Nie, nie zatrzymamy się, aż tej nocy nie przepłyniemy milcząc. Ręka przy ręce, przy twarzy twarz, by kołysała nicość. I będą z nami światy szły, o których wiemy z książek, co najmniej dwa, a może trzy: powietrzne, ziemskie, morskie. Nie, nie zatrzymamy się już, a nieba cienki szczebiot będzie nam inną ziemią rósł z księżyca, co jak żebro. I wstąpi tam nasz lekki cień, i wówczas blask wygasły nizinnej naszej gwiazdy – ci serdecznym wskażę palcem.  Zobaczysz krwistej łuny źdźbło, co w okno nasze patrzy, wyniosły dym, zwęglony dom i smutne nasze miasto. I zawiruje krągły stół, i świeca wstąpi w ciemność, przy której ciosam zgrzebny rym. I kocham cię na przemian. Nie zatrzymamy się więc tej nocy w milczeniu płynąc, gdy wszystko sen, jesteśmy snem bez ciała i bez imion. Lecz gdy kogutów tkliwy głos doleci nas już siwy – przy twarzy twarz, przy dłoni dłoń wrócimy, wrócimy.

Tadeusza Gajcego – ps. „Karol Topornicki”, „Roman Oścień”, „Topór”, z urodzenia i z miejsca śmierci warszawiak. Poeta i żołnierz Armii Krajowej. Uczęszczał do gimnazjum ojców marianów na Bielanach, gdzie był uczniem tej samej klasy, co Wojcieche Jaruzelski. Był gorliwym ministrantem i codziennie służył do porannej mszy św. w kościele ojców bonifratrów. W 1941 zdał maturę i podjął studia polonistyczne na tajnych kompletach na Uniwersytecie Warszawskim. Już w okresie okupacji niemieckiej był współtwórcą wydawanego w podziemiu miesięcznika literackiego „Sztuka i Naród”, w którym publikował swoje wiersze, fragmenty prozy, artykuły i recenzje pod pseudonimami Karol Topornicki, Roman Oścień, ale i anonimowo. Debiutancki tomik Tadeusza Gajcego pt. „Widma” ukazał się nakładem podziemnej oficyny wydawniczej w  maju 1943 r. Rok później wydał kolejny tomik poezji o znamiennym tytule „Grom powszedni”. W Powstaniu Warszawskim walczył w grupie szturmowo-wypadowej porucznika Jerzego Bondorowskiego. Zginął 16 sierpnia 1944 w powstaniu warszawskim jako żołnierz Armii Krajowej. „Przed snem” – jedno z najbardziej przejmujących dzieł Gajcego znalazło się w repertuarze zespołu „Contra Mundum” i wydanym rok temu przez tę formację albumie pt. „W wierszu i boju 1914 – 1949”.

W samo południe”  – w niedzielę i święta prezentujemy naszym Czytelnikom krótką refleksję nad tym, co ważne w życiu każdego z nas. Zachęcamy Czytelników do przesyłania linków do własnych lub znalezionych w sieci klipów, które będziemy udostępniać wszystkim odbiorcom naszego portalu. Przesyłki można kierować poprzez formularz TWOJA INFORMACJA.