Jest koniec lipca 2017 roku. Gmina Ząbkowice Śląskie deklaruje, że na budowę basenu jest gotowa wydać niespełna 17,2 mln zł. Nie są natomiast publicznie znane jakiekolwiek kalkulacje kosztów utrzymania obiektu po jego uruchomieniu. Nie wiadomo także na jakim poziomie szacowane są wpływy z użytkowania basenu.

ZNAK ZAPYTANIA NUMER 1:

ILE BĘDZIE KOSZTOWAĆ BUDOWA BASENU ?

Dzisiaj o godz. 10:30 powinno nastąpić otwarcie kopert z ofertami, bo termin ich składania w ubiegłym tygodniu przedłużono. To już trzeci przetarg. Pierwszy odbył się w maju 2016 r. i wówczas najkorzystniejsza oferta opiewała na prawie 21 mln zł. W drugim przetargu, jaki miał miejsce w maju 2017 r. jedyna oferta wynosiła prawie 19,8 mln zł. Zarówno rok temu, jak i dwa miesiące temu przetargi unieważniano. W obu przypadkach wspomniane oferty złożyła ta sama firma „Pre-Fabrykat” z siedzibą w Karpaczu. Przyczyną unieważnienia za każdym razem było to, że oferowana cena była wyższa od puli środków, jakimi na budowę basenu dysponuje ząbkowicka gmina. Co więcej – według stanu na dzisiaj, magistrat nie ma żadnej gwarancji dotacji na realizację pomysłu, jaki w 2010 r. obiecał w kampanii wyborczej Marcin Orzeszek ubiegając się wtedy o fotel burmistrza.

Opisywaliśmy już w naszym portalu nieskuteczność kierowanej przez obecnego burmistrza Ząbkowic Śląskich administracji pod względem pozyskiwania środków zewnętrznych na to sztandarowe przedsięwzięcie. W styczniu 2017 r. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego ze względu na niedotrzymanie wymogów formalnych odrzucił aplikację gminy o dofinansowanie inwestycji. Wnioskowano w niej o kwotę prawie 10,1 mln zł. W zawieszeniu jest również kwota 3,3 mln zł przyznana jeszcze w 2015 r. przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Resort uzależnia ustalenie ostatecznej kwoty wsparcia i w ogóle jej przyznanie od wyników analizy umowy zawartej przez gminę z wybranym w drodze przetargu wykonawcą.

Z powyższego wynika, że w optymistycznym wariancie (jeśli MSiT podtrzyma zapowiedzianą dotację w kwocie 3,3 mln zł) do planowanej kwoty na wybudowanie krytego kąpieliska brakuje ok. 13,7 mln zł. Do tego dramatycznego bilansu odniósł się wczoraj wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wojciech Maj. Radny, zwracając się do burmistrza Marcina Orzeszka na swoim profilu facebook napisał m.in.: „jeśli ten pomysł ma się spełnić, musimy: Ty – jako burmistrz, i my – jako radni mieć przekonanie, że realizacja tej potężnej inwestycji nie pociągnie naszej Gminy na finansowe dno. Koszt budowy według przetargu to ponad 17 mln zł. Kwota dofinansowania z Ministerstwa Sportu to maksymalnie 12% tych wydatków, czyli ok. 2 mln zł. Pozostałą kwotę 15 mln złotych gmina będzie musiała wysupłać z kieszeni mieszkańców. W ciągu roku naszej gminie udaje się znaleźć maksymalnie 2 mln zł na inwestycje. Kolejne kwoty, jeśli są, pochodzą z kredytów. W 2017 wzięliśmy już dwa kredyty na prawie 3 mln zł… Budując basen w sposób, który zaplanowałeś, będziemy musieli zadłużyć Gminę na kolejne 9 mln zł., W czasie trwania budowy nie będziemy mogli prowadzić innych zadań takich jak remonty dróg, szkół, uzbrajania terenów przemysłowych.”

