W subiektywnej prasówce – na początku tygodnia – dostarczamy Państwu fragmenty artykułów związanych z terenem Powiatu Ząbkowickiego, jakie ukazały się w minionych kilku dniach w gazetach i portalach internetowych. Od niedawna do „prasówki” dodajemy artykuły z mediów ogólnopolskich – tym razem „wycinek” taki ustawiamy na początku ze względu na wagę poruszanej w nim sprawy.

Portal Samorządowy (12.03.2017) przynosi dobrą wiadomość i złą wiadomość, na podstawie której samorząd gminny Ząbkowic Śląskich może liczyć na poważne rządowe wsparcie, ale też musi podjąć wysiłek, by zmienić status miasta. Według Ministerstwa Rozwoju stolica Powiatu Ząbkowickiego znajduje się wśród 23 polskich miast średnich (na 122 klasyfikowane), których cechą jest „silna utrata funkcji oraz mocno niekorzystna sytuacja społeczno-gospodarcza”.

Przemyśl, Grudziądz, Zamość, Radom, Zabrze, Sosnowiec, Nowa Sól, Bytom, Słupsk, Stalowa Wola, Nowy Sącz – to tylko niektóre ze 122 miast, które mogą liczyć na wsparcie Ministerstwa Rozwoju w pierwszej kolejności. Łączna lista średnich miast jest znacznie dłuższa – jest ich 255. Średnie miasta mają się rozwijać. Ministerstwo Rozwoju da wsparcie 255 miastom (122 potraktuje priorytetowo) Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju określa nowy model rozwoju Polski, w tym rozwoju regionalnego: zrównoważonego, równomiernie obejmującego cały kraj i uwzględniającego różnorodność i specyfikę polskich miast, miasteczek i wsi – mówi Morawiecki.

  • Ponad 2,5 mld zł to szacowana wartość wsparcia jakie w najbliższych latach otrzymają średnie miasta.

  • Ministerstwo Rozwoju przygotowało pakiet działań dla miast średnich, który był zapowiedziany w rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

  • Resort ma pomagać średnim miastom w ściąganiu dużych inwestorów, np. zwalniając ich z podatków CIT i PIT.

  • Plan zakłada również ułatwienie dostępu do środków Funduszu Inwestycji Samorządowych zarządzanego przez Polski Fundusz Rozwoju.

Pakiet dla średnich miast jest realizacją jednego z punktów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) i dotyczy miast powyżej 20 tys. mieszkańców oraz miast powyżej 15 tys. mieszkańców będących stolicami powiatów z wyłączeniem miast wojewódzkich – obecnie jest to 255 miejscowości w całej Polsce. – Każdy taki obszar naszego kraju musi być włączony w procesy rozwojowe, przez zidentyfikowanie i wsparcie jego indywidualnych zasobów i unikalnego potencjału – mówi wicepremier Mateusz Morawiecki. – Zrównoważony rozwój gospodarczy to jest nasze zobowiązanie, od którego nie odejdziemy. Takie credo pozostawiła nam po sobie pani minister Grażyna Gęsicka, moja poprzedniczka na stanowisku ministra rozwoju – dodaje Morawiecki. Z szacunków resortu wynika, że szczególnego wsparcia potrzebują 122 ośrodki miejskie, zidentyfikowane podczas analiz Polskiej Akademii Nauk sporządzanych na potrzeby SOR, które w największym stopniu tracą funkcje społeczno-gospodarcze. Wśród tych miast można wymienić takie miejscowości jak: Przemyśl, Grudziądz, Zamość, Radom, Zabrze, Sosnowiec, Nowa Sól, Bytom, Słupsk, Stalowa Wola, Nowy Sącz, Namysłów, Piła, Zduńska Wola, Sandomierz, Wałbrzych, Kłodzko, Tarnów, Krosno, Żagań, Zakopane czy Nysa. Pakiet obejmuje wiele różnorodnych i wzajemnie uzupełniających się inicjatyw. Jego istotnym elementem jest dedykowane miastom średnim wsparcie z krajowych programów operacyjnych, zarządzanych przez Ministerstwo Rozwoju. Wyniesie ono prawie 2,5 mld zł z funduszy UE na lata 2014-2020. – W Ministerstwie Rozwoju przygotowaliśmy dla miast średnich narzędzia, których wykorzystanie zależy wyłącznie od aktywności samorządów, przedsiębiorców i mieszkańców – podkreśla wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Pakiet działań dla miast średnich składa się z trzech zasadniczych faz. Faza pierwsza została właśnie uruchomiona i polega na dostosowaniu istniejących narzędzi i instrumentów: polityki lokowania inwestycji i przyciągania inwestorów, preferencji w dostępie do funduszy europejskich w ramach programów krajowych oraz pozyskiwania innych źródeł finansowania w szczególności w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych zarządzanego przez Polski Fundusz Rozwoju, który jest jednym z partnerów Pakietu. Nie jest to jednak zbiór zamknięty.

