W subiektywnej prasówce – w każdy  poniedziałek – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem Powiatu Ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Od niedawna na zakończenie „prasówki” dodajemy artykuły z mediów ogólnopolskich.

Gazeta Ząbkowicka (nr 184/2017) opublikowała zapowiedzi na temat inwestycji planowanym do realizacji dzięki środkom zewnętrznym w Gminie Stoszowice.

Jest szansa, że jeszcze w tym roku dojdzie do przebudowy mostu w Budzowie. Wykonawcą prac będzie Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu. – W chwili obecnej trwają procedury przetargowe mające na celu wyłonienie wykonawcy robót. W roku 2017 przewidujemy wykonanie dokumentacji projektowej oraz (jeśli warunki atmosferyczne pozwolą) rozpoczęcie prac – mówi Leszek Loch, dyrektor DSDiK. Zakończenie prac powinno nastąpić w czwartym kwartale 2018 roku. Jak zapewnia Loch, zakładana jest całkowita przebudowa mostu. Podobnie jak wiadukt żdanowski, tak też srebrnogórski ma szansę zmienić się nie do poznania. Urzędnicy złożyli wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o przyznanie 30-40 tys. zł na dokumentację. – Czekamy na rozstrzygnięcie – ujawnia wójt Paweł Gancarz. Jednocześnie gospodarz gminy przyznaje, że wiadukt jest w złym stanie. – Wiadukt nie jest w dobrym stanie. Na pewno będziemy starać się o dofinansowanie jego remontu – mówi. Aby wiadukt żdanowski całkowicie odzyskał blask, pozostał jeszcze do realizacji III etap jego remontu.

Ziębice.info (04.04.2017) podają wiadomość o bliskiej już przebudowie jednej z dróg na terenie Gminy Ziębice.

W ubiegłym roku przebudowany został fragment drogi powiatowej nr 3170D Henryków-Skalice. Niebawem prace będą kontynuowane. Starostwo Powiatowe w Ząbkowicach Śl. podpisało już umowę w tej sprawie. Do przetargu wpłynęły cztery oferty, a najkorzystniejsza okazała się oferta firmy Eurovia Polska S.A. z siedzibą w Bielanach Wrocławskich. Firma ta wykona remont prawie 1,7-kilometrowego odcinka za 624 859,13 zł. To bardzo dobra oferta, pewnie dlatego, że przetarg był jednym z pierwszych ogłoszonych w tym roku. Termin wykonania: do końca maja br. – Na przebudowę tej drogi Powiat Ząbkowicki pozyskał dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w kwocie prawie 398 tys. zł. Wkład własny zostanie sfinansowany po 50 proc. przez Powiat Ząbkowicki i Gminę Ziębice w ramach podpisanego porozumienia o dofinansowanie (po 113 tys. zł). Przebudowa rozpoczęła się już w 2015 r. Wtedy do zadania oprócz gminy i powiatu dołożyło się też Nadleśnictwo Henryków w kwocie 100 tys. zł – informuje wicestarosta Mariusz Szpilarewicz.

Wiadomości Powiatowe (nr 13/2017) nagłośniły postulat osób mieszkających przy jednej z ulic Ząbkowic Śląskich adresowany do władz tej gminy.

Mieszkańcy Osiedla Pallotyńskiego proszą o pilny remont ul. Daszyńskiego. Twierdzą, że taki remont został im obiecany i niecierpliwie czekają na jego realizację. Został już wykonany projekt, ale remont ulicy można wykonać tylko pod warunkiem pozyskania środków zewnętrznych – mówi burmistrz Marcin Orzeszek. – Koszt remontu został oszacowany na ok. 4 mln zł, ponieważ pod spodem wszystko jest do wymiany, również infrastruktura, czyli kanalizacja i wodociąg, który biegnie pod drogą. Na prace na obszarze Osiedla Pallotyńskiego można pozyskać środki tylko i wyłącznie ze „schetynówek”. Nie ma obecnie programów na remonty dróg za wyjątkiem środków przeznaczonych na rewitalizację, a Osiedle Pallotyńskie nie jest objęte programem rewitalizacji. Ulica Daszyńskiego jak najbardziej wpisuje się w program „schetynowek”, ponieważ łączy drogę krajową z drogą wojewódzką. Nabór wniosków odbywa się tylko raz w roku jesienią. W ubiegłym roku został złożony wniosek o dofinansowanie remontu ul. Kamienieckiej. Nie ma jeszcze decyzji czy została zakwalifikowana do dofinansowania. W tym roku jesienią zostanie złożony kolejny wniosek. W okresie wakacji zapadnie decyzja na jaką ulicę i czy będzie to ul. Daszyńskiego – dodaje burmistrz.  