Uważny czytelnik może zauważyć różnicę wyliczeń radnego z podawanymi przez nas nieco wyżej. Tu jest potrzebne wyjaśnienie. W maju 2015 r., składając wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki, burmistrz Marcin Orzeszek podpisał się pod aplikacją, w której wskazano kwotę ponad 27,5 mln zł, jako całkowity koszt inwestycji. Formalny limit, w ramach którego ministerstwo wspierało wtedy tego rodzaju wnioski wynosił 12%. Stąd w porozumieniu zawartym z MSiT jest mowa o kwocie dotacji wynoszącej 3,3 mln zł. Jeśli – jak zaznaczyliśmy na wstępie tej notatki – gmina zamierza przeznaczyć na budowę basenu nie więcej, niż 17,2 mln zł, to w przypadku obowiązywania 12-procentowego limitu, dotacja wyniesie ok. 2 mln zł. Burmistrz Marcin Orzeszek, odnosząc się do wpisu radnego Wojciecha Maja, napisał tam m.in.: „Wielokrotnie informowałem opinię publiczną oraz przedstawiałem na Radzie Miejskiej konkretne dane i faktyczne cyfry o tym, że zadłużenie Gminy Ząbkowice Śląskie jest bezpieczne i nie ma żadnego zagrożenia co do realizacji zadań bieżących oraz co do realizacji zadań inwestycyjnych, w tym budowy krytej pływalni. Takie samo potwierdzenie co do bezpiecznych finansów gminy jest w stanowisku Regionalnej Izby Obrachunkowej, która na bieżąco bada finanse gminy. Cieszę się, że jest otwartość na budowę krytego basenu w Ząbkowicach Śląskich ponieważ tego oczekują nasi mieszkańcy. Zapewniam, że wraz moimi urzędnikami dołożę wszelkich starań do maksymalnego pozyskania środków zewnętrznych na budowę krytego basenu.”

ZNAK ZAPYTANIA NUMER 2:

ILE BĘDZIE KOSZTOWAĆ FUNKCJONOWANIE BASENU ?

„(…) przeprowadzane w ramach studium wykonalności analizy finansowe pozwalają z optymizmem patrzeć na kwestie rentowności funkcjonowania basenu.” Tak w sierpniu 2016 r. napisał Dariusz Małozięć – kierownik wydziału funduszy zewnętrznych, odpowiadając na interpelację Wojciecha Maja. Radny pytał w niej (po raz drugi zresztą) o przedstawienie wyliczeń dotyczących kosztów funkcjonowania krytego basenu po oddaniu go do eksploatacji. Wojciech Maj zadał wtedy trzy pytania:

  1. Jakie są planowane roczne koszty funkcjonowania basenu i co one zawierają?
  2. Jakie są planowane roczne przychody z funkcjonowania basenu i z czego one wynikają?
  3. Jakie gmina planuje ceny biletów wstępu na basen?

Pod wczorajszym postem samorządowca rozgorzała dyskusja ząbkowiczan. Do komentarza Marcina Orzeszka odniósł się Wojciech Maj pisząc m.in.: „Wielokrotnie próbowałem Cię przekonać i zachęcić do szerszej refleksji nad budową i kosztami utrzymania naszego nowego krytego kąpieliska. Zabierałem głos na sesjach, komisjach jak i w prywatnych rozmowach. Deklarowałeś zrozumienie i tak jak teraz gotowość do dialogu. Pomimo tego robisz tak jak uważasz, czy tak jak potrafisz. Bez konsultacji, rzetelnej rozmowy i twardych danych ekonomicznych.”

ZNAK ZAPYTANIA NUMER 3:

CZY MOŻNA BYŁO ZBUDOWAĆ KRYTY BASEN SZYBCIEJ I TANIEJ?

W województwie dolnośląskim w 2015 r. rozpoczął się pilotaż programu budowy małych pływalni „Dolnośląski Delfinek”. Program zakłada budowę małych krytych pływalni z 4-torową niecką basenową o wymiarach 8,5 x 16,67 m i głębokości od 0,9 do 1,35 m przy istniejących szkołach w naszym regionie. Program jest prowadzony przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Wnioski złożyły gminy: Chocianów, Kąty Wrocławskie, Pieńsk, Świdnica, Głuszyca, powiat lwówecki oraz gminy: Strzegom, Twardogóra, Góra, Miękinia, Szczawno Zdrój, miasto Jelenia Góra i gmina Oława. Podstawowymi kryteriami wyboru pierwszych pięciu lokalizacji były: odległość do najbliższej krytej pływalni, liczba uczniów, wskaźnik dochodu gminy. Program jest współfinansowany z budżetu województwa dolnośląskiego, środków ministerstwa sportu oraz wkładu własnego gminy, na terenie której powstanie pływalnia. W przypadku zastosowania odnawialnych źródeł energii oraz prowadzenia przez szkoły rehabilitacji osób niepełnosprawnych była też możliwość ubiegania się o dofinansowanie inwestycji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Na poniższych wizualizacjach można zobaczyć jak ma wyglądać typowy basen „delfinek”.

