Otrzymaliśmy list otwarty Wojciecha Maja – radnego Rady Miejskiej Ząbkowic Śląskich, dotyczący koncepcji utworzenia „minidworca” autobusowego przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic miasta.

Ujawnił ją, w trakcie relacjonowanej przez nasz portal ostatniej sesji rady powiatu ząbkowickiego, starosta ząbkowicki, pytany o trwający od kilkunastu miesięcy impas wokół lokalizacji przystanku komunikacyjnego przy ul. Wrocławskiej. Poniższe zdjęcia pokazują lokalizację mającego powstać „minidworca” i wykonane zostały kilka dni temu w południe, gdy ruch jest najmniejszy.

Na ten temat również obszernie pisaliśmy w naszym portalu. Wojciech Maj udostępnił treść swojego listu wszystkim mediom lokalnym. Publikujemy ten dokument wraz z grafikami, jakie radny dołączył do wysłanego wszystkim redakcjom materiału. Do sprawy wrócimy wkrótce, ale już teraz zachęcamy do komentowania treści pod tą publikacją lub na naszych profilach Facebook i Twitter.

Szanowny Panie Starosto, Szanowny Panie Burmistrzu,
Z niezadowoleniem przyjmujemy kolejną informację o kolejnym Panów porozumieniu w sprawie sieci przystanków w Ząbkowicach Śląskich. Propozycja, którą przedstawił Pan Starosta na ostatniej sesji Rady Powiatu, jako wspólną propozycję, burmistrza i starosty, jest propozycją niedopuszczalną, wręcz absurdalną. Jak wyobrażają sobie Panowie skumulowanie ruchu 100 autobusów na ulicy Wrocławskiej? Jest to bardzo ruchliwa droga, jedna z głównych arterii komunikacyjnych w mieście. Nie ma w tym miejscu żadnych możliwości zatrzymania na czas dojazdu do pracy roweru, motocyklu, o samochodzie już nie wspominając. Podwożąc dziecko na ten przystanek nie będzie gdzie się zatrzymać tak, aby dziecko mogło spokojnie i bezpiecznie przesiąść się do autobusu.
Zaskakujące jest brnięcie obu Panów w obronę interesu prywatnego przedsiębiorcy. Przypominamy, na samym początku gmina odstąpiła od prawa kupna dawnego dworca PKS na rzecz prywatnego przewoźnika, później oddała temu przedsiębiorcy przystanek zlokalizowany w pasie drogowym przy tym dworcu, w końcu zlikwidowała wszystkie przystanki przy drogach miejskich w mieście, tworząc monopol jednego z lokalnych biznesmenów z planem zmuszenia innych przewoźników do korzystania z prywatnego dworca konkurenta.
Jeszcze nie jest za późno. Gmina ma jeszcze miejsce na Alei Niepodległości, podwójna zatoka autobusowa zlokalizowana w sąsiedztwie dworca PKP oraz dworca prywatnego przewoźnika. Jest to naturalne miejsce do rozbudowy infrastruktury transportu osobowego w naszym mieście. Unikając tej lokalizacji, sprzyjacie interesom jednego z przedsiębiorców a szkodzicie dobru mieszkańców naszej gminy. Zastanówcie się czy warto narażać się na pomówienia i sugestie, że w naszym społeczeństwie są „równi i równiejsi”.
W imieniu Klubu Radnych Ząbkowice Nasza Przyszłość
Wojciech Maj