Niespotykany dotąd przekrój tematów. Niecodzienne skupienie eksperckich osobowości. Nadzwyczajna dwudniowa formuła wykładów i rozmów. Niespodziewane informacje wydobyte z głębokiej przeszłości. Najlepsza z możliwych organizacja wydarzenia, któremu towarzyszyła wystawa grafik i zdjęć obrazujących dzieje i piękno miasta. W tych superlatywach zawarta jest esencjonalna relacja z sympozjum, jakie w miniony weekend odbyło się w Ząbkowicach Śląskich i było poświęcone ich 730-letniej historii.

Konferencja pod hasłem „Wokół dziejów miasta” rozpoczęła się w sobotę 22 kwietnia 2017 r. w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego. Jej przebieg relacjonowaliśmy na bieżąco w serwisie #dzieje_się_teraz Po słowie wstępnym wygłoszonym przez Jerzego Organiściaka, prowadzenie przejął inicjator sympozjum Kamil Pawłowski. Dr Roman Stelmach, omawiając zasoby Archiwum Państwowego we Wrocławiu, ujawnił m.in. dokument, w którym mowa jest o pierwszym ząbkowickim wójcie i nazwie miasta Frankenstein zapisanej w jednym z dokumentów kronikarskich z czasów powstania Księstwa Ziębickiego. Na temat najwybitniejszych fotografów działających w Ząbkowicach Śląskich na tle rozwoju techniki utrwalania obrazu mówił dr Marcin Dziedzic. Z kolei o spektakularnych przykładach przestępczości i metodach karania za występki i zbrodnie w epoce habsburskiej na terenie miasta i okolic obrazową relacje zaprezentował dr Daniel Wojtucki. Mgr Karolina Pogorzelska w dynamicznej prelekcji omówiła anomalie klimatyczne, klęski żywiołowe, nietypowe zjawiska astronomiczne i medyczne patologie zarejestrowane na Ziemi Ząbkowickiej pomiędzy XVI a XVII wiekiem. Dariusz Zieliński w swoim referacie przybliżył  postać pewnego ząbkowickiego poborcy podatkowego, którego postać utrwalona została w barokowej płaskorzeźbie znajdującej się w kościele pw. Św. Anny. Jako człowieka sukcesu i modelowego menedżera miasta w swoim wykładzie Jerzy Organiściak ukazał pierwszego samorządowego burmistrza Ząbkowic Śląskich. Był nim Franciszek Polenz, który rządził miastem przez 40 lat (1809 – 1849) i uzyskał nawet przywilej dożywotniego pełnienia tej funkcji. Wprawdzie początek jego pierwszej 6-letniej kadencji był pełen zawirowań ze strony nieprzychylnego otoczenia, a on sam nie wykorzystał nadanego mu przywileju, gdyż ze względu na chorobę, zrzekł się stanowiska, to w ząbkowickich annałach zapisał się jako absolutnie wyjątkowy pod wieloma względami gospodarz miasta. Nie tylko pomnożył majątek komunalny i podniósł jakość infrastruktury miejskiej, ale też zatroskany był o zdrowie i edukację mieszkańców. Przy tym jeszcze pisał pamiętnik i utrwalał malarsko piękno Ząbkowic Śląskich. Autorytet Polenza był tak silny, że wskazany przez niego następca kierował sprawami miasta przez kolejnych 30 lat. Miasto Frankenstein było środowiskiem bardzo otwartym i szukającym nowoczesności zarówno w sferze organizacji życia społecznego, jak i gospodarce czy kulturze. Tak działo się szczególnie w latach 1858 – 1914, o czym barwnie opowiadał Kamil Pawłowski. Dr Bartosz Grygorcewicz poruszył w swoim wystąpieniu wąską i ważką tematykę bezpieczeństwa przeciwpożarowego miasta pomiędzy 1861 a 1950 r. Jak wyglądał ząbkowicki przemysł po 1945 r. mówiła Ewa Pazdioara, która ukazała nie tylko industrialny spadek po społeczności niemieckiej, ale też rozmaite aspekty rozwoju przedsiębiorczości w Ząbkowicach Śląskich w czasach znanych nam bezpośrednio. Jednym z wątków była historia powstania, fenomenalnego rozwoju, a potem kontrowersyjnych przekształceń własnościowych dotyczących FAEL-u. Ostatnim tematem pierwszego dnia konferencji było życie sportowe ząbkowiczan w latach 1945 – 1989, na którym uwagę słuchaczy skupił Kamil Rudoman.

Drugi dzień rocznicowego sympozjum miał miejsce w sali reprezentacyjnej Ratusza, czyli w siedzibie głównego organizatora konferencji, jakim była Biblioteka Miasta i Gminy im. Księgi Henrykowskiej. Gości i obserwatorów powitała dyrektor Helena Wolnik-Kliber. Nad sprawnym przebiegiem zajęć w niedzielę 23 kwietnia 2017 r. czuwał Kamil Pawłowski wspólnie z Ewą Pazdioarą. Pierwszy z wykładów stał się swoistą wycieczką po historii i przesłaniu gotyckich fresków z XIV wieku znajdujących się w dawnym kościele Bożogrobców – obecnie prawosławnej cerkwi Św. Jerzego. Zdaniem prelegenta, którym był dr Jacek Witkowski są to najstarsze malunki naścienne, jakie zachowały się na Śląsku i są bez wątpienia jednym ze skarbów historii wykraczających swoim znaczeniem poza historię miasta. Następnym niezwykłym miejscem okazała się gotycka fara pw. Św. Anny, o czym mówił dr Jakub Adamski. Świątynia ta jest bowiem unikatowym przykładem łączenia architektonicznej tradycji z innowacyjnością w sferze obiektów sakralnych na Śląsku w XIV i XV wieku. Jerzy Serafin w dynamicznej formule naszkicował fenomen XVI-wiecznych dworów sołtysich na przykładzie odkrytego obiektu o tym charakterze w podząbkowickiej wsi Olbrachcicach Wielkich.  Dr hab. Romuald Kaczmarek bardzo obrazowo omówił bogatą zabkowicką kolekcję gotyckich rzeźb, z jaką mamy do czynienia w Ząbkowicach Śląskich. Znaczenie ząbkowickiego zamku jako „tekstu kultury europejskiej” obszernie zreferował dr inż. Artur Kwaśniewski. W swoim wystąpieniu apelował m.in. o nie podejmowania działań, które powodują destrukcję zamku, czym wzbudził dyskusję na forum plenarnym i w kuluarach. Ząbkowicki zamek w czasach swojej świetności był też przedmiotem wykładu, jaki wygłosił Zygmunt Łuniewicz. Usłyszeliśmy intrygujące informacje o kopułach zamkowych oraz o ich kulturowych rodowodach. Ostatnim zagadnieniem poruszonym tego dnia było zabytkowe instrumentarium dwóch kościołów parafialnych pod wezwaniem Św. Anny i Św. Jadwigi. Jak mówił Tomasz Kmita-Skarsgård organy w obu świątyniach, choć są w diametralnie różnym stanie technicznym, stanowić mogą przyczynek do pasjonujących badań muzykologicznych, ale też pozwalają (szczególnie te z kościoła pw. Św. Jadwigi) na przywracanie wiernym piękna muzycznych brzmień z przeszłości.

Na zakończenie – zapowiadanej przez nasz portal konferencji – podziękowania za udział prelegentów i słuchaczy wyrazili współorganizatorzy konferencji: Helena Wolnik-Kliber, Ewa Pazdioara i Kamil Pawłowski. Zapewnili m.in., że treści znajdujące się w programie konferencji znajdą się w publikacji drukowanej. Jej wydanie planowane jest na jesień br., gdy odbywać się będą oficjalne uroczystości z okazji 730-lecia Ząbkowic Śląskich.

Bardzo wąskie i nieliczne grono osób przez dwa dni (w sumie ok. 14 godzin) spotkało się na bardzo ambitnie pomyślanej i skromnymi środkami przeprowadzonej konferencji historycznej związanej z 730-leciem Ząbkowic Śląskich. Najwyraźniej pasjonująca, wielobarwna pod wieloma względami, wciąż czekająca na pogłębione studium i zasługująca na refleksję, historia miasta, w którym żyjemy i pracujemy, znajduje się na marginesie wydarzeń skupiających uwagę miejscowej śmietanki towarzysko-samorządowej, nauczycieli historii i geografii, działaczy kulturalnych i innych liderów opinii. Wydarzenie było anonsowane przez lokalne media, odbywało się w dniach wolnych od pracy i zajęć szkolnych.  ⇒ Ciąg dalszy wrażeń z konferencji na blogu: www.kotowicz.pl