I Kulturalny Dizajn Market w Bardzie odbył się tydzień temu, ale wrażenia, jakich to wydarzenie dostarczyło wszystkim jego uczestnikom, z pewnością pozostały na dłużej. Najbardziej zaskakujące przejawy kreatywności spotkały się z niczym nieograniczoną fantazją, a podziwiać to mógł każdy, kto znalazł czas, by znaleźć się w centrum życia kulturalnego Miasta Cudów.

Organizatorzy, na czele z Beatą Szewczyk, zaaranżowali przestrzeń prezentacji i warsztatów z przeróżnych formuł tzw. „design” (dla ułatwienia spolszczono fonetycznie pisownię słowa na „dizajn”). Znawcy wiedzą, a niezorientowani mogli się przekonać na własne oczy, że wszelkim wytworom pomysłowości ludzkiej można nadać walor użytkowości. Scrapbooking, exploding box, florystyka połączona z papierem i foamiranem, haft, tkactwo z wykorzystaniem tradycyjnych słowiańskich krosien, ceramika, refreshing mebli, sensoplastyka, gastronomia artystyczna i ekoakustyka – od samych nazw może się zakręcić w głowie. W każdym z pomieszczeń Centrum Kultury i Biblioteki w Bardzie dosłownie wrzało od twórczej inwencji dzieci i dorosłych, a puls ciekawości uczestników i zwiedzających przyspieszał z każdym kolejnym elementem wielogodzinnego programu.

Anna Kurtasz z Kłodzka (nauczycielka języka polskiego i informatyki, ubiegłoroczna laureatka konkursu szopek) zaprezentowała papierową szopkę wykonaną metodą scrapbookingu. Warto dodać, że Pani Ania jest również blogerką („Pudełeczka pełne szczęścia”) i własnoręcznie tworzy tzw. exploding-boxy, czyli zaskakujące po otwarciu koperty i pudełeczka.  Małgorzata Furtak z córką Magdaleną Ostendą z gminy Kamieniec Ząbkowicki pasjonują się scrapbooking’iem oraz papierową florystyką. Z ich rąk powstały m.in. prezentowane w Bardzie dwa niezwykłe anioły z utrwalonej tkaniny. Małgorzata Jóźwiszyn z Barda również zajmuje się scrapbookingiem, ale też innymi kreacjami dizajnerskimi. Jej prace możemy poznać na fanpage’u „ArtPasje Małgorzaty”. Z kolei inny rodzaj dizajnerskiej pomysłowości  zademonstrowała Magda Szopian-Wełyczko, w której firmie pod znamienną nazwą „Kombinerki” dzięki metodzie recyklingu meble lub ich fragmenty dostają nową duszę i mogą być na co dzień użytkowane. Jagoda Latosiewicz z gminy Bardo realizuje się twórczo w tkactwie na krosnach i słowiańskim bardku i działa także w grupie rekonstrukcyjnej, nawiązującej do kultury słowiańskiej oraz w Stowarzyszeniu „Bardo. Kultura” (które było współorganizatorem imprezy). W tym samym stowarzyszeniu aktywna jest również Sylwia Świerzawska, która poprowadziła warsztaty tworzenia stroików świątecznych. Członkiem Stowarzyszenia „Bardo. Kultura” jest także Marzena Łukasik. Jej obecność była okazją do podzielenia się umiejętnościami i emocjami pod wspólną nazwą „Eko-dźwięki”. Było to możliwe dzięki uprzejmości Dagmary Przewłockiej z Kłodzka, która przywiozła do Barda własne instrumenty i animowała warsztaty bębniarskie. Wiele zachwytu wyzwoliła ekspozycja przygotowana przez Jadwigę Rogowską – na co dzień pracującą w filach bardzkiej książnicy w Brzeźnicy i w Przyłęku. Dzieci oczu nie mogły oderwać od pięknych i bardzo różnych aniołów. Mieszkanka Barda Patrycja Warzycha –  autorka fanpage’a „Twórczy Maluch” dosłownie zafascynowała dzieci i rodziców warsztatami sensoplastyki. I dzieci, i rodzice mogli dać upust swojej fantazji w malowaniu. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż sensoplastyka ma na celu pobudzenie wszystkich zmysłów dziecka w czasie zabaw plastycznych. Malowanie rękoma po lustrach pachnącymi i spożywczymi farbkami było niesamowicie efektowne. Równolegle toczyły się też zajęcia z ceramiki, podczas których dziewczęta i chłopcy wydobywali z glinianych kul wszelkie zasoby swojej wyobraźni i ćwiczyli przy tym umiejętności manualne i cierpliwość.

ZOBACZ WPIS NA TEN TEMAT NA BLOGU KOTOWICZ.PL

Zapowiadany przez nasz portal Kulturalny Dizajn Market zorganizowany przez Centrum Kultury i Biblioteki w Bardzie oraz Stowarzyszenie „Bardo. Kultura” to bardzo dobry pomysł. Teraz należy oczekiwać kolejnej edycji imprezy, której charakter integrujący twórcze  środowisko, zachęcający do artystycznej aktywności i łączący pragmatyczne (komercyjne) walory, jest nie do przeceniania. Może uda się zorganizować drugą edycję już wiosną?