Zatykaj usta. Twoje słowa dławią mnie, przyprawią o mdłości. Nie przekładaj mnie. Nie ma dalszych ciągów i zabaw miłości. Po sezonie jest mnie pół, a ma cena spada w dół. Wyprzedajesz i odstawiasz, później znowu chcesz naprawiać. Nie, nie, nie szukam cię. Nie, nie, nie szukam cię. Nie, nie, nie szukam cię. Głuchnę wiec. Nie chcę więcej nabrać się, topić się w naiwności. Wymuszam gniew i uciszam płacz. Staję się wolny. Po sezonie jest mnie pół, a ma cena spada w dół. Wyprzedajesz i odstawiasz, później znowu chcesz naprawiać. Nie, nie, nie szukam cię.

Arek Kłusowski jest finalistą show muzycznego „The Voice of Poland”, zdobył ponad 30 nagród muzycznych w kraju i za granicą. Wymyślił i realizuje ogólnopolski projekt muzyczny „Tribute to Jantar”. Pisze teksty dla wielu gwiazd rodzimej sceny muzycznej – Ewy Farnej, Mateusza Ziółko, Tabba oraz chóru Sound and Grace.  Pod koniec 2017 r. ma się ukazać album Arka Kłusowskiego pt. „Mimowolnie”, a słowa i melodia piosenki, którą dzisiaj prezentujemy są w całości efektem twórczej weny piosenkarza. Ponad rok temu w tym miejscu oglądaliśmy i słuchaliśmy „Na niby” w wykonaniu Arka, tym razem mamy do czynienia z utworem zupełnie innym w klimacie melodycznym i wizualnym. Motywem pojawiającym się w obu kompozycjach jest ta sama kwestia: relacje międzyludzkie, ich znaczenie, ich szczerość i odporność na wszystko to, co może je zdewastować. Młodego wykonawcę zobaczymy za kilka dni na scenie opolskiego festiwali piosenki polskiej. Jak sam mówi o sobie na scenie reprezentuje gatunek nazywany alternatywną czułością muzyczną.

W samo południe”  – w niedzielę i święta prezentujemy naszym Czytelnikom krótką refleksję nad tym, co ważne w życiu każdego z nas. Zachęcamy Czytelników do przesyłania linków do własnych lub znalezionych w sieci klipów, które będziemy udostępniać wszystkim odbiorcom naszego portalu. Przesyłki można kierować poprzez formularz TWOJA INFORMACJA.