Wiadomości Powiatowe (nr 15/2017) referują aktualne wyniki pracy samorządu Gminy Kamieniec Ząbkowicki.

W pierwszy weekend maja wójt gminy Kamieniec Marcin Czerniec zaprasza wszystkich mieszkańców powiatu na trzecią już edycję imprezy „Wiosna tulipanów w pałacu Marianny Orańskiej”. Jak co roku na pałacowych tarasach prezentować się będą wystawcy kwiatów. Planowane jest również plenerowe widowisko zrealizowane w ramach kontynuacji cyklu prezentacji teatrów alternatywnych Mezalians. Uczestnicy „Wiosny tulipanów” będą mieli okazję podziwiać piękne pałacowe ogrody, na których terenie jesienią ubiegłego roku posadzonych zostało kilka tysięcy ozdobnych roślin. – Jesteśmy przed pierwszym przeglądem, ponieważ nasadzenia i całość prac jeszcze się nie skończyły – mówi wójt Marcin Czerniec – w okresie gwarancyjnym wykonawca ma obowiązek uzupełnienia roślin, jeżeli w okresie zimowym uległy one wymarznięciu bądź zniszczeniu. Pierwsze kwiaty z jesiennych nasadzeń w ogrodach już zakwitły. Oczywiście na wszystko potrzeba czasu i powoli wszystko nabierze właściwego kształtu i uroku. Gmina zamierza również przygotować tablice z opisem roślin. – W kolejnych latach planujemy kontynuację programu – dodaje wójt – jesteśmy po ostatecznej kontroli z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, która zakończyła się bardzo pozytywnie. Przedstawiciele NFOŚ są bardzo zadowoleni z przebiegu procesu realizacji programu. W perspektywie pałacowe ogrody staną się konkurencją dla arboretum w Wojsławicach. Sądzę jednak, że nigdy wojsławickie arboretum, mimo posiadania bardzo bogatej flory, nie będzie w stanie dorównać Kamieńcowi, ponieważ nie posiada takiego obiektu jak pałac w sercu morza zieleni, co jest czymś unikatowym i przyciągnie dziesiątki turystów, zapewniając jednocześnie wpływy ze sprzedaży biletów i miejsca pracy dla naszych mieszkańców. Już teraz wpływy z biletów sięgają ponad 700 tysięcy złotych rocznie. 

Przypomnijmy, że gmina Kamieniec pozyskała  ponad 4,7  mln złotych ze środków unijnych na przeprowadzenie kolejnych prac remontowych na terenie pałacu. O sukcesie gminy opowiada wójt Marcin Czerniec. – Bardzo się cieszę, że nasze niemal dwuletnie starania o pozyskanie kolejnych  środków na rewitalizację zespołu pałacowo – parkowego zostały uwieńczone sukcesem – mówi wójt gminy Marcin Czerniec – warto podkreślić, że nasz wniosek uzyskał najwyższą punktację spośród kilkudziesięciu wniosków, które zostały złożone. Mam nadzieję, że kolejne nasze wnioski, które jeszcze czekają na rozstrzygnięcie, również zostaną pozytywnie rozpatrzone. – Będzie to bardzo duże przedsięwzięcie, które przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności obiektu oraz utworzenia nowej oferty dla założenia pałacowo – parkowego. W ramach środków, które zostały nam przyznane planujemy rewitalizację parteru obiektu łącznie z wykonaniem stolarki okiennej. Powstaną również kolejne wystawy tematyczne związane z pałacem – mówi wójt Marcin Czerniec – odtworzona zostanie zapamiętana jeszcze przez starszych mieszkańców historyczna balustrada nad pałacem, stanowiąca niegdyś symbol tego obiektu. Niestety została ona zniszczona w latach 60. Gmina czeka obecnie na refundację 85% kosztów budowy ogrodzenia pałacowych ogrodów. – Wymogi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, z którego otrzymaliśmy prawie 2 miliony złotych na nasadzenia, zakładają, że ogrody muszą być należycie chronione – tłumaczy M. Czerniec. Niebawem rozpocznie się również kolejny etap przygotowania ścieżki tematycznej łączącej pałac z mauzoleum oraz rewitalizacja zrujnowanego obecnie mauzoleum, które ma bardzo duże znaczenie dla całości kompleksu pałacowo – parkowego. Prace te pozwolą otworzyć górną część Kamieńca na potrzeby ruchu turystycznego. Po zakończeniu rewitalizacji w mauzoleum otwarta zostanie wystawa multimedialna poświęcona historii rodu. – Przez całe lata wstydziliśmy się jako mieszkańcy tego, co zrobiono z mauzoleum. Jest to bardzo przykre, ponieważ każde miejsce pamięci i spoczynku powinno być szanowane – uważa wójt gminy Kamieniec. Prace rozpoczną się jeszcze w tym roku. – Jest to kompleksowy projekt łączący kilka elementów. Uważam, że po jego zakończeniu mieszkańcy będą pozytywnie zaskoczeni efektem, jaki osiągniemy – mówi szef kamienieckiej gminy – Pierwotnie realizacja projektu była planowana na dwa lata, ponieważ jednak czas oczekiwania na przyznanie środków finansowych był bardzo długi, będziemy wnioskować o wydłużenie okresu rewitalizacji. Jeżeli nie będzie to możliwe, prace zostaną zakończone jeszcze w tym roku. W ubiegłym roku gmina Kamieniec złożyła również wniosek do ministerstwa kultury o przyznanie dotacji na trzeci etap remontu dachu pałacu i wieży. – Z ubolewaniem stwierdzam, że nie otrzymaliśmy tych środków – mówi wójt – być może jest to pokłosie donosów i prowokacji, które były stosowane przez kręgi opozycyjne rady gminy w Kamieńcu Ząbkowickim. Skutkiem donosów było wydanie przez konserwatora decyzji nakazujących utrzymanie obiektu przez gminę w jak najlepszym stanie, co oczywiście było w naszej ocenie kompletnym nieporozumieniem i decyzje zostały zaskarżone przez gminę do ministerstwa kultury. Oczekujemy teraz na rozstrzygnięcie i uchylenie decyzji. Oczywiście w latach następnych będziemy po raz kolejny składać wniosek o dofinansowanie, ponieważ uważam, że obiekt spełnia wszelkie przesłanki do tego, by otrzymać środki. Podkreślam, że nie było żadnych, nawet najmniejszych zarzutów co do prawidłowości prowadzenia prac ze środków, które otrzymaliśmy z ministerstwa w latach ubiegłych. Gmina złożyła również wniosek na kontynuację prac w oficynie północnej pałacu. W ramach tego zadania miało zostać wykonane zabezpieczenie elewacji zewnętrznej obiektu. Tu również środki nie zostały przydzielone. Będziemy się o nie ubiegać po raz kolejny w latach następnych.

Express-miejski.pl (12.04.2017) interweniuje w sprawie stanu jednej z dróg w Gminie Kamieniec Ząbkowicki.

Mieszkańcy: ciężki sprzęt z kopalni niszczy nam drogę. Menadżer zakładu odpowiada: trasa zostanie naprawiona po zakończeniu wywózki ziemi. Mieszkańcy Doboszowic skarżą się, że ciężarówki należące do Kopalni Gnejsu Pomianów – Doboszowice niszczą im drogę. Chodzi o betonową trasę prowadzącą do dolnej części miejscowości znajdującą się po lewej stronie przed przejazdem kolejowym, jadąc od strony Byczenia. – Odkąd trasą kilkanaście razy dziennie przejeżdża ciężki sprzęt to stan drogi jest coraz gorszy. Na betonie występują liczne spękania, a po opadach deszczu w niektórych miejscach zalega spora warstwa błota – mówi mieszkanka wsi, która chce pozostać anonimowa. – To praktycznie jedyna droga dojazdowa do dolnej części wioski, a ponadto często korzystają z niej rolnicy – dodaje. Kto dał pozwolenie na dewastację trasy? – pyta. Michał Knihinicki – menager kopalni tłumaczy, że zakład posiada porozumienie z samorządem na korzystanie z drogi, a użycie ciężkiego sprzętu jest konieczne do rozwoju zakładu. – Aby rozwinąć kopalnię i zwiększyć jej moc przerobową muszą zostać odkryte surowce. Tym pracom przeszkadza ziemia, która przykrywa złoża. Należy ją wywieźć. Udostępniono nam żwirownię, gdzie transportujemy ziemię, a do przewozu niestety konieczne jest użycie ciężkiego sprzętu – wyjaśnia Knihinicki. Menager kopalni zakłada, że prace związane z wywózką potrwają jeszcze około trzech miesięcy. Po tym czasie droga ma zostać naprawiona i doprowadzona do stanu pierwotnego. – Zdajemy sobie sprawę, że dewastujemy trasę, jednak posiadamy w tym temacie stosowne pozwolenie i zobowiązaliśmy się, że w momencie zakończenia prac doprowadzimy drogę do stanu pierwotnego. Pierwsze działania związane z poprawą jakości drogi zostały już podjęte – wybraliśmy metr pobocza, ponieważ było tam błoto i wysypaliśmy kamieniem. Dzięki temu droga jest dużo szersza i osobówka może minąć się np. z kombajnem, gdzie wcześniej nie było na to szans – opisuje Knihinicki. Jednocześnie podkreśla także, iż mieszkańcy i gmina mają spore korzyści z posiadania kopalni. – Zakład dla niektórych może być problemem, ale trzeba na to spojrzeć z drugiej strony. Odprowadzamy podatki do gminy Kamieniec Ząbkowicki, zatrudniamy około pięćdziesięciu osób z terenu gminy, a dodatkowo współpracujemy z sołtysem wsi i mieszkańcami, którzy zawsze chcąc nabyć kamień otrzymują atrakcyjniejsze ceny. Niejednokrotnie na prośbę sołtysa wysypywaliśmy na terenie wsi kamień, aby mieszkańcy nie musieli chodzić po błocie – zaznacza menager kopalni. – Rozumiem rozgoryczenie dewastacją drogi, jednak zgodnie z umową, zobowiązujemy się do jej naprawy – kończy Knihinicki. Wójt gminy Marcin Czerniec potwierdza słowa menadżera kopalni. – Mamy oficjalny dokument, w którym firma zobowiązała się do odbudowy drogi betonowej po zakończeniu prac związanych z wywózką ziemi – zapewnia Czerniec i gwarantuje, że trasa po zakończeniu prac zostanie wyremotowana.

Doba.pl (11.04.2017) relacjonuje ekologiczną aktywność uczniów szkół z Kamieńca Ząbkowickiego.

W poniedziałek 10 kwietnia 58 uczniów kamienieckiego gimnazjum wraz z członkami Koła Wędkarskiego w Kamieńcu Ząbkowickim  posprzątało okolice zbiorników na Bartnikach i Topoli. – Zorganizowaliśmy sprzątanie terenów nad zbiornikami Bartniki i Topola. Dzięki uprzejmości pani dyrektor Gimnazjum Publicznego w Kamieńcu Ząbkowickim Urszuli Marszałek wzięło w nim udział  58 uczniów szkoły – mówi Adam Stępkowski, sekretarz koła wędkarskiego nr 11. Jak podkreśla prezes koła Jerzy Mateja, dzięki wspólnej akcji wzmacnia się w młodzieży poczcie wzajemnej odpowiedzialności za utrzymanie porządku nad wodą oraz przybliża się i propaguje sport, jakim jest wędkarstwo.

Ziębice.info (13.04.2017) informują o udziale licealistki z Ziębic w prestiżowym międzynarodowym konkursie na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W murach Uniwersytetu Jagiellońskiego 1 kwietnia odbył się ogólnopolski etap Międzynarodowego Konkursu Wiedzy Neurobiologicznej Brain Bee 2017. Konkurs jest polską edycją międzynarodowego konkursu Brain Bee International, który – zapoczątkowany w University of Maryland przez amerykańskiego profesora polskiego pochodzenia, prof. Norberta Myslinskiego – rozwinął się w ciągu niemal dwudziestu lat w wielkie międzynarodowe wydarzenie. Do Krakowa ze wszystkich stron Polski zjechali licealiści, którzy wygrali niższe etapy tego konkursu. Po raz pierwszy młodzież z Ziębic reprezentowała uczennica klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych – Patrycja Sowa. Licealistka znalazła się w grupie 101 licealistów, którzy podjęli trud zgłębiania trudnej wiedzy z zakresu neurobiologii. Tym razem jednak wygrali gospodarze i to właśnie trzech uczniów z Krakowa będzie reprezentować Polskę w dalszych zmaganiach konkursowych. Uczestnicy konkursu wraz z nauczycielami wysłuchali w trakcie konkursu bardzo ciekawego wykładu o zastosowaniu wirtualnej rzeczywistości w terapii zaburzeń psychicznych. Dobra iluzja kreowana w wirtualnej rzeczywistości może pomóc w leczeniu fobii, psychoz pourazowych, uzależnień, czy depresji. Patrycja wyjechała z Krakowa z bardzo cennym doświadczeniem, trudną wiedzą o zakamarkach i tajnikach mózgu i miłymi wrażeniami z pięknego miasta. Kraków bowiem przywitał konkursowiczów przepiękną pogodą. Słoneczny nastrój udzielił się wszystkim począwszy od kwiaciarek na krakowskim rynku po dorożkarzy, którzy tego dnia nie narzekali na brak turystów.

Gazeta Ząbkowicka (nr 185/2017) zamieściła reportaż o działalności ząbkowickiego pogotowia ratunkowego.

Dużo telefonów, dużo interwencji, jeszcze więcej nieporozumień. Nie wszyscy mieszkańcy rozumieją, czym jest i jak funkcjonuje ząbkowickie pogotowie ratunkowe. 5374 osoby otrzymały w 2016 roku pomoc z ząbkowickiego pogotowia ratunkowego. Jak przyznaje Beata Gil, dyrektor pogotowia, jest to od kilku lat tendencja wzrostowa. 255 wyjazdów dotyczyło dzieci (do 16. roku życia), 2650 wyjazdów było do kobiet. Zdarzały się także wyjazdy nieuzasadnione. Tego typu wyjazdów były 183. 3315 osób zostało przewiezionych do szpitala. U 129 osób stwierdzono zgon. 1046 razy ratownicy wyjeżdżali do wypadków, a 11 razy do aresztu. W tym przypadku wszystkie wezwania były uzasadnione.  W tym samym okresie ratownicy pogotowia interweniowali u 25 osób, które próbowały popełnić samobójstwo, w tym 10 ze skutkiem śmiertelnym. 13 osób miało myśli samobójcze, groziło że się zabije. W styczniu tego roku ząbkowickie pogotowie miało 1446 telefonów. Nie zawsze jednak telefony są uzasadnione. – Mieliśmy przypadek, że zadzwonił do nas mężczyzna, który poinformował, że dostał krwotoku. Kiedy ratownicy pojechali na miejsce, to okazało się, że otarł sobie butem skórę i nie mógł dalej iść. Mieliśmy także zgłoszenie od rodziny pana, który miał duszność w klatce piersiowej. Okazało się, kiedy ratownicy dojechali na miejsce, że pan miał nadwagę i zjadł zbyt obfity posiłek i stąd duszności. Ludzie często traktują karetkę, jak taksówkę – przyznaje Beata Gil. – Zdarza się również, że do pogotowia dzwonią osoby samotne. Mieliśmy panią, która dzwoniła do nas po kilkanaście razy dziennie. Często w takich sytuacjach zwracamy się o pomoc do pomocy społecznej – mówi dyrektorka.

Telewizja Sudecka (13.04.2017) zapowiada nowe wydarzenie promujące krajoznawcze walory Ziemi Ząbkowickiej.

PodRóżni – Festiwal o krok dalej. Tak nazywa się świeżynka na podróżniczej mapie polskich festiwali. Jak w tytule, tak i w życiu – organizatorzy zrobili kilka kroków dalej i w tym rozpędzie wyszli z sal prelekcyjnych, aul wykładowych i oficjalnego tonu na łono natury, pleneru i historii. Ideą i założeniem od pierwszych dni organizacji było stworzenie oddolnego wydarzenia, które będzie tworzone nie tylko przez wkładających ogrom serca i czasu organizatorów, ale i przez przybywających tam gości i uczestników. Gdy zrobi się cieplej, a większość roślin już zakwitnie, to znak, że zbliża się festiwal. 2-4 czerwca to oficjalna data. Organizatorzy zapraszają do klimatycznych podziemi zamku, zamkowych komnat, na zamkowy dziedziniec. W miejsce dawnych potyczek rycerskich oraz dworskich kolacji. W miejsce, gdzie zatrzymała się historia, a uczestnicy będą tworzyć ją na nowo w nieco innym wymiarze. Na ruinach zamku w Ząbkowicach Ślaskich. Na prelekcje zejdziemy do podziemi zaaranżowanych na sale prelekcyjne, a na dziedzińcu i w komnatach odbywać się będą warsztaty. Wieczorem natomiast wszyscy zaproszeni są na koncert z tańcem z ogniem przed murami zamku, Bałkańskie Disco i ogniskową posiaduchę z gitarami do białego rana. Aby posłuchać prelekcji o niesamowitych podróżach, przemyśleniach, doświadczeniach. Aby na dowiedzieć się o bezpieczeństwie, zasmakować w medytacji, albo posłuchać o przygotowaniach do wyprawy. Aby wziąć udział w wydarzeniach, w których nie macie okazji uczestniczyć na co dzień, a przy tym poznać świetnych ludzi, podróżników, zapaleńców, którym po prostu się chce! Chce się działać i dzielić tym działaniem. Organizatorzy już po raz trzeci stają na głowie, aby zaskoczyć swoich gości tematami, jakie przedstawią na Festiwalu! A w gąszczu festiwali podróżniczych nie jest to takie łatwe! Chyba jednak się udało, bo tym razem mają dla Was naprawdę wybuchową mieszankę historii I charakterów! Przejedziemy się konno przez Mongolię i Kirgistan, pospacerujemy po zamarzniętym Bajkale, jako pierwsi przedrzemy się przez lasy równikowe Konga. A jeśli tego Wam mało, to będzie jeszcze podróż chińskimi Rometami do Afryki, opowieść spod Chan Tengri, czy też historie o Oceani. Będą też zapaleni żeglarze, którzy przemierzają świat wraz z dziećmi, opowieść o wolontariacie w cieniu Himalajów, a jakby tego było mało – poznacie mnicha francuskiego pochodzenia, który swoją przygodę z przemianami zaczynał jako… model! Za dużo siedzenia i patrzenia w ekran? Zapraszamy na warsztaty! W świetle ogniska zapalony rowerzysta i rodowity Ząbkowiczanin, który 2 tygodnie po Festiwalu wyrusza w rowerową podróż dookoła świata wraz ze swoim przyjacielem opowiedzą Wam, jak przygotować się do wyprawy rowerowej. Będą też poranne warsztaty z medytacji, gra terenowa, wycieczka rowerowa po regionie z przewodnikiem, warsztaty bezpieczeństwa prowadzone przez GOPR, czy też plenerowe warsztaty fotograficzne. Z praktycznych rzeczy dowiecie się, jak wydać książkę podróżniczą oraz jak zabrać się do planowania podróży koleją transsyberyjską. Dla najmłodszych też znajdziemy czas i zaprosimy ich na warsztaty podróżnicze dla maluchów. Oficjalne pogłoski mówią, że festiwal tworzy grupa kilkunastu osób ze Stowarzyszenia „Gildia Sztuki”. Oficjalne. Bo prawda jest taka, że tworzą go wszyscy uczestnicy i zaproszeni goście. Przyjeżdżają i poświęcają swój czas, aby opowiedzieć o swoich niezwykłych podróżach, pomysłach, przemianach, a także wspierają festiwal, jak tylko mogą. Dobry sposób na zarobek, można by powiedzieć? Może i tak, ale nie tym razem. Tutaj wszyscy przyjeżdżają po prostu, za darmo, za to z ogromną dawką pomysłów, chęci i dobrym słowem. W tym roku zaskoczyli organizatorów swoją kreatywnością i zaangażowaniem, proponując dodatkowe atrakcje, warsztaty, a nawet… przywiezienie prawdziwej jurty! Uczestnicy też mają swoje pięć minut – każdy z nich może wziąć udział w konkursie na prelekcje, fotograficznym, lub wystąpić na wolnej scenie prelekcyjnej. Zachęceni? Mamy nadzieję, że tak! Zapraszamy 2-4 czerwca na ruiny zamku do Ząbkowic Śląskich!

DKL24.PL (07.04.2017) informuje o nowym eksponacie w MiniEurolandzie – parku miniatur w Kłodzku.

W minieurolandzie zaistnieje replika Krzywej Wieży. Oczywiście tej z miasta Frankensteina. To wynik porozumienia zawartego niedawno pomiędzy burmistrzem Ząbkowic Śląskich Marcinem Orzeszkiem i właścicielem kłodzkiego parku miniatur Jarosławem Ptaszkiewiczem. Tym samym wzbogacona będzie oferta adresowana do turystów, którzy coraz liczniej odwiedzają Minieuroland. Zainspirowani widokiem ogromu interesujących zabytków i osobliwości z ziemi kłodzkiej, Dolnego Śląska i świata zapewne skierują swoje kroki w stronę oryginałów, w tym ząbkowickiego, który mierzy sobie 32 m wysokości.

Gdyby w lokalnych mediach został pominięty jakiś ważny temat – prosimy o kontakt  z nami – poprzez formularz TWOJA INFORMACJA. Zajmiemy się sprawą, o której do nas napiszesz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here