Szczegółowe dzieje, barwny język oraz bogata ikonografia archiwalna i współczesna czynią z tej pracy niezwykle interesującą i wyjątkową lekturę, co zapewne zostanie dostrzeżone nie tylko w Ząbkowicach Śląskich, ale właśnie Ząbkowice Śląskie będą mogły pochwalić się gruntowną monografią swego ratusza, jedną z nielicznych w skali Dolnego Śląska i Polski.

Powyższe słowa są cytatem z opinii prof. dr. hab. Mirona Urbaniaka z Uniwersytetu Wrocławskiego o książce pt. „Ratusz w Ząbkowicach Śląskich – historia i architektura”, którą napisał, a wcześniej źródła do niej przeszukał i materiał ułożył Kamil Pawłowski. Publikację wydała Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Księgi Henrykowskiej. Prezentacja wydawnictwa miała miejsce 3 listopada br. Gospodynią wieczoru była dyrektor Helena Wolnik-Kliber, która powitała Autora i wszystkich, licznie przybyłych gości wieczoru w Sali reprezentacyjnej ząbkowickiego Ratusza. Kamil Pawłowski, przejmując głos, przede wszystkim podziękował wszystkim osobom i instytucjom za walną pomoc, z jaką spotkał się – najpierw prowadząc żmudną kwerendę materiałów źródłowych, następnie porządkując je i systematyzując do postaci książkowej.

Przede wszystkim jednak młody pasjonat historii Ziemi Ząbkowickiej, jakim jest Kamil Pawłowski, najwięcej uwagi w trakcie swojego wystąpienia, poświęcił historii – wcale nie oczywistej – najwyższego i najważniejszego zarazem gmachu w Ząbkowicach Śląskich. Jego współczesna bryła liczy sobie nieco ponad 150 lat, ale historia obiektu stanowiącego siedzibę władz lokalnych to kilka wieków wstecz. Niespokojne okoliczności historyczne, zdarzenia losowe, ale też wola rajców, by miasto miało godny i piękny gmach, sprawiały, że zanim powstał „wieżowiec”, który codziennie widzimy i mijamy, jako oczywisty element krajobrazu architektonicznego Ząbkowic Śląskich, w sercu miasta lokalizowane były bardzo ciekawe budynki określane tym, co współcześnie kojarzymy z ratuszem. Określenie „rathaus” pojawiło się po raz pierwszy w zachowanej dokumentacji w 1345 r., ale to może wskazywać na to, że budynek tak nazwany isniał wcześniej. W niniejszej relacji nie podejmujemy się streszczania pasjonującej opowieści o ząbkowickim Ratuszu, ale warto odnotować, że Kamil Pawłowski na kolejnych 30 stronach zawarł drobiazgowo opracowaną historię gmachu doprowadzając swoją relację do 2016 r. Kolejnych 20 stron książki to opis opowieść o architektonicznych i artystycznych skarbach Ratusza. Podobnie jak w części pierwszej, obok dynamicznej narracji, znajdujemy bogatą ikonografię, dzięki której odbywamy spacer po minionej i aktualnej świetności centralnego i jednego z najbardziej rozpoznawalnych gmachów regionu. Ostatnich 7 stron to ponad 100 przypisów oraz wykaz literatury źródłowej, jaką posłużył się Autor tworząc książkę.

Po prelekcji wygłoszonej przez Kamila Pawłowskiego, był czas na autografy i rozmowy. Książka najwyraźniej wzbudziła zainteresowanie bardzo licznie przybyłych na prezentację osób, bo kilkadziesiąt egzemplarzy rozeszło się „na pniu”. Czy monografia o Ratuszu będzie miała kontynuację w kolejnych opracowaniach dotyczących innych unikalnych miejsc Ząbkowic Śląskich, przekonamy się w przyszłości. Kamilowi Pawłowskiemu gratulujemy efektu pracy i życzymy wytrwałości w następnych eksploracjach dziejów Ziemi Ząbkowickiej.