dzięki tej kronice znamy dziś datę zakończenia budowy Krzywej Wieży, przebieg prac przy budowie i kolejnych przebudowach ratusza czy przywileje poszczególnych cechów.

Business Insider Polska 16.12.2017) opisuje wydatki polskich miast na iluminację świąteczną. KLIKNIJ, ABY PRZECZYTAĆ I ZOBACZYĆ CAŁĄ PUBLIKACJĘ.

Już od kilku dni na ulicach polskich miast świecą świąteczne iluminacje. Włodarze prześcigają się w pomysłach, które mają przyciągnąć uwagę mieszkańców. Okazuje się, że udekorowanie ulic może kosztować grube miliony. Liderem w wydawaniu pieniędzy na świąteczne ozdoby jest Warszawa. Mniejsze miasta nie chcą jednak odstawać i starają się inwestować pieniądze w równie wymyślne iluminacje. Wydatki na iluminacje w Warszawie: Koszt tegorocznych iluminacji to 6,5 mln zł. Pieniądze te zostały wydane na trzy lata: 2016, 2017, 2018. W cenę wliczony jest projekt, wykonanie nowych dekoracji, montaż i demontaż całości iluminacji, jej przechowywanie i serwisowanie. Główną osią iluminacji świątecznych tradycyjnie jest Trakt Królewski – od placu Zamkowego, przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, plac Trzech Krzyży i Aleje Ujazdowskie aż do Belwederu i ul. Agrykoli. Świątecznej metamorfozie poddane zostało Stare i Nowe Miasto. Na placu Zamkowym stanęła najwyższa w kraju 27-metrowa choinka. (…) Wydatki na iluminacje we Wrocławiu: Wrocław za wypożyczenie, montaż i demontaż ponad 300 elementów zapłaci w tym roku ok. 1,8 mln zł. W poprzednich sezonach wydatki te były podobne. Hasłem przewodnim tegorocznej iluminacji pozostają motywy ludowe zaczerpnięte z polskiej sztuki etnicznej – gwiazdy i śnieżynki, które występują w różnych odsłonach, aranżacjach i kolorach. Pojawiły się również takie ozdoby. jak tunele świetlne, do których będzie można wejść i zrobić zdjęcia. Poza tym Wrocław zainwestował w drzewka świąteczne na pięciu miejskich placach:  10 metrowy stożek ze wstęg i gwiazd ledowych na placu Nowy Targ, 7 metrowy sztuczny, bo ledowy świerk na placu Katedralnym, naturalny 20 metrowy świerk na placu Grunwaldzkim, 10 metrowa choinka na placu Uniwersyteckim, utworzona z białych bombek, opasana kolorową szarfą ledową, 10 metrowy prawdziwy świerk na starym rynku Psiego Pola z kolorowymi światłami ledowymi imitującymi łańcuch.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.