Tak, wiesz, że przybywam szybko żeby zobaczyć cię. Muszę zatańczyć dzisiaj z tobą. Zobaczyłem, że „wołałaś” do mnie swoim wzrokiem. (…) Ty, ty jesteś magnesem, a ja jestem metalem. Zbliżam się i układam już plan. Sama tylko myśl, przyspiesza puls (o tak). Podoba mi się to bardziej niż zwykle. Wszystkie moje zmysły proszą o więcej. To powinno dziać się bez pośpiechu. Powolutku… Chcę czuć zapach twojej szyi powolutku… Pozwól mi szeptać ci do ucha, żebyś pamiętała, gdy nie jesteś ze mną. Powolutku… Chcę cię rozebrać za pomocą pocałunków powolutku… Zapisuje znaki na ścianach twojego labiryntu. I czynię całe ciało rękopisem. Pozwól mi przekroczyć niebezpieczne granice, żeby sprowokować twój krzyk, i że zapomnisz jak się nazywasz. Jeżeli cię proszę o pocałunek to daj mi go. Wiem, że jesteś zamyślona. Powolutku… (…) Zróbmy to na plaży w Puerto Rico dopóki fale krzyczą: „o, szczęściarzu”, aby mój znak pozostał już z tobą. Krok po kroku, miękko, mięciutko złączymy się ze sobą wolniutko, powolutku…

40-letni Luis Alfonso Rodríguez López-Cepero – portorykański piosenkarz i kompozytor, laureat nagrody Latin Grammy. Znamy go jako Luisa Fonsi dzięki hitowi tegorocznego lata, czyli  piosence „Despacito”. Ten przebój dał mu międzynarodową rozpoznawalność. Swoją piosenkarską zainicjował w wieku 20 lat. Wydał wtedy swoją pierwszą płytę mając nadzieję, że osiągnie z nią światowy sukces. Krążek popularny był tylko w Stanach Zjednoczonych. Po 19 latach od debiutu, Portorykańczyk wrzucił w popową przestrzeń „Despacito”. Od kilku miesięcy to najczęściej grany utwór w stacjach radiowych na całym świecie. Od premiery w styczniu 2017 r. klip miał ponad 2 i pół miliarda odsłon (!). Utwór, poza oryginalną wersją i wykonaniami koncertowymi ma wiele wersji aranżacyjnych i językowych. Pojawiają się też pastiszowe nakładki lub interpretacje choreograficzne. Te ostatnie są wręcz naturalne, bo melodyka piosenki Luisa Fonsi aż się prosi o taniec. Proponujemy dzisiaj kolejno: wersję oryginalną, warianty w języku polskim (solo i duet oraz dwa pastisze), trzy koncepty instrumentalne, aranżację stylizowaną na klimaty filmów z Bollywood, cover z zastosowaniem technologii digitalnych, wersję koncertu live, adaptację na orkiestrę i wokalistów policji oraz dwa popisy choreograficzne. Wszystkim fanom „Despacito” życzymy miłego słuchania i oglądania 😉














W samo południe”  – w niedzielę i święta prezentujemy naszym Czytelnikom krótką refleksję nad tym, co ważne w życiu każdego z nas. Zachęcamy Czytelników do przesyłania linków do własnych lub znalezionych w sieci klipów, które będziemy udostępniać wszystkim odbiorcom naszego portalu. Przesyłki można kierować poprzez formularz TWOJA INFORMACJA.