„Szanowni Państwo tak się stało, że w ostatnim czasie pożegnaliśmy trzy osoby bardzo znane w naszym środowisku. Są to osoby, może wymienię: Pan Józef Halarewicz, Pan Marek Błażejewski i Pani Kazimiera Krakowiak. Były to osoby bardzo bliskie nam, dla samego samorządu też wiele znaczyły, dlatego też bardzo proszę o powstanie. Uczcijmy te osoby chwilą ciszy.”

Po tej zapowiedzi przewodniczącego Rady Gminy Aleksandra Ciapki wszyscy obecni powstali i zapadła cisza. Tym akcentem, w miniony poniedziałek, tj. 30 stycznia 2017 r., rozpoczęła się sesja w Kamieńcu Ząbkowickim. Tematem przewodnim były zagadnienia związane z profilaktyką uzależnień. Sprawozdanie z aktywności instytucji samorządowych oraz o diagnozie przeprowadzonej w dziedzinie uzależnień omówiła Agnieszka Rogowska-Koprzak z urzędu gminy. Informacja zawierająca dane statystyczne i wskazująca na trendy niektórych zjawisk związanych z alkoholizmem, narkomanią, toksykomanią i internetoholizmem została przyjęta z zainteresowaniem. Zarówno radna Bernadeta Chodasewicz, jak i radna Elżbieta Cwek, wypowiadając się w dyskusji nad dokumentem, zwracały uwagę na ważkość problematyki i duże znaczenie działań zapobiegawczych. Szczególnie dotyczy to wpływu wszelkich uzależnień na stabilność rodziny oraz rozwój osobowy dzieci i młodzieży.

W części uchwałodawczej nie było już tak spokojnie, jako że z inicjatywy radnych opozycyjnych w porządku obrad pojawiły się m.in. uchwały regulujące sposób ustalania pensum i wynagrodzeń pedagogów i nauczycieli wspomagających. Podczas poprzedniej sesji, na wniosek wiceprzewodniczącej Rady Gminy Elżbiety Cwek, wycofano projekt uchwały przedłożony przez wójta, zarzucając mu brak opinii organizacji związkowych. Proponowane w niej rozwiązania były korzystne dla nauczycieli, ale to nie przekonało opozycyjnej większości. Tym razem radni przygotowali swoje wersje uchwał, które wcześniej zostały zaopiniowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, którego reprezentantem wobec władz gminy ustanowiono Elżbietę Cwek, zasiadającą w zarządzie ZNP w Kamieńcu Ząbkowickim. W tym miejscu należy dodać, że przygotowane przez anonimowych radnych dokumenty obejmowały bezpośrednio zakres czynności wykonywanych przez tą radną w szkole, gdzie jest zatrudniona. To wzbudziło wątpliwości formalno-prawne, które podniosła radna Bernadeta Chodasewicz. Domagała się ona, aby wiceprzewodnicząca Rady Gminy, członkini zarządu ZNP i osoba mająca interes prawny, czyli radna Elżbieta Cwek powstrzymała się od udziału w glosowaniu nad przedmiotowym projektem uchwały. Zasłaniając się opinią „innego, niż urzędowy, radcy prawnego” Elżbieta Cwek w bardzo emocjonalnym wystąpieniu odrzuciła uwagi Bernadety Chodasewicz. Do dyskusji włączył się wójt Marcin Czerniec, który bardzo krytycznie ocenił wniesiony pod obrady projekt uchwały. Przypomniał, że w obiegu prawnym funkcjonują uchwały z 2010 r. i nie zachodzi potrzeba ich nowelizowania w zakresie proponowanym przez wnioskodawców. Postawił hipotezę podważającą poziom zaangażowania w pracę u radnej, która reprezentując ZNP, będąc wiceprzewodniczącą rady, w praktyce zabiega – zdaniem włodarza – o korzystne dla siebie regulacje. Temperaturę polemiki starała się obniżyć radna Maria Kacik podnosząc na podstawie własnych doświadczeń zawodowych, potrzebę zapewnienia dzieciom i młodzieży możliwie najszerszego wsparcia ze strony pedagogów. Uchwały oświatowe ostatecznie zostały przyjęte głosami większości radnych, choć w odniesieniu do kontrowersyjnej uchwały udział w głosowaniu radnej mającej interes prawny może stanowić podstawę do zakwestionowania ważności głosowania przez nadzór prawny wojewody. Nieco humorystycznym motywem był to, że dyskusja i głosowania odbyły się dosłownie „w ciemno”, bo przez ponad godzinę sala obrad i całe Gminne Centrum Kultury było pozbawione energii elektrycznej. Przypominało to niejako niedawne okoliczności, gdy dosłownie w ciemnościach o oświacie dyskutowali radni Gminy Ciepłowody (zobacz relację naszego portalu).

W części końcowej obrad wśród zadających pytania włodarzowi gminy byli m.in.: radny Edward Szulin oraz Marek Waszczuk – znany sprzed dwóch lat konkurent, z którym Marcin Czerniec w pierwszej turze wygrał wybory na stanowisko wójta Gminy Kamieniec Ząbkowicki. Były kontrkandydat dopytywał wójta o powody, dla których od początku bieżącego roku posiedzenia komisji nie będą udostępniane w mediach. Marcin Czerniec zaprzeczył tej tezie, wyjaśniając, że przebieg sesji będzie nadal rejestrowany w postaci video, zaś prace komisji będzie można poznawać w formie nagrań audio. Z kolei radny Edward Szulin, czując się urażonym przebiegiem i konsekwencjami poprzedniej sesji Rady Gminy, domagał się od włodarza odpowiedzi na pytania dotyczące losu spornych nieruchomości. Przypomnijmy, że miesiąc wcześniej, kamienieccy rajcy rozpatrywali wniosek o wygaszenie mandatu radnemu w związku z przesłankami wskazującymi na naruszenie przez niego ustawowego zakazu zarobkowego użytkowania nieruchomości gminnych. Przepisy antykorupcyjne zakazują tego rodzaju zachowań i radny ten był już raz skutecznie pozbawiony mandatu samorządowca w 2008 r. Wtedy sprawa dotyczyła innej działki, niż tym razem. Wójt Marcin Czerniec, odpowiadając radnemu poinformował wszystkich obecnych o piśmie wojewody dolnośląskiego w tej sprawie i domagał się, aby list ten został odczytany. Dopiero pod wpływem tego stwierdzenia wójta, przewodniczący Aleksander Ciapka, zdecydował się odczytać dokument. Wynikało z niego, że wojewoda wzywa radę do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i przedstawienia stanowiska samorządowców wobec wniosku o pozbawienie mandatu radnego Edwarda Szulina. Ten reagował na czytanie listu i wynikające z niego wnioski bardzo nerwowo, ale ostatecznie nie drążył dalej tematu. Wójt ocenił, iż stanowisko Rady Gminy zostało już wyrażone w trakcie poprzedniej sesji (zobacz relację naszego portalu) i przypomniał, że na przekazanie ostatecznej opinii wojewodzie radni mają 30 dni. Wiadomość o decyzji wojewody podaliśmy natychmiast w naszym serwisie #dzieje_się_teraz

„Szklanka jest do połowy pełna czy do połowy pusta?” – takim powiedzeniem wójt Marcin Czerniec skwitował pytanie radnej Elżbiety Cwek o dalsze plany dotyczące wodociągowania wsi Ożary i Doboszowice. Wypowiedź radnej nawiązywała do – relacjonowanej przez nasz portal – decyzji o przyznaniu gminie dotacji w wysokości ponad 1,5 mln zł na zakończenie budowy kanalizacji sanitarnej Kamieńca Ząbkowickiego. Zdaniem włodarza pozyskanie tak znaczącej kwoty przez kamieniecki samorząd (jako jeden z 2 w powiecie ząbkowickim i jako jeden z 29 w regionie) jest sukcesem. Wyraził też nadzieję, że po przejściu procedur weryfikacyjnych wiosną br. będzie można ogłosić przetarg na tę potrzebną inwestycję. Co do wodociągowania obu wsi, wójt spodziewa się kolejnych linii dotacyjnych, z których będzie można skorzystać, aby zrealizować te przedsięwzięcia.