Wśród gmin, które zdecydowały się na wejście w program „Dolnośląski Delfinek” jest gmina Głuszyca. Decyzją Zarządu Województwa Dolnośląskiego inwestycja realizowana w Głuszycy jest dofinansowana kwotą 1,25 mln zł. Ponadto pozyskano 2 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Pozostała kwota, czyli mniej, niż połowa wartości  inwestycji, sfinansowana zostanie z budżetu Gminy Głuszyca. Całkowita wartość zadania wynosi bowiem 6,2 mln zł. Według stanu sprzed dziesięciu dni wykonane jest zbrojenie stropodachu, które przygotowano do zabetonowania nad częścią socjalną i strefą wejściową basenu. Trwa murowanie ścian zewnętrznych i wyciąganie słupów żelbetowych powyżej stropodachu pod dach hali basenowej. Rozpoczęto także murowanie ścian działowych. Budowa krytej pływalni rozpoczęła się 1 grudnia 2016 r., a przewidywany czas zakończenia realizacji inwestycji to początek roku 2018. Poniższe zdjęcia z placu budowy udostępnił na swoim profilu facebook burmistrz Głuszycy Roman Głód.

We wrześniu 2014 r. ząbkowicki magistrat opublikował wizje mającego „wkrótce” powstać krytego basenu. Jak wtedy pisali urzędnicy „w skład kompleksu, który powstanie przy ul. Kusocińskiego, wejdą nie tylko pływalnia, basen rekreacyjny, jacuzzi i brodziki dla dzieci, ale również SPA, siłownia CARDIO oraz bar i kręgielnia. W części rekreacyjnej na wszystkich gości czekać będą zjeżdżalnie – 35-metrowa „cebula” oraz 63-metrowa Anakonda.”

Rok temu, czyli w lipcu 2016 r., relacjonując roszady budżetowe dotyczące finansowania mającego powstać basenu, napisaliśmy m.in.: „znalezienie pieniędzy na utrzymanie basenu będzie zadaniem, jakie spadnie na radnych i burmistrza, których ząbkowiczanie wybiorą już po pierwszej kąpieli w nowym basenie.”

AKTUALIZACJA: 28.07.2016 / 20:10

W Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Ząbkowice Śląskie ukazał się komunikat dotyczący otwarcia ofert na w postępowaniu przetargowym na budowę krytej pływalni. Gmina zamierzała – wg ogłoszenia przetargowego – przeznaczyć na budowę obiektu 17 150 000 zł. Złożone zostały dwie oferty. Grupa „Fewatern” z siedzibą w Gromniku zaproponowała kwotę 17 480 736 zł i 72 miesiące gwarancji. „Pre-Fabrykat” z siedzibą w Karpaczu zaproponowała kwotę 19 703 456,67 zł i 36 miesięcy gwarancji.

Zgodnie z prawem zamówień publicznych nie wolno dokonać wyboru wykonawcy, jeśli wartość oferty przekracza wysokość środków przeznaczonych przez zamawiającego. Zamawiający nie jest zobowiązany do unieważniania postępowania w takim przypadku, gdy należy do grona podmiotów sektora finansów publicznych i może zwiększyć kwotę przeznaczoną na realizację zamówienia, tak aby była ona wyższa od ceny zawartej w ofercie najkorzystniejszej, w granicach i na zasadach określonych ustawą o finansach publicznych, o ile uzna to za uzasadnione i celowe, udzielając następnie zamówienia wykonawcy. Dopiero w sytuacji, gdy dokonanie takich przeniesień nie jest możliwe lub celowe, a kwota, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia jest niższa od ceny najkorzystniejszej oferty, zachodzi konieczność unieważnienia.

W świetle tych przepisów Gmina Ząbkowice Śląskie może w okresie związania ofertą, czyli przez 30 dni analizować merytorycznie złożone oferty oraz podjąć działania umożliwiające zwiększenie środków przeznaczonych w budżecie na ten cel. Wymagałoby to zgody Rady Miejskiej podjętej w drodze nowelizacji budżetu na rok 2017 oraz wieloletniej prognozy finansowej i pod warunkiem wskazania źródła dodatkowych środków. W portalu „Express-miejski.pl” ukazało się oświadczenie burmistrza Marcina Orzeszka, że „złożone oferty zostaną teraz przeanalizowane i sprawdzone pod kątem merytorycznym i prawnym. Decyzja w tym temacie zostanie podjęta oficjalnie w przyszłym tygodniu.”