W tradycyjny tłusty i słodki czwartek, w barwach i nastrojach walentynkowych, śpiewając, grając i recytując, uczniowie, nauczyciele i przyjaciele Liceum Ogólnokształcącego w Ząbkowicach, zamienili zwyczajny wieczór w porę pełną uczuć i wrażeń.

Powietrze pulsowało pełnymi emocji zapisami ludzkiej wyobraźni i przeżyć. Co więcej, poza tekstami w języku polskim można było usłyszeć kilka utworów w języku rosyjskim. Zarówno piosenki, jak i wiersze emanowały sentymentalnymi lub pogodnymi opisami tego, co pomiędzy dwojgiem ludzi jest najważniejsze. Dobór repertuaru miał pokazać prawdę zawartą w tytule koncertu „Miłość niejedno ma imię”. Nie zabrakło zatem wątku natury duchowej, gdy po polsku i po rosyjsku usłyszeliśmy słynną „Modlitwę” Bułata Okudżawy. Była także „Dumka na dwa serca” nawiązująca do pięknej miłości na tle burzliwych dziejów historii. Przede wszystkim jednak wykonywano znane i wzbudzające mocniejsze bicie serca piosenki i wiersze o tym, jaka jest miłość i jak wpływa na bieg ludzkich biografii.

Całe to miłe, można rzec – przytulne, wydarzenie (zapowiadane przez nasz portal) zaaranżowała i prowadziła Magdalena Halikowska – nauczycielka języka rosyjskiego w ząbkowickim LO. Najpierw recytowała wiersz Aleksandra Puszkina „Я помню чудное мгновенье”. Muzyczną aurę wieczoru kreował znany i lubiany ząbkowicki multiinstrumentalista Andrzej Mazur. Wśród występujących była Agata Rokita – studentka Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu z piosenką w języku rosyjskim „Зеркало”. Anita Zapała  zaśpiewała „Modlitwę” w języku polskim, zaś Aleksandra Dzięcioł ten sam utwór Bułata Okudżawy w języku rosyjskim, a po polsku „Groszki i róże” Ewy Demarczyk. Aneta Klinke Osadnik zaśpiewała solo „Kto chce bym go kochała”, a przy gitarowym akompaniamencie Andrzeja Mazura „Blues o czwartej nad ranem”. Duetem wokalnym byli Magdalena Wąż i Dawid Cekiera, w wykonaniu których usłyszeliśmy „Dumkę na dwa serca”, a Magdalena solo zaśpiewała także piosenkę pt. utwór “Шарик” Bułata Okudżawy. Dawid Cekiera przy akompaniamencie gitarowym Marcina Cieśli przypomniał hit “Perfectu” pod znamiennym tytułem “Kochaj mnie!” Z kolei Marcin Kuczer zaprezentował się w piosence z repertuaru Marka Grechuty „Będziesz moją panią”. Jadwiga Adamska zaśpiewała dwie piosenki: „Samba przed rozstaniem” oraz „Brzydcy”. Nastrojowe wokale miał Zbigniew Szermer – były to utwory „Kochać jak to łatwo powiedzieć” i „Jej portret”. Po rosyjsku zaśpiewał Marcin Kratiuk „Забыть нельзя вернуться невозможно”.

Po koncercie w kuluarach wykonawcy dzielili się z publicznością wrażeniami z bardzo udanego występu. Było też wspólne pamiątkowe zdjęcie i pozostanie nadzieja, że takich udanych programów nie zabraknie w przyszłości. Dzięki inwencji środowiska Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły w Ząbkowicach oraz uprzejmości Ząbkowickiego Ośrodka Kultury mogliśmy na kilkadziesiąt minut zanurzyć się w słodyczy miłości. Cytując Annę Ficner-Ogonowską z książki „Alibi na szczęście” Magdalena Halikowska przypomniała >> W miłości trzeba się napracować. Ona przychodzi do nas sama nie wiadomo skąd i dlaczego, ale to wszystko, co dla nas robi. Później musimy zajmować się nią sami. Kiedy jest za gorąco, schładzać, żeby się nic nie spaliło. Jak jest zimno, podgrzewać, żeby nie zamarzło. Jak coś się dzieje zbyt wolno, to przyśpieszać, a jak coś goni, tak że tracimy nad tym kontrolę, to zwalniać, bo w pędzie łatwo przeoczyć coś ważnego albo trudno uchwytnego. <<