Express-miejski.pl (05.04.2017) ujawnia informację o niepowodzeniu planów Gminy Bardo dotyczących adaptacji nabrzeża Nysy Kłodzkiej do celów rekreacyjnych.

Nie powstanie ścieżka pieszo-rowerowa, której utworzenie planowano wzdłuż Nysy Kłodzkiej w Bardzie. Wszystko przez nowe plany Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Gmina Bardo w ubiegłym roku przystąpiła do projektu inwestycyjnego „Cztery Doliny”, który zakładał utworzenie ciągu pieszo-rowerowego pomiędzy ulicą Skalną i Grunwaldzką, a rzeką Nysą Kłodzką. Trasa o długości ponad kilometra miała zostać umiejscowiona wzdłuż rzeki i być idealnym miejscem na spacery czy rowerowe wyprawy, a także oddzielić ruch pieszy i rowerowy od ruchu samochodowego. Realizację inwestycji planowano na lata 2017-2018, jednak gmina musi odstąpić od tego planu. Przynajmniej na razie. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu otrzymał pieniądze z Banku Światowego na budowę wałów przeciwpowodziowych na terenach zalewowych. Oznacza to, że w miejscu planowanej ścieżki pieszo-rowerowej, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już wkrótce rozpocznie się budowa wałów przeciwpowodziowych mająca poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.

Doba.pl (04.04.2017) informuje o wyróżnieniu przyznanym dla jednej z zawodniczek klubu rowerowego w Srebrnej Górze przez samorząd wojewódzki.

Samorząd Województwa wspiera dolnośląskich sportowców przyznając coroczne stypendia. Jedną ze stypendystek jest Aleksandra Podgórska z SGR! 93 dolnośląskich sportowców, w tym 10 osób niepełnosprawnych, otrzyma 10-miesięczne stypendia za sportowe za sukcesy osiągnięte w ubiegłym roku. Wśród nich są laureaci Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich, Mistrzostw Świata, Europy i Polski. Kwota przyznanego stypendium zależy od osiągnięć sportowców. Aleksandrę Podgórską z Klubu Sportowego Srebrnogórska Grupa Rowerowa wyróżniono za udział w Mistrzostwach Świata u23 w kolarstwie. 23-latka jest aktualną Mistrzynią Polski MTB XCO U23, w 2016 roku została Akademicką Vice Mistrzynią Świata (Filipiny),  była 11 zawodniczką Mistrzostw Europy – Huskvarna oraz 13 zawodniczką Mistrzostw Świata – Nove Mesto. (…) W sumie Urząd Marszałkowski przeznaczył na stypendia sportowe ponad 450 tys. zł. − Młodzi sportowcy potrzebują naszego wsparcia zwłaszcza na początku swojej kariery. Stypendia, które otrzymają od samorządu dla wielu z nich oznaczają możliwość dalszego rozwoju. Każdego roku przeznaczamy na nie prawie pół miliona złotych – podkreśla Cezary Przybylski, marszałek Województwa Dolnośląskiego. Samorząd Województwa Dolnośląskiego docenia sportowców z naszego regionu udzielając bezpośredniego wsparcia zawodnikom w postaci stypendiów sportowych, wypłacanych co miesiąc. – Jako samorząd województwa czujemy się odpowiedzialni za wspieranie wszystkich uzdolnionych sportowców. Nasze stypendia trafiają do młodych, wspaniałych ludzi, którzy dzięki swojej pasji i determinacji osiągają sukcesy na najważniejszych imprezach w kraju i zagranicą. Trudno sobie wyobrazić lepszą promocję sportu, zdrowia i Dolnego Śląska –  dodaje Jerzy Michalak, członek zarządu Województwa Dolnośląskiego.

Polskie Radio Wrocław (08.04.2017) nadało audycję o nowych odkryciach  na terenie Kopalni Złota w Złotym Stoku – KLIKNIJ TUTAJ, ABY POSŁUCHAĆ.

Kilka lat poszukiwań na zdjęciach, w terenie, w państwowych archiwach i dokumentach. Opłacało się. W Złotym Stoku odkryto średniowieczną sztolnię! Poszukiwania były utrudnione z uwagi na to, że sztolnia znajduje się poza polami wydobywczymi, tuż przy drodze dojazdowej do Kopalni Złota. I choć ponad sto lat temu miała być udostępniona do zwiedzania, przez wojnę, ślad po niej zaginął. – Bardzo długo szukaliśmy tej sztolni, w końcu udało nam się ją odnaleźć, odkopać i odwodnić. Niesamowite jest to, że w tej sztolni jest maleńka jaskinia, w której bije źródło wody mineralnej. Będziemy oczywiście jeszcze tę wodę badać – mówi Elżbieta Szumska, właścicielka kompleksu Kopalni Złota. Informacje zawarte w przedwojennych ulotkach donoszą o zdrowotnych właściwościach wody arsenowej, która tam wypływa. Jeśli potwierdzą to badania – właścicielka liczy, że Złoty Stok dołączy do miast uzdrowiskowych. Tymczasem nową sztolnię będziemy zwiedzać dość niekonwencjonalnie. – Nie będzie to klasyczna trasa turystyczna, będzie się tutaj wchodziło w klimacie prawdziwej kopalni sprzed wieków. Dawniej używano kaganków łojowych, więc moc takiego światła była podobna do zapalonej zapalniczki w ciemności. Klimat jest wyjątkowy – dodaje przewodnik Eryk Czaja. Zwiedzanie będzie możliwe jedynie przy użyciu latarek, by jak najlepiej odwzorować trudy pracy pradawnych górników. – Prawdopodobnie jest to sztolnia średniowieczna, tak mówią znawcy górnictwa. Jest ona zaskakująca. Oprócz tego, że jest główny chodnik, zakończony piękną jaskinią z pięknymi stalaktytami, piękny przodek, znaleźliśmy poziom górny, okienko w stropie – mówi Elżbieta Szumska. Do dyspozycji turystów zostanie chodnik w niemal naturalnym stanie. Nic nie było poszerzane. Nie ma też betonowej posadzki. Zwiedzając sztolnię, będziemy ją przemierzać korytarzami ręcznie wykutymi przez górników. Eryk Czaja, przewodnik po kopalniach: – Kiedyś byli o wiele niżsi niż dziś, przez to nie wszystkie chodniki są duże, jest wiele chodników malutkich, które dziś sprawiają wrażenie, jakby pracowały w kopalni karły. – Może oni na kolanach pracowali? – A nawet w pozycji leżącej. To praca dla twardzieli.

Telewizja Sudecka (24.03.2017) zachęca do korzystania z turystycznych atrakcji Barda.

Rozpoczął się sezon turystyczny na Przełomie Bardzkim. Jak co roku firma Ski-Raft przygotowała wiele atrakcji dla turystów odwiedzających nasz region. Bez wątpienia spływy pontonowe, to fantastyczna przygoda dla całej rodziny, niemniej Folwark Szyfrów to atrakcja przyciągająca co raz większą rzesze turystów.

DaiMedia Info (03.04.2017) udostępniły zapis pewnego wydarzenia kulturalnego.

W Ząbkowickim Ośrodku Kultury miał miejsce recital Jadwigi Adamskiej w obecności burmistrza Ząbkowic Śląskich Marcina Orzeszka, a gospodarzem imprezy był prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej Waldemar Markiewicz.

Polsat News (13.03.2017) poruszył tematyką z pogranicza psychologii i religii.

Wiara i religijne przekonania pomagają w przejściu przez trudne życiowe chwile m.in. dzięki temu, że zmniejszają lęk. Potwierdzają to zarówno codzienne obserwacje ludzkich zachowań, jak i teorie antropologiczne. Naukowe dowody na to, że takie postępowanie faktycznie przynosi korzyści, znaleźli ostatnio naukowcy z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W badaniu reakcji mózgowych katolików na sytuację niepewności wykazali przeciwlękową funkcję dogmatycznych przekonań religijnych. – Na co dzień w swojej pracy zajmujemy się różnymi dogmatycznymi przekonaniami. Jednak religijności długo nie dotykaliśmy. Wydaje się jednak, że przekonania religijne dobrze nas opisują i różnicują – mówi prof. Małgorzata Kossowska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dlatego – jak informuje Instytut Psychologii UJ – w ramach grantu Narodowego Centrum Nauki, zespół kierowany przez prof. Kossowską zbadał blisko 40 osób deklarujących się jako katolicy. Naukowcy badali działanie jednej z części mózgu (przedniej części zakrętu obręczy). – Gdy w naszym otoczeniu pojawiają się informacje niespójne lub sprzeczne z tym, co myślimy, ta część mózgu reaguje wzbudzeniem. Jej aktywność w odpowiedzi na konflikt mierzy się na różne sposoby. My sięgnęliśmy do badania EEG – rejestrowania fal mózgowych – opisuje badaczka. Naukowcy wyszli z założenia, że znaczenie ma nie tylko sama wiara, ale przede wszystkim sposób jej przejawiania: silny i dogmatyczny. – Potrzebowaliśmy narzędzia, które pozwoliłoby nam wyodrębnić osoby, które wierzą silnie – w dogmatyczny sposób, i takie, które wierzą słabiej. Do tego służyła nam skala religijnego fundamentalizmu – tłumaczy prof. Kossowska. Za pomocą tej skali określono, które z osób wierzą w dogmatyczny sposób, a które mają słabszą wiarę. Następnie badanych podzielono na dwie grupy, wykonujące określone zadanie w odmiennych warunkach: komfortu i niepewności. Osoby postawione w warunkach niepewności informowano, że mają krótki czas na wykonanie zadania, a jeśli go przekroczą – poniosą karę. Podczas wykonywania zadania nie informowano, ile czasu na wykonanie jeszcze pozostało. Później wszyscy rozwiązywali zadanie, które pozwala sprawdzić, jak ludzie reagują na bodźce, które są niespójne z ich przyzwyczajeniami. Jednocześnie umożliwia precyzyjne uchwycenie tego, jak badani reagują na sytuację konfliktową – tę odpowiedzialną za niepewność i lęk. W trakcie całej procedury naukowcy rejestrowali przebieg fal mózgowych osób badanych (sygnał EEG). – Zgodnie z hipotezami okazało się, że w warunkach komfortu silniejszą reakcję mózgową przejawiały osoby o silniejszych przekonaniach fundamentalistycznych. Efekt ten był jednak bardzo nieznaczny. Natomiast w warunkach niepewności i konfliktu pokazaliśmy, że silny fundamentalizm wiąże się ze słabszą reakcją mózgową, a słabszy fundamentalizm z silniejszą reakcją – informuje prof. Kossowska. – Oznacza to, że osoby o silnych przekonaniach fundamentalistycznych (w porównaniu do osób o słabszych przekonaniach) słabiej reagowały na warunki konfliktu. Takie wyniki pozwalają wnioskować, że silna religijność rzeczywiście stanowi bufor zabezpieczający przed lękiem, a osoby o silnych, dogmatycznych przekonaniach religijnych reagują spokojniej w sytuacji niepewności i dyskomfortu, w porównaniu do badanych o słabszej i niedogmatycznej wierze – mówi badaczka